Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Mikołaj dał 9. miejsce

Poniedziałek, 21 Lipca 2014, 8:57, Michał Fałkowski

Powiodło się młodym polskim zawodnikom na Mistrzostwach Europy do lat 20. M.in. dzięki znakomitej grze Mikołaja Witlińskiego juniorska kadra w swoim debiucie w Dywizji A zajęła dobre 9. miejsce. Przypomnijmy, że trenerami zespołu są szkoleniowcy Anwilu: Mariusz Niedbalski i Marcin Woźniak.

Po tym jak przed rokiem trener Mariusz Niedbalski poprowadził reprezentację U20 do zwycięstwa w Mistrzostwach Europy Dywizji B niewielu spodziewało się, że już w debiutanckim starcie wśród najlepszych uda się zająć miejsce w pierwszej dziesiątce. Oczekiwania ograniczały się raczej do utrzymania w Dywizji A i prób poprawiania lokaty w przyszłości. Tymczasem, reprezentacja bez wielkich gwiazd w składzie, sprawiła niespodziankę i znalazła się w ścisłym gronie najlepszych teamów Europy.

Dziewiąte miejsce Polaków to efekt dobrej współpracy i poświęcenia każdego z młodych koszykarzy. W turnieju najlepiej asystował Jan Grzeliński, a z jego podań udanie korzystali Kacper Borowski (jako jedyny miał doświadczenie z mistrzostw sprzed roku), Mikołaj Witliński, Jakub Garbacz i Damian Jeszke. Pozostali też punktowali i dawali co mogli w obronie. W przekroju całej drużyny wiodącą rolę odegrał wspomniany Witliński, który w całym turnieju zanotował średnie: 10,3 punktu, 9,3 zbiórki, 0,9 asysty i 1,3 przechwytu.

Popisem zawodnika Anwilu był ostatni, decydujący o dziewiątym miejscu, mecz. W gronie silnych Włochów (w trakcie meczu byli jeszcze aktualnymi Mistrzami Europy U20) Witliński potrafił znajdować takie ustawienie w ataku, że zdobył 7 ofensywnych zbiórek. Dał tym samym sobie i drużynie okazję na punkty drugiej szansy (w sumie Polacy zdobyli ich aż 23). Najważniejszą piłkę w ataku Witliński zebrał pięć sekund przed końcem, po niecelnym rzucie osobistym Daniela Szymkiewicza. Na tablicy widniał wynik 78:75 dla Polaków i rywale musieli szybko faulować. Koszykarz Anwilu wykorzystał jedną z dwóch prób, a dwie pozostałe sekundy okazały się zbyt krótkim czasem, żeby Włosi mogli odmienić losy meczu. Witliński zakończył spotkanie z 17 punktami, 17 zbiórkami i 3 asystami.

Dziś Polacy wracają do kraju, a młody gracz Anwilu rozpoczyna krótkie wakacje. Po tym jak uczestniczył w rozgrywkach ligowych, zdawał maturę i grał na Mistrzostwach Europy, będzie to dla niego pierwsza szansa na odpoczynek.