O czwarte zwycięstwo z rzędu zagrają w niedzielę koszykarze Anwilu Włocławek. W Hali Mistrzów ich rywalem będzie Kotwica Kołobrzeg, mająca w swoim składzie ciekawych graczy zza oceanu, ale dotąd spisująca się poniżej oczekiwań. Rozpędzone Rottweilery liczą na podtrzymanie marszu w górę tabeli.
O czwarte zwycięstwo z rzędu zagrają w niedzielę koszykarze Anwilu Włocławek. W Hali Mistrzów ich rywalem będzie Kotwica Kołobrzeg, mająca w swoim składzie ciekawych graczy zza oceanu, ale dotąd spisująca się poniżej oczekiwań. Rozpędzone Rottweilery liczą na podtrzymanie marszu w górę tabeli.
- To nie będzie łatwe starcie, bo Kotwica ma swój potencjał, który nie wiadomo kiedy wybuchnie – mówi Seid Hajrić. - Naszym zadaniem będzie uważna obrona przeciw szybkim Amerykanom. Każde zagranie Callahana, Sappa czy Parksa musimy uprzedzać i tłumić ich energię w zarodku. My w atakach powinniśmy być maksymalnie zdecydowani. Czy to szybka kontra, czy spokojna zagrywka, trzeba robić wszystko, żeby rzut był oddawany z czystej pozycji. Nie da się ukryć, że Kotwica ma kłopoty z obroną i tylko od nas zależy, czy je wykorzystamy. –
Inny kłopot Kotwicy jest również bardzo dobrze znany z autopsji Anwilowi – chodzi o wąską rotację. Wobec kontuzji Marka Piechowicza i Adama Parzycha, nasi niedzielni rywale rotują właściwie tylko ośmioma graczami. Co ciekawe, zmęczenie nie wpływa na nich niekorzystnie, bo drugie połowy mają zazwyczaj bardziej udane od pierwszych. Dystans do przeciwników tracą do przerwy i nawet ta lepsza dyspozycja po powrocie z szatni nie jest w stanie im pomóc. Patrząc na niektóre słabsze fragmenty ich meczów aż trudno uwierzyć, że na inaugurację sezonu omal nie sprawili sensacji i nie pokonali mistrza Polski Stelmetu Zielona Góra (przegrali dopiero po dogrywce).
W niedzielnym meczu obejrzymy kilka ciekawych pojedynków indywidualnych. Trudne zadanie będzie miał przede wszystkim Dusan Katnić, który zmierzy się z duetem rozgrywających Jordan Callahan – Jessie Sapp. Właśnie ta dwójka zdobywa najwięcej punktów dla Kotwicy, a jednocześnie stara się nękać playmakerów rywali. Jeżeli Katnić chce wyjść z tej konfrontacji zwycięsko to musi pewnie panować nad piłką i szukać partnerów równie dobrze jak w trzech ostatnich meczach.
Drugi ciekawy pojedynek rozegra się między Seidem Hajriciem, a Terrellem Parksem. Włocławski center ma więcej doświadczenia, siły i umiejętności technicznych, ale jego vis-a-vis dużo nadrabia swoją energicznością i zaangażowaniem. Na szczęście poświęceniem dla zespołu Hajrić może się szczycić równie mocno. Wiadomo, że w ostatnim starciu z Asseco został mocno poobijany, ale to nie przeszkadza mu myśleć już o kolejnym rywalu. – Trzeba trochę zacisnąć zęby, odnowić obolałe mięśnie i znów ruszać do walki. Mecz z Kotwicą będzie dla nas bardzo ważny. Musimy go wygrać i umocnić się w górnej części tabeli – mówi kapitan Anwilu.
Chcąc obejrzeć w akcji włocławskie Rottweilery i skonfrontować ich umiejętności w starciu z amerykańskim zaciągiem Kotwicy trzeba koniecznie przyjść do Hali Mistrzów w niedzielny wieczór. Bilety na mecz do nabycia w kasie organizatora (Hala Mistrzów, okienka między wejściami A i B) w piątek 6 grudnia w godz. od 16:00 do 18:00 oraz w niedzielę od 16:00 do 18:30. Kto chciałby zakupić wejściówki wcześniej, może to uczynić za pośrednictwem strony www.kupbilet.pl oraz w salonach EMPiK i STS.
Fani, którzy przyjdą obejrzeć pojedynek Anwilu z Kotwicą otrzymają kolejny numer magazynu meczowego „Anwil TEAM” i „Gazetę Pomorską”, a śmiałkowie zagrają w konkursach o wyjazdy zagraniczne, zaproszenia do kręgielni i do SPA.
Relacja radiowa ze spotkania na www.wloclawek.info.pl.
Inny kłopot Kotwicy jest również bardzo dobrze znany z autopsji Anwilowi – chodzi o wąską rotację. Wobec kontuzji Marka Piechowicza i Adama Parzycha, nasi niedzielni rywale rotują właściwie tylko ośmioma graczami. Co ciekawe, zmęczenie nie wpływa na nich niekorzystnie, bo drugie połowy mają zazwyczaj bardziej udane od pierwszych. Dystans do przeciwników tracą do przerwy i nawet ta lepsza dyspozycja po powrocie z szatni nie jest w stanie im pomóc. Patrząc na niektóre słabsze fragmenty ich meczów aż trudno uwierzyć, że na inaugurację sezonu omal nie sprawili sensacji i nie pokonali mistrza Polski Stelmetu Zielona Góra (przegrali dopiero po dogrywce).
W niedzielnym meczu obejrzymy kilka ciekawych pojedynków indywidualnych. Trudne zadanie będzie miał przede wszystkim Dusan Katnić, który zmierzy się z duetem rozgrywających Jordan Callahan – Jessie Sapp. Właśnie ta dwójka zdobywa najwięcej punktów dla Kotwicy, a jednocześnie stara się nękać playmakerów rywali. Jeżeli Katnić chce wyjść z tej konfrontacji zwycięsko to musi pewnie panować nad piłką i szukać partnerów równie dobrze jak w trzech ostatnich meczach.
Drugi ciekawy pojedynek rozegra się między Seidem Hajriciem, a Terrellem Parksem. Włocławski center ma więcej doświadczenia, siły i umiejętności technicznych, ale jego vis-a-vis dużo nadrabia swoją energicznością i zaangażowaniem. Na szczęście poświęceniem dla zespołu Hajrić może się szczycić równie mocno. Wiadomo, że w ostatnim starciu z Asseco został mocno poobijany, ale to nie przeszkadza mu myśleć już o kolejnym rywalu. – Trzeba trochę zacisnąć zęby, odnowić obolałe mięśnie i znów ruszać do walki. Mecz z Kotwicą będzie dla nas bardzo ważny. Musimy go wygrać i umocnić się w górnej części tabeli – mówi kapitan Anwilu.
Chcąc obejrzeć w akcji włocławskie Rottweilery i skonfrontować ich umiejętności w starciu z amerykańskim zaciągiem Kotwicy trzeba koniecznie przyjść do Hali Mistrzów w niedzielny wieczór. Bilety na mecz do nabycia w kasie organizatora (Hala Mistrzów, okienka między wejściami A i B) w piątek 6 grudnia w godz. od 16:00 do 18:00 oraz w niedzielę od 16:00 do 18:30. Kto chciałby zakupić wejściówki wcześniej, może to uczynić za pośrednictwem strony www.kupbilet.pl oraz w salonach EMPiK i STS.
Fani, którzy przyjdą obejrzeć pojedynek Anwilu z Kotwicą otrzymają kolejny numer magazynu meczowego „Anwil TEAM” i „Gazetę Pomorską”, a śmiałkowie zagrają w konkursach o wyjazdy zagraniczne, zaproszenia do kręgielni i do SPA.
Relacja radiowa ze spotkania na www.wloclawek.info.pl.