Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Mecz o ćwierćfinał?

Środa, 05 Marca 2014, 12:57, Michał Fałkowski

Przed Anwilem Włocławek, tak jak przed pozostałymi drużynami Tauron Basket Ligi, jeszcze trzy ligowe kolejki. Celem Rottweilerów jest oczywiście gra w górnej szóstce, którą mają już niemal zapewnioną. Bardzo ważny będzie sobotni mecz z Energą Czarnymi, w którym włocławianie mogą wywalczyć niemal stuprocentową pewność gry w ćwierćfinale Mistrzostw Polski!

Dokładnie za dwa tygodnie Tauron Basket Liga zamknie rozdział zatytułowany „sezon zasadniczy” i wejdzie w tzw. „fazę szóstek”. Sześć najlepszych zespołów rozegra między sobą dziesięć bardzo atrakcyjnych meczów, próbując jak najlepiej rozstawić się przed play-off. Mniejsze emocje obserwować będziemy w dolnej szóstce, choć walka o dwa kolejne miejsca premiowane grą w ćwierćfinałach też powinna być zacięta.

Zanim jednak ligowcy zostaną podzieleni, muszą rozegrać jeszcze trzy kolejki rundy rewanżowej. Anwil zagra z Energą Czarnymi Słupsk (dom), Kotwicą Kołobrzeg (wyjazd) i Rosą Radom (wyjazd). Oczywiście celem jest komplet zwycięstw, który umocniłby włocławian na dobrym, czwartym miejscu w tabeli. Co jednak, jeżeli Rottweilerom nie pójdzie tak łatwo? Okazuje się, że wiele znaczyć mogą małe punkty, zdobyte w dwumeczach z próbującymi deptać Anwilowi po piętach AZS Koszalin i Asseco Gdynia (bo wyprzedzenie przez Energę Czarnych i Rosę Radom nie oznaczałoby jeszcze degradacji poza górną szóstkę) .

W bezpośredniej rywalizacji Anwilu z AZS jednym punktem prowadzą włocławianie (66:70, 75:70). I ten jeden maleńki punkt daje im pewność, że jeśli w sobotę wygrają z Energą Czarnymi, to po rundzie zasadniczej będą wyżej od AZS. Jeżeli nie uda się pokonać słupszczan, a koszalinianie będą wygrywać wszystkie mecze, to Rottweilery też będą musiały poszukać choćby jeszcze jednego zwycięstwa.

Z kolei w konfrontacji Anwilu z Asseco to gdynianie są górą o jeden punkt (64:59 i 72:78). I właśnie ten jeden maleńki punkcik może stanąć na przeszkodzie, by włocławianie już w najbliższy weekend mogli zapewnić sobie wyższą pozycję po zakończeniu rundy zasadniczej. Jeżeli jednak w czwartek Asseco przegra w Zgorzelcu, to oczekiwana sobotnia wygrana Anwilu z Energą Czarnymi ostatecznie przesądzi o obecności włocławian w górnej szóstce.

Powyższe wyliczenia dotyczą tylko najbliższego meczu, który z dużym prawdopodobieństwem, może zagwarantować włocławianom miejsce wśród czołowych ekip TBL i tym samym dwudziesty drugi w historii start w play-off. Plany może jeszcze pokrzyżować sytuacja, w której mimo, że włocławianie pokonają słupszczan, a Asseco przegra z PGE Turowem, to na koniec kilka zespołów będzie miało taką samą liczbę punktów i o wszystkim decydować będzie tzw. mała tabela (stworzona na podstawie wyników bezpośrednich meczów zainteresowanych drużyn). Ale tu również, na chwilę obecną, sytuacja Anwilu przedstawia się korzystnie (dotychczasowe zwycięstwa nad Energą Czarnymi, Rosą i remis z przewagą punktową z AZS).

Ostatni mecz rundy zasadniczej we Włocławku może więc mieć ogromne znaczenie. Warto, by koszykarzy wsparło jak najwięcej kibiców. Dlatego Rottweilery zapraszają do Hali Mistrzów, by wspólnie powalczyć o zwycięstwo, górną szóstkę i ćwierćfinał Mistrzostw Polski.