Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Marshall Moses: Oczekuję sukcesu

Piątek, 22 Lipca 2011, 1:00, Michał Fałkowski

Marshall Moses to ostatni nabytek Anwilu Włocławek. Świeżo upieczony absolwent Uniwersytetu w Oklahomie już myśli o przylocie do Polski, zastanawia się ile ciepłych ubrań ma zabrać ze sobą, ale przede wszystkim jest nastawiony na odniesienie sukcesu ze swoją nową drużyną.

Marshall Moses to ostatni nabytek Anwilu Włocławek. Świeżo upieczony absolwent Uniwersytetu w Oklahomie już myśli o przylocie do Polski, zastanawia się ile ciepłych ubrań ma zabrać ze sobą, ale przede wszystkim jest nastawiony na odniesienie sukcesu ze swoją nową drużyną.
Redakcja: Marshall, jaka była Twoja pierwsza myśl, po tym gdy Twój agent powiedział Ci, że zainteresowanie Twoją osobą wyraża klub z Polski?

Marshall Moses: Przede wszystkim byłem bardzo podekscytowany, ponieważ do tej pory nie grałem w Europie. Później pomyślałem o tym jak w Polsce może być zimno podczas mroźnych miesięcy i że na pewno potrzebuję kilku ciepłych kurtek (śmiech).

Co wiedziałeś wcześniej o naszym kraju?

- Tak naprawdę to niewiele. Ten skrawek informacji pochodził głównie od moich przyjaciół, którzy wcześniej grali w Polsce i właściwie to jednym głosem sobie ten fakt chwalili. Więcej mam nadzieję dowiedzieć się jak do was przyjadę.

Jakie są Twoje oczekiwania na zbliżający się sezon Tauron Basket Ligi. Nie obawiasz się nagłej zmiany stylu gry z koszykówki akademickiej na zawodową?

- Spodziewam się i wręcz oczekuję sukcesu! Wierzę, że jestem w stanie rywalizować o zwycięstwo w każdym meczu. Wierzę również, że prawdziwy sukces to nie tylko zwycięstwa i porażki, ale także cały wysiłek, który wkładamy w należyte przygotowanie się do rywalizacji. Liczę, że takie podejście zaowocuje sukcesem dla naszego zespołu.

Jak opisałbyś siebie jako koszykarza?

- Jestem po prostu sobą. Jestem koszykarzem i odkąd pamiętam, a zapewne od urodzenia, czuję się koszykarzem. Kocham tę dyscyplinę sportu i wszystko co się wokół niej kręci. Bo czy jest lepszy sposób na wyrażenie siebie, niż właśnie przez koszykówkę?

Co możesz dać swojemu nowemu zespołowi?

- Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby pomóc Anwilowi zwyciężać w pojedynczych meczach, a także aby na koniec sezonu to o mnie i moich kolegach mówiono, że odnieśliśmy sukces.

Czy efektowne wsady są Twoim znakiem rozpoznawczym? Jeśli byłaby taka możliwość chciałbyś spróbować swoich sił w konkursie wsadów podczas Meczu Gwiazd TBL?

- Wydaje mi się, że takie kończenie akcji wychodzi mi całkiem nieźle, ale myślę, że nie będę uczestniczył w konkursie wsadów. Mogę i potrafię skakać wysoko, ale ci goście w konkursie wsadów dodatkowo prezentują wręcz artystyczne formy slam dunków.

Co chciałbyś przekazać swoim nowym kibicom? Po ogłoszeniu podpisania przez Ciebie kontraktu z Anwilem nasi fani byli bardzo podekscytowani tym faktem.

- Dziękuję wszystkim za wsparcie i okazane zaufanie. Polska wydaje się odległym krajem przed podróżą dla mnie i mojej rodziny (moja dziewczyna i jeszcze nienarodzona córeczka), ale wy sprawiacie, że jest warto. Jeszcze raz dziękuję.