Co Twoim zdaniem zadecydowało o waszym triumfie?
Kluczem do zwycięstwa była jak widać przede wszystkim obrona. Zrobiliśmy kawał dobrej roboty w defensywie. Ed i Dante zatrzymali Jonusasa i Apodacę, co było bardzo istotne. Reszta zawodników Polpaku także nie mogła przedrzeć się przez naszą obronę. Myślę, że właśnie obrona zadecydowała o tym, że prowadzimy 1:0.
Chyba nie spodziewałeś się, że z drużyną, która tak świetnie gra przyjdzie wygrać wam tak łatwo?
Na pewno nie spodziewałem się, że będzie tak łatwo. Wiedziałem, że wygramy to spotkanie, ale to, że wygraliśmy tak sporą różnicą punktów było dla mnie miłym zaskoczeniem.
Trafiliście ponad dziesięć rzutów za trzy punkty. Takie mieliście założenie żeby postawić na takie właśnie rzuty?
To nie było nasze założenie. Po prostu piłki wpadały do kosza. Taki jest sport, bywają mecze, że wiele rzutów znajduje drogę do kosza. Pod koniec oddaliśmy trochę niepotrzebnych takich rzutów, ale najważniejsze, że wygraliśmy.
Jaka jest Twoja prognoza na kolejne mecze z Polpakiem?
Nadal podtrzymam swoje zdanie, 3:0 dla nas, a potem ciężka rywalizacja w finale.