Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Ligowo w Kołobrzegu

Piątek, 26 Lutego 2010, 1:00, Michał Fałkowski

Po dwutygodniowym rozbracie z ligową koszykówką zawodnicy wszystkich czternastu ekstraklasowych drużyn wracają na parkiet. Wśród nich znajdują się również koszykarze Anwilu Włocławek, którzy w wyjazdowym pojedynku zmierzą się z Kotwicą Kołobrzeg.

Po dwutygodniowym rozbracie z ligową koszykówką zawodnicy wszystkich czternastu ekstraklasowych drużyn wracają na parkiet. Wśród nich znajdują się również koszykarze Anwilu Włocławek, którzy w wyjazdowym pojedynku zmierzą się z Kotwicą Kołobrzeg.

Choć Anwil jest zdecydowanym faworytem tego pojedynku, to jednak pamiętać należy, że Kotwica na własnym parkiecie potrafi być groźna dla każdego. W obecnym sezonie w hali „Milenium” gospodarze okazali się niegościnni dla czterech rywali, w tym dla PGE Turowa Zgorzelec i Energi Czarnych Słupsk. Zwłaszcza zwycięstwo nad tą drugą drużyną może stanowić o zwyżce formy podopiecznych Pawła Blechacza. Kotwica odniosła je w ostatniej ligowej kolejce, po zaciętej końcówce meczu.

Pojedynek z Anwilem będzie dla kołobrzeżan czwartym z serii spotkań we własnej hali. Czy długi okres bez meczów wyjazdowych sprawi, że koszykarze popadną w marazm, czy wręcz odwrotnie, ustabilizują formę, przekonamy się z chwilą, gdy rozpocznie się mecz z Anwilem. Gospodarzy cieszyć może postawa Darrella Harrisa, który dzieli i rządzi pod ich koszem.  Wspierany Omni Smithem, Łukaszem Wichniarzem i kapitanem zespołu Piotrem Stelmachem potrafi przesądzić o losach meczu.

Po wyleczeniu kontuzji, formy nie może odnaleźć Bartek Diduszko. Jego słaba ostatnio skuteczność sprawia, że rywale mogą nieco „odpuszczać” krycie tego zawodnika i więcej uwagi poświęcić Adamowi Harringtonowi. Jak podkreśla jednak sztab trenerski zespołu Anwilu, nasz team nie zamierza pozostawiać wolnego pola żadnemu z przeciwników. Uważne krycie każdego rywala ma być kluczem do sukcesu.

Anwil ma w Kołobrzegu coś do udowodnienia. W minionym sezonie, na inaugurację rozgrywek przegrał w hali „Milenium” 96:94. Decydującego rzutu nie trafił wtedy Andrzej Pluta, ale pretensje o tamten mecz można mieć do całego zespołu. Tym razem ma być inaczej i kapitan Anwilu na pewno o to zadba.

Włocławski zespół wyjechał do Kołobrzegu w najsilniejszym składzie. Po wielu dniach wzmożonych treningów w Hali Mistrzów, czas by sprawdził postęp formy. Czas również, by ważniejszą rolę do spełnienia otrzymał Brett Winkelman. Amerykanin dobrze poznał się już z drużyną i jak sam twierdzi, czuje, że we Włocławku może jeszcze rozwinąć swoje koszykarskie umiejętności.

Mecz Kotwicy Kołobrzeg z Anwilem Włocławek rozpocznie się w sobotę 27 lutego, o godz. 18.00. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi Radio GRA.