Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Lepiej niż w Toruniu

Sobota, 20 Września 2014, 10:14, Michał Fałkowski

Po nieudanej przygodzie na turnieju w Toruniu, Rottweilery pokazały lepszą koszykówkę w Kutnie, pokonując Polfarmex w pierwszym meczu Turnieju o Różę Kutna 84:77. W niedzielę Anwil zmierzy się w finale imprezy z MKS Dąbrowa Górnicza.

Momentami trudno było uwierzyć, patrząc na zaangażowanie w grę obu zespołów oraz szybkość, z jaką rozgrywający Anwilu Włocławek i Polfarmexu Kutno wyprowadzali kolejne akcje, że to był tylko mecz sparingowy. W spotkaniu tym nie zabrakło niczego - na liście obecności odmeldowała się wyrównana walka, zmiany prowadzenia, ucieczka jednej ekipy, pogoń drugiej i zwycięstwo wywalczone w ostatnich akcjach.

Do przerwy Anwil przegrywał na gorącym terenie w Kutnie 37:40, grając skutecznie tylko na połowie atakowanej. Włocławianie prezentowali się lepiej w ofensywie, niż na niedawnym memoriale w Toruniu. Jednocześnie, zbyt lekko weszli w mecz jeśli chodzi o defensywę i stąd aż 25 punktów straconych w pierwszej kwarcie i 40 w całej pierwszej połowie.

Po zmianie stron Rottweilerom wystarczyło jednak tylko kilka minut lepszej gry w obronie, przy zachowaniu takiego samego tempa w ataku, by całkowicie zdominować mecz. 

Bardzo dobrze spisywał się Brandon Brown, którego trener Mariusz Niedbalski zdecydował się wpuścić na plac walki z ławki rezerwowych. Amerykanin zdobył siedem oczek z rzędu na początku trzeciej kwarty i dodatkowo kilkukrotnie idealnie obsłużył swoich kolegów. Zabójcze dla kutnian były zwłaszcza dwójkowe akcje z Seidem Hajriciem.

Dzięki dobrej grze podkoszowego duetu, ale również, a może przede wszystkim, dzięki efektywnej postawie duetu obrońców Deonta Vaughn - Arvydas Eitutavicius, pod koniec trzeciej odsłony włocławianie prowadzili już 68:54, a trener Jarosław Krysiewicz poprosił o przerwę. 

Gospodarze rzucili się do szaleńczych ataków, ale włocławianie utrzymywali bezpieczną przewagę kilku oczek. Niebezpiecznie zrobiło się na pięć minut przed końcem, gdy Kwamain Mitchell doprowadził do rezultatu 70:69 dla Anwilu. Wówczas jednak mądrość i większe doświadczenie koszykarzy Anwilu pozwoliło im nie tylko odbudować przewagę, ale następnie zadać kilka decydujących ciosów czy to z linii osobistych (Hajrić, Eitutavicius), czy zza łuku (Vaughn).

W niedzielę o godz. 17.30 włocławianie zmierzą się w finale Turnieju o Różę Kutna z MKS Dąbrowa Górnicza. Beniaminek TBL wygrał w drugim półfinale z Asseco Gdynia 76:68.

Anwil Włocławek - Polfarmex Kutno 84:77 (25:25, 12:15, 31:19, 16:18)

Anwil: Brown 16, Vaughn 16, Eitutavicius 15, Hajrić 12, Wysocki 10, Simon 7, Witliński 4, Krajniewski 3, Raczyński 1, Jankowski 0

Polfarmex: Mitchell 18, Wołoszyn 18, Auda 11, Jakóbczyk 11, Bartosz 7, Batka 7, Malczyk 3, Pabian 2, Grochowski 0