Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Konferencja prasowa: Noteć - Anwil

Piątek, 25 Listopada 2005, 1:00, Michał Fałkowski

Po spotkaniu, w którym Anwil Włocławek pokonał w wyjazdowym spotkaniu Noteć Inowrocław odbyła się konferencja prasowa. Pojawili się na niej trenerzy obydwu zespołów: Andrej Urlep i Siergiej Aťełudok oraz zawodnicy: Marcin Sroka i Łukasz Aťytko

Andrej Urlep: Pierwsza połowa spotkania była słaba w naszym wykonaniu. Zawodnicy myśleli, że pójdzie im łatwo. W drugiej części spotkania zagrali już na swoim normalnym poziomie. Jednym z czynników wygranej była różnica w poziomie zawodników.

Siergiej Aťełudok: Sił starczyło nam na dwie kwarty. Mamy za krótką ławkę rezerwowych w tym można upatrywać przyczynę porażki mojego zespołu. Myślę, że mecz mógł się podobać.

Marcin Sroka: Myśleliśmy, że to spotkanie będzie spacerkiem dla nas. Wiadomo Noteć słabo spisuje się w lidze. W drugiej połowie zagraliśmy tak jak oczekuje od nas tego trener. Agresywna obrona umożliwiła nam wyprowadzanie kontrataków, po których zdobywaliśmy punkty.

Łukasz Aťytko: Możemy być zadowoleni tylko z pierwszej połowy. Bardzo żałuję, że drugą część spotkania przegraliśmy tak wysoko. Widać jakąś tam poprawę w naszej grze. Mamy zbyt krótka ławkę rezerwowych.

Po meczu powiedzieli...

Marius Prekevicius: Cieszy zwycięstwo. Dobrze jest wygrywać. Pierwsza połowa nie była zbyt udana dla zespołu. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że trzeba się zebrać i grać tak jak najlepiej potrafimy. Zrealizowaliśmy nasze założenia i udało się odnieść zwycięstwo.

Nate Erdmann: W pierwszej połowie rozpoczęliśmy zbyt ospale. Nasi rywale oddali w tej części gry sporo rzutów, które znalazły drogę do kosza. Dzięki temu gra była wyrównana. W drugiej połowie wszystko poszło tak jak chcieliśmy. Dobra obrona i zdobywane punkty pomogły nam osiągnąć bezpieczne prowadzenie. Nie jestem do końca zadowolony ze swojego występu, ponieważ popełniłem kilka strat.

D`or Fischer: Zaczęliśmy trochę słabo. Wydaje mi się, że przyczyną tego był chłód jaki panował w hali. ciężko było się rozgrzać. Jednak w przerwie trener nas zmotywował i w drugiej części gry zagraliśmy znacznie lepiej.