Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Kociewie już czeka

Piątek, 13 Listopada 2009, 1:00, Michał Fałkowski

Koszykarze Anwilu udali się dziś w podróż na północ kraju, by tam stanąć do pojedynku z Kociewskimi Diabłami. Podopieczni Miliji Bogicevicia zapewne pałają żądzą rewanżu na porażkę w ćwierćfinałach play-off poprzedniego sezonu z włocławianami 3-1.

Koszykarze Anwilu udali się dziś w podróż na północ kraju, by tam stanąć do pojedynku z Kociewskimi Diabłami. Podopieczni Miliji Bogicevicia zapewne pałają żądzą rewanżu na porażkę w ćwierćfinałach play-off poprzedniego sezonu z włocławianami 3-1.

Polpharma jako jeden z pierwszy zespołów w Polskiej Lidze Koszykówki zakończyła budowę składu na sezon 2009/10. To miał być główny atut drużyny w walce z zespołami opartymi na podobnym budżecie finansowym. Miłe złego początki to wygrana w spotkaniu inaugurującym sezon ze Sportino Inowrocław. Zimny prysznic przyszedł jednak już w drugiej kolejce. Pewna swego Polpharma nie spodziewała się takiego oporu ze strony AZS-u Koszalin. Akademicy byli w stanie zaskoczyć wielu ekspertów i wywieźli ze Starogardu Gdańskiego bardzo cenne dwa punkty. Zmobilizowani starogardzianie dość szybko jednak nadrobili stratę, przywożąc na wybrzeże dwa punkty ze stolicy, pokonując bardzo przeciętną Polonię Azbud. To jednak nie był koniec huśtawki nastrojów dla kibiców Kociewskich Diabłów. Po wspomnianym zwycięstwie przyszła kolejna porażka. Z jednej strony sensacyjna, bo ze Zniczem Jarosław. Z drugiej, podopieczni Dariusza Szczubiała to jak na razie czarny koń rozgrywek i zespół, który tak naprawdę nie wiadomo jeszcze, na co stać. Prawem przeplatanej serii, w kolejnym spotkaniu zespół z Kociewia wyraźnie rozbił na własnym terenie Kotwicę Kołobrzeg, a wszyscy zgodnie podkreślali, że był to jak dotąd najlepszy mecz Polpharmy w sezonie. Jeszcze cenniejsze zwycięstwo starogardzianie przywieźli w ubiegłym tygodniu ze Słupska

 

Polpharma AD 2009 to zespół, w którym prym wiodą gracze w PLK już sprawdzeni. Najlepszym strzelcem zespołu jest Tony Weeden. Amerykanin swoją przygodę z Polską rozpoczął właśnie od Starogardu Gdańskiego w 2007 roku. Potem kolejno zwiedzał jeszcze Wrocław i Kwidzyn, by wrócić na Kociewie. Wspiera go, znany we Włocławku, Nigeryjczyk – Patrick Okafor. Czarnoskóry zawodnik także swoją przygodą z Polską rozpoczynał od Starogardu, by potem przewinąć się przez składy zespołów z Ostrowa Wielkopolskiego i Włocławka. Ta dwójka zawodników to niemal połowa zdobyczy punktowej podopiecznych trenera Bogicevicia. Stąd też na nich zapewne należałoby położyć największy nacisk w defensywie, bo nie ma wątpliwości, że przepisowa dwójka Polaków na parkiecie swoje punkty dołoży. Ważny i zarazem interesujący powinien być pojedynek dwóch filigranowych rozgrywających Angleya z Szubargą.

 

Jak można pokonać Polpharmę? Kociewskie Diabły w pięciu dotychczasowych spotkaniach przegrywały praktycznie na własną prośbę. Dwie porażki w bieżącym sezonie to mecze, w których zespół nie potrafił osiągnąć nawet 70% skuteczności z linii rzutów osobistych. Mocną stroną ekipy ze Starogardu nie są także rzuty za trzy punkty. W dotychczasowych spotkaniach tylko raz rzucali ze skutecznością wyższą niż 30% procent. To więc może być element, którym podopieczni Miliji Bogicevicia będą próbowali zaskoczyć włocławian. Na szczęście, zaskoczyć nie znaczy pokonać. Jeśli tylko nasze Rottweilery nie dadzą się zdominować w walce o zbiórki, tak pod bronioną jak i atakowaną tablicą, zwycięstwo powinno być na wyciągnięcie ręki. Za co oczywiście mocno trzymamy kciuki!


Mecz Polpharma Starograd Gdański - Anwil Włocławek rozpocznie się w sobotę o godz. 14.30. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi TVP Sport.