Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

K. Szablowski: Mam własne spojrzenie na zespół

Piątek, 17 Lutego 2012, 1:00, Michał Fałkowski

W piątkowe przedpołudnie trener Krzysztof Szablowski poprowadził pierwsze zajęcia z drużyną, po których spotkał się z dziennikarzami. - Nie chcę robić żadnych zmian w zespole – wyjaśnił nowy szkoleniowiec - Znam tych chłopaków i uważam, że jedyna różnica musi polegać na tym, żeby wycisnąć z nich maksimum.-

W piątkowe przedpołudnie trener Krzysztof Szablowski poprowadził pierwsze zajęcia z drużyną, po których spotkał się z dziennikarzami. - Nie chcę robić żadnych zmian w zespole – wyjaśnił nowy szkoleniowiec - Znam tych chłopaków i uważam, że jedyna różnica musi polegać na tym, żeby wycisnąć z nich maksimum.-
Przyczyny rozwiązania umowy z trenerem Emirem Mutapciciem wyjaśnił prezes WTK S.S.A., Zbigniew Polatowski: Chodzi o niewystarczające zaangażowanie zawodników, za które odpowiadał były szkoleniowiec i siermiężną grę, która nie rokowała dobrze na przyszłość. – Okazało się, że trener Emir Mutapcić również dostrzegał powagę sytuacji. – Na rozmowę o rozwiązaniu kontraktu trener przyszedł mówiąc, że rozumie klub i chce pomóc drużynie swoją rezygnacją. Zachował się godnie i wziął odpowiedzialność za wyniki na siebie.-

Nowy szkoleniowiec, Krzysztof Szablowski, nie ukrywał, że czeka go trudne zadanie, które jednak jest w zasięgu prowadzonego przez niego zespołu. - Przejmowanie drużyny w trakcie sezonu nie jest moim wymarzonym debiutem. Kiedy jednak dowiedziałem się, że trenera Emira Mutapcicia już z nami nie będzie, doszedłem do wniosku, że jestem gotowy na objęcie posady pierwszego szkoleniowca. Zrobię wszystko, aby Anwil zaczął wygrywać. -

Niezmienny pozostaje cel, jaki postawiono drużynie jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek, czyli awans do finału Mistrzostw Polski. Aby go osiągnąć nowy trener zamierza zintensyfikować pracę i na równych zasadach rozliczać wszystkich z jej wykonania - Patrząc na układ sił w naszej lidze, każdy kto wejdzie do play-off będzie miał szansę na zdobycie medalu. Anwil jest wymieniany w gronie faworytów, ale pamiętajmy, że same nazwiska nie wystarczą. -

- Jestem inną osobą i moja filozofia trenerska jest inna. Mam też własne spojrzenie na pracę z zespołem – mówił Krzysztof Szablowski o swoich planach - Nie chcę robić wielkiej rewolucji, bo uważam, że po pół roku wspólnej pracy takowa jest nam niepotrzebna. Będę po prostu zwracał większą uwagę na pewne niuanse i szczegóły. Uważam, że różnice pomiędzy dobrymi a jeszcze lepszymi zespołami leżą właśnie w szczegółach. –

Pierwszą okazją do wcielenia w życie filozofii trenerskiej Krzysztofa Szablowskiego będzie mecz z Asseco Prokomem w Gdyni. Zostanie on rozegrany dokładnie za tydzień.