Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Jonathan Kale zamyka skład Anwilu

Niedziela, 23 Sierpnia 2009, 1:00, Michał Fałkowski

Mocnym akcentem zakończył budowanie składu na sezon 2009/2010 trener Igor Griszczuk. Do gry w Anwilu udało mu się namówić świetnie radzącego sobie w jednej z najtrudniejszych konferencji ligi NCAA, Big East Conference, środkowego Jonathana Kale.

Mocnym akcentem zakończył budowanie składu na sezon 2009/2010 trener Igor Griszczuk. Do gry w Anwilu udało mu się namówić świetnie radzącego sobie w jednej z najtrudniejszych konferencji ligi NCAA, Big East Conference, środkowego Jonathana Kale.
Jonathan Kale jest tegorocznym absolwentem uniwersytetu Providence. W barwach uczelnianej drużyny Friars rozegrał w ostatnim sezonie 33 mecze, mając duży udział w awansie do pierwszej rundy prestiżowego turnieju NIT (National Invitation Tournament). Gdyby w decydującym meczu ze świetną drużyną Miami Hurricanes jego koledzy byli równie skuteczni (Kale zaliczył 11 punktów i 9 zbiórek), Providence miałoby większe szanse na sprawienie niespodzianki i wyeliminowanie rywala. Mimo wszystko, Friars zostali uznani za objawienie sezonu, a Kale otrzymał nagrodę dla zawodnika, który poczynił największe postępy.

W sezonie 2008/2009 średnie statystyki nowego środkowego Anwilu plasowały się na poziomie 10,1 pkt. (57% z gry), 6 zb., 0,7 as., 0,5 prz., 0,5 bl., co stanowiło bardzo dobry rezultat w silnej konferencji BEC. Jednak to nie „cyfry” sprawiły, że trener Igor Griszczuk zapragnął sprowadzić do Włocławka tego zawodnika. Nazwisko Kale trafiło do jego notesu, gdy oglądał nagrania meczów innego kandydata do gry w Anwilu. Okazało się, że w analizowanym materiale, to Kale był najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem. Grając przeciw jednemu z faworytów tegorocznego draftu NBA, DeJuanowi Blairowi, pokazał się ze znakomitej strony, zwracając na siebie zainteresowanie włocławskich trenerów.

Choć początkowo wydawało się, że Anwil stoi na straconej pozycji, bo o Amerykanina ubiegały się również inne kluby, to ostatecznie wybrał on ofertę z Włocławka. Wszystko za sprawą jego agenta, który wiedząc, jak Igor Griszczuk wypromował Aleksa Dunna i Paula Millera postanowił namówić swojego koszykarza do podpisania kontraktu z Anwilem. Tym oto sposobem będziemy mieli we Włocławku kolejny koszykarski diament wymagający jedynie oszlifowania.

Dużym honorem i cennym doświadczeniem dla nowego środkowego Anwilu był udział w tegorocznych mistrzostwach czarnego kontynentu. Dzięki afrykańskim korzeniom, został on powołany do silnej kadry Wybrzeża Kości Słoniowej, z którą zdobył wicemistrzostwo Afryki (średnio 5,6 pkt. i 3,6 zb. w 9 meczach).  W drodze do medalu Kale zmierzył się m.in. z powracającym do Asseco Prokomu Pape Sowem, pokonując jego Senegal 84:78.

Jonathan Kale mimo niewielkiego jak na centra wzrostu (203 cm), znakomicie radzi sobie w grze pod samą tablicą. Jest typem koszykarza, który nie ucieka na obwód i swoich szans szuka w siłowej grze blisko kosza. Kale to zawodnik niezwykle efektowny, potrafiący nie tylko poderwać do ataku swój zespół, ale również rozgrzać publikę. Amerykanin jest bardzo peny siebie. Gdy znajdzie sobie dobre miejsce pod obręczą, wręcz domaga się piłki od rozgrywającego, by spróbować wziąć ciężar ataku na siebie i zakończyć akcję wsadem.

Ulubionym zespołem Jonathana Kalea jest Miami Heat, a koszykarzami na których się wzoruje Charles Barkley, Michael Jordan oraz Elton Brand. W wolnym czasie spotyka się ze znajomymi, odwiedza centra handlowe i gra w gry komputerowe.


Profil zawodnika:


Jonathan Kale
Ur. 18 października 1985 r.
203 cm, center

Przebieg kariery:

Mattapan, Mass./St. Andrews School
2005 - 2006: Providence (NCAA): 25 m.,  2.6 pkt., 2.7 zb.
2006 - 2007: Providence (NCAA): 31 m., 7.0 pkt., 4.2 zb.
2007 - 2008: Providence (NCAA): 24 m.,  4.9 pkt., 2.9 zb.
2008 - 2009: Providence (NCAA): 33 m., 10.1 pkt. (57,4% z gry), 6.0 zb., 0,7 as., 0,5 prz., 0,5 bl.