Luksusowy samochód z kamerą na dachu, mikroportami, mikrofonami oraz inną elektroniką w środku otrzymał dziś do dyspozycji Krzysztof Szubarga. Mimo, że włocławski rozgrywający znany jest ze swej dynamiki, to wcale nie chodziło o nagranie sceny do kolejnej edycji filmu „Za szybcy, za wściekli”. Nasz koszykarz wcielił się w rolę zupełnie przeciwną…
Luksusowy samochód z kamerą na dachu, mikroportami, mikrofonami oraz inną elektroniką w środku otrzymał dziś do dyspozycji Krzysztof Szubarga. Mimo, że włocławski rozgrywający znany jest ze swej dynamiki, to wcale nie chodziło o nagranie sceny do kolejnej edycji filmu „Za szybcy, za wściekli”. Nasz koszykarz wcielił się w rolę zupełnie przeciwną…
„Ustawiamy lusterka, zapinamy pasy, obie ręce na kierownicy” – zazwyczaj te słowa instruktora jazdy rozpoczynają drogowe kariery Polaków. Co się jednak dzieje, gdy opuszczają oni bezpieczne autka z literką „L” i przesiadają się do własnych, w których czują się jak królowie szos? To właśnie sprawdzają autorzy programu „Ale… Jazda”, który można oglądać w każdą sobotę w TVP Bydgoszcz. Na ich celowniku znalazł się dziś koszykarz Anwilu Włocławek i reprezentacji Polski, Krzysztof Szubarga.
- Zastanawiając się, kto i co jest wizytówką Włocławka, swoje pierwsze kroki skierowaliśmy do Hali Mistrzów, do drużyny Anwilu. W ten bardzo prosty sposób Krzysztof Szubarga stał się pierwszym włocławskim gościem naszego programu - mówi autor Rafał Rykowski (znany m.in. z teleturnieju „Piraci”). Nie jest to jednak pierwszy sportowiec za kółkiem telewizyjnego samochodu. Wcześniej „Ale… jazda” gościła Waldemara Wspaniałego i Sebastiana Chmarę.
Program ma na celu uświadomienie kierowcom, że bez względu na doświadczenie, muszą uważać na drodze. Błędy przytrafiają się każdemu i chodzi o to, żeby starać się je wyłapywać i eliminować. – W tym celu jeździ z nami instruktor, pan Tadeusz Muszyński. Jest to niezwykle miły człowiek, ale ponad wszystko surowy. Wychodzimy z założenia, że jeśli znane osoby poddają się jego weryfikacji, to ktoś, kto ogląda program, również pokusi się o refleksję - mówi Rafał Rykowski.
Jak w tym teście spisał się włocławski rozgrywający? Autor programu jest tajemniczy - Mówiąc językiem sportowym, Krzysiek Szubarga rozegrał dobrą partię, lecz zdarzyła mu się też spora wpadka. Zapewne za kilka dni powie to samo, co wielu naszych byłych gości, czyli „jak oglądałem to w telewizji, to aż mi się głupio zrobiło, więcej tak nie pojadę”. I to jest największy plus naszego programu. Poza tym, że robimy ciekawe show, oczywiście.-
My nie czekaliśmy do premiery i już dziś poprosiliśmy rozgrywającego Anwilu o komentarz: - Najtrudniejsze dla mnie były pytania testowe, bo ciężko skojarzyć pewne sytuacje drogowe widząc je tylko na rysunkach. Było ciekawie, śmiesznie, pouczająco, czyli jednym słowem, dużo się działo. Chciałbym pozdrowić wszystkich, którzy zwalniali na widok samochodu z kamerą. Już wiem jak się czują na drodze panowie w niebieskich mundurach. -
Po manewrach na placu i jeździe po Włocławku, Krzysztofa Szubargę za sterami samochodu zmienił senator Andrzej Person. – Na naszej antenie będzie więc można zobaczyć pełen atak z Włocławka. Koszykarz Krzysztof Szubarga i golfista Andrzej Person, to będzie ciekawa, sportowa seria – mówił Rafał Rykowski wręczając obydwu kierowcom dyplomy z wynikiem egzaminu „bardzo zadowalającym”.
Program „Ale… Jazda” z udziałem Krzysztofa Szubargi będzie można obejrzeć na antenie TVP Bydgoszcz w najbliższą sobotę o godz. 18.15. Wkrótce na naszej stronie udostępnimy FOTOREPORTAAť z nagrania programu.
- Zastanawiając się, kto i co jest wizytówką Włocławka, swoje pierwsze kroki skierowaliśmy do Hali Mistrzów, do drużyny Anwilu. W ten bardzo prosty sposób Krzysztof Szubarga stał się pierwszym włocławskim gościem naszego programu - mówi autor Rafał Rykowski (znany m.in. z teleturnieju „Piraci”). Nie jest to jednak pierwszy sportowiec za kółkiem telewizyjnego samochodu. Wcześniej „Ale… jazda” gościła Waldemara Wspaniałego i Sebastiana Chmarę.
Program ma na celu uświadomienie kierowcom, że bez względu na doświadczenie, muszą uważać na drodze. Błędy przytrafiają się każdemu i chodzi o to, żeby starać się je wyłapywać i eliminować. – W tym celu jeździ z nami instruktor, pan Tadeusz Muszyński. Jest to niezwykle miły człowiek, ale ponad wszystko surowy. Wychodzimy z założenia, że jeśli znane osoby poddają się jego weryfikacji, to ktoś, kto ogląda program, również pokusi się o refleksję - mówi Rafał Rykowski.
Jak w tym teście spisał się włocławski rozgrywający? Autor programu jest tajemniczy - Mówiąc językiem sportowym, Krzysiek Szubarga rozegrał dobrą partię, lecz zdarzyła mu się też spora wpadka. Zapewne za kilka dni powie to samo, co wielu naszych byłych gości, czyli „jak oglądałem to w telewizji, to aż mi się głupio zrobiło, więcej tak nie pojadę”. I to jest największy plus naszego programu. Poza tym, że robimy ciekawe show, oczywiście.-
My nie czekaliśmy do premiery i już dziś poprosiliśmy rozgrywającego Anwilu o komentarz: - Najtrudniejsze dla mnie były pytania testowe, bo ciężko skojarzyć pewne sytuacje drogowe widząc je tylko na rysunkach. Było ciekawie, śmiesznie, pouczająco, czyli jednym słowem, dużo się działo. Chciałbym pozdrowić wszystkich, którzy zwalniali na widok samochodu z kamerą. Już wiem jak się czują na drodze panowie w niebieskich mundurach. -
Po manewrach na placu i jeździe po Włocławku, Krzysztofa Szubargę za sterami samochodu zmienił senator Andrzej Person. – Na naszej antenie będzie więc można zobaczyć pełen atak z Włocławka. Koszykarz Krzysztof Szubarga i golfista Andrzej Person, to będzie ciekawa, sportowa seria – mówił Rafał Rykowski wręczając obydwu kierowcom dyplomy z wynikiem egzaminu „bardzo zadowalającym”.
Program „Ale… Jazda” z udziałem Krzysztofa Szubargi będzie można obejrzeć na antenie TVP Bydgoszcz w najbliższą sobotę o godz. 18.15. Wkrótce na naszej stronie udostępnimy FOTOREPORTAAť z nagrania programu.