Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

IMBC: Znów szczęśliwa siódemka

Czwartek, 05 Grudnia 2013, 1:00, Michał Fałkowski

W meczu rewanżowym pierwszej rundy Intermarché Basket Cup – Pucharu Polski Anwil Włocławek pokonał Asseco Gdynia 70:63. To już trzecie w tym roku rozgrywki (po ćwierćfinale TBL i Kasztelan Basketball Cup), w których Rottweilery awansują do dalszego etapu kosztem gdynian.

W meczu rewanżowym pierwszej rundy Intermarché Basket Cup – Pucharu Polski Anwil Włocławek pokonał Asseco Gdynia 70:63. To już trzecie w tym roku rozgrywki (po ćwierćfinale TBL i Kasztelan Basketball Cup), w których Rottweilery awansują do dalszego etapu kosztem gdynian.
Po pierwszym meczu Intermarché Basket Cup, w którym Anwil pokonał Asseco 75:68 oczywistym było, że choć od kolejnej rundy dzieli nas mały krok, to w hali rywala niezwykle ciężko będzie go wykonać. Początek spotkania rewanżowego potwierdzał te obawy. Gospodarze już w 5. minucie odrobili siedmiopunktową stratę i wydawali się zdeterminowani, żeby wyeliminować Anwil. Dobrą skutecznością popisywał się zwłaszcza Fiodor Dmitriev, który w samej tylko pierwszej kwarcie uskładał 8 punktów. Rosjaninowi wtórowali pozostali doświadczeni gracze Asseco: Łukasz Seweryn, Piotr Szczotka i Przemysław Frasunkiewicz. „Franc” na parkiecie pojawił się po raz pierwszy od 13 maja, gdy jeszcze jako koszykarz Anwilu doznał kontuzji w półfinałowym meczu z PGE Turowem. Długa absencja nie przeszkodziła mu w pewnym wejściu w mecz i kontynuowaniu gry na dobrym poziomie.

Na szczęście roszady w składzie Asseco nie zdeprymowały włocławian. Z minuty na minutę ich gra coraz bardziej się zazębiała i na początku drugiej kwarty na tablicy wyników pojawił się remis. Gospodarze punktowali sporadycznie, a po stronie Anwilu rozstrzelali się Dusan Katnić, Mateusz Kostrzewski i Keith Clanton. Rottweilery korzystały szczególnie z niefrasobliwości Asseco w zastawianiu tablicy. Nawet gdy akcje były nieskuteczne, to często udawało im się ponownie wyłuskać piłkę i rzucić z większą precyzją. Tym sposobem w 25. minucie Anwil prowadził 42:35.

Choć gospodarze jeszcze kilkukrotnie zbliżali się na minimalną odległość, to za każdym razem reakcja włocławian była wzorowa. Kilka szybkich akcji i prowadzenie zwiększało się na tyle, żeby wynik dwumeczu pozostał niezagrożony. Znakomitą końcówkę meczu zaliczył Michał Sokołowski. Młody skrzydłowy Anwilu najpierw dwiema trójkami odpowiedział na ostatni zryw Fiodora Dmitrieva, następnie zdobył punkty z półdystansu, a później powiększał konto Anwilu z linii rzutów wolnych. W ciągu ostatnich 6 minut meczu zdobył 11 punktów i ustalił wynik na 70:63.

Kolejna runda Intermarché Basket Cup rusza za miesiąc, gdy do rywalizacji z klubami TBL staną przedstawiciele niższych lig. Póki co wiadomo, że w następnym etapie, oprócz Anwilu zagrają Rosa Radom i Energa Czarni.


Asseco Gdynia – Anwil Włocławek 63:70 (19:17, 10:16, 17:21, 17:16)

Asseco:
Dmitriev 24, Walton 11, Frasunkiewicz 9, Seweryn 9, Szczotka 6, Szymański 2, Matczak 2, Kovacević 0, Kowalczyk 0, Aťołnierewicz 0

Anwil: Sokołowski 17, Katnić 15, Clanton 11, Mijatović 10, Dulkys 8, Kostrzewski 7, Hajrić 2, Witliński 0

SZCZEGÓŁOWE STATYSTYKI