Anwil Włocławek rozpoczyna udział w turnieju Final Four IntermarchAą Basket Cup. W sobotnim półfinale włocławianie zmierzą się z gospodarzem, Śląskiem Wrocław. Zwycięska drużyna stanie do ostatecznej konfrontacji o Puchar Polski z triumfatorem meczu PGE Turów Zgorzelec vs Stabill Jezioro Tarnobrzeg.
Anwil Włocławek może czuć się we wrocławskim turnieju nieco jak Dominik Pańka, rewelacyjny zwycięzca PokerStars Caribbean Adventure. Nasza drużyna, podobnie jak młody pokerzysta, aby dostać się do turnieju finałowego musiała przejść przez wszystkie szczeble eliminacji. I w gronie finalistów jest jedynym takim zespołem! Śląsk Wrocław zapewnił sobie miejsce w Final Four dzięki temu, że jest gospodarzem imprezy. PGE Turów Zgorzelec, jako przedstawiciel polskiej ligi w europejskich pucharach, dołączył do rozgrywek w ostatniej chwili. Z kolei Stabill Jezioro Tarnobrzeg na moment odpadł w eliminacjach, by zostać przywróconym do gry w miejsce pewnego awansu Śląska.
Zatem zanim los skrzyżował pucharowe drogi Anwilu i Śląska, włocławianie musieli rozegrać cztery mecze eliminacyjne. Pokonali w nich Asseco Gdynia, Intermarche Bricomarche BM SlamStal Ostrów Wielkopolski i Energę Czarnych Słupsk. Szczególnie ten ostatni pojedynek, rozgrywany zaledwie trzy dni przed Final Four może mieć duże znaczenie dla wydarzeń półfinałowych. Albo podziała na Anwil motywująco (pokonać ekipę Andreja Urlepa dwoma punktami – bezcenne), albo odciśnie swoje piętno w postaci zmęczenia.
W starciu ze Śląskiem niezwykle ważna będzie dyspozycja Seida Hajricia, który ostatnimi czasy bierze na siebie niemal cały ciężar walki w „pomalowanym”. Przeciwnika będzie miał nie byle jakiego, bo Paula Millera, z którym Anwil świętował zdobycie brązowego medalu Mistrzostw Polski w 2009 roku. Ostatnio Miller, w konfrontacji z kapitanem włocławian, nie popisał się. Teraz na pewno będzie pałał chęcią rewanżu. Drugą ciekawą parę stworzą Danilo Mijatović z Radosławem Hyżym. Serb wyróżnił się w ostatnim meczu i z pewnością będzie chciał udowodnić, ze to nie był tylko chwilowy błysk formy, a polski skrzydłowy w dniu swoich urodzin zapewne zechce walnie przyczynić się do pokonania odwiecznego rywala.
Nawiązując do porównania z początku tekstu, być może Anwil wyciągnie we Wrocławiu asa z rękawa i zgarnie całą pucharową pulę. W Final Four zagra bowiem Paul Graham, były koszykarz WKK Śląsk, który uwielbia występy „na starych śmieciach”. Przypomnijmy tylko, że w meczu ligowym zdobył tam 21 punktów trafiając 3 z 4 rzutów za trzy. Może więc ostatnie narzekania trenera Miliji Bogicevicia okażą się iście pokerową zagrywką? We Włocławku niczego bardziej się nie pragnie.
Mecz Anwilu ze Śląskiem rozegrany zostanie w sobotę o godz. 20:00 w Hali Orbita. Spotkanie będzie można zobaczyć w bezpłatnych transmisjach w IPLA.tv (retransmisje w niedzielę w Polsacie Sport News). Transmisja niedzielnego wielkiego finału w Polsacie Sport News od godz. 19.45.