Być albo nie być w IntermarchAą Basket Cup, taką stawkę ma dzisiejszy mecz Anwilu Włocławek z Energą Czarnymi Słupsk. Ciekawe widowisko gwarantuje rywal, który od lat szczególnie motywuje się na pojedynki z Rottweilerami oraz otwierająca się dla Anwilu szansa, by odmienić nienajlepsze nastroje z początku roku. Początek starcia o 18:00.
Zanim los skrzyżował pucharowe drogi Anwilu i Czarnych obydwa zespoły musiały rozegrać po trzy mecze eliminacyjne. Włocławianie pokonali w nich Asseco Gdynia i Intermarche Bricomarche BM SlamStal Ostrów Wielkopolski, a słupszczanie uporali się z Treflem Sopot i Polpharmą Starogard Gdański. W drugiej rundzie drugiego etapu Anwil z Energą utworzyły więc jedyną parę drużyn, w której obydwie są w rozgrywkach od początku i pragną pozostać do samego końca. Oprócz nich o Final Four grają jeszcze dwa kluby występujące w europejskich pucharach, które dołączyły do IMBC dopiero teraz. I już wiadomo, że jeden z nich udziału we wrocławskim turnieju nie weźmie. Chodzi o Stelmet Zielona Góra, który we wtorek sensacyjnie przegrał ze Stabillem Jezioro Tarnobrzeg. Otwarte pozostają losy rywalizacji PGE Turowa Zgorzelec z Rosą Radom, a stawkę drużyn grających w Final Four uzupełnią gospodarze, czyli Śląsk.
Wracając do meczu Anwilu z Energą Czarnymi, trzeba przyznać, że szykuje się ciekawe starcie. Goście wyszli już bowiem z niedawnego kryzysu. Po serii niezadowalających wyników, na przełomie stycznia i lutego wygrali dwa ważne mecze w lidze i znów mogą się poczuć bardziej pewni siebie. W zapomnienie pójdzie też pewnie wynik ligowego pojedynku, który Anwil wygrał 71:64. Wtedy udało się włocławianom stłamsić rozgrywających ze Słupska, odbierając tej drużynie ostatnie atuty. I choć podkoszowy Mateusz Jarmakowicz rozegrał najlepszy mecz w sezonie, to nie zdołał odmienić losów starcia.
W środowym pojedynku na Jarmakowicza również trzeba będzie bardzo uważać. Gdy Seid Hajrić pod koszem zajmie się Josephem Taylorem i Garrettem Stutzem, więcej w obronie będzie musiał dać Danilo Mijatović. Miejmy nadzieję, że Serb wyciągnął wnioski z ostatniego pojedynku z Aaronem Celem i teraz spróbuje się zrehabilitować podejmując walkę z Jarmakowiczem. Mijatović jest najwyższym i najbardziej doświadczonym koszykarzem trenera Miliji Bogicevicia i można od niego oczekiwać, że wykorzysta te atuty przynajmniej na bronionej tablicy.
Mecz pucharowy może się okazać istotny dla Anwilu nie tylko dlatego, że otwiera możliwość zdobycia cennego trofeum. Jest szansa, że stanie się też okazją do powrotu do drużyny Paula Grahama. Nie ma co ukrywać, że Amerykanin bardzo by się przydał, szczególnie na pozycji rozgrywającego. Odrobinę dłuższy odpoczynek dla Dusana Katnicia i zdjęcie z jego barków całej odpowiedzialności za kreowanie gry mogłoby go odblokować. Pierwszym krokiem w tym kierunku byłby powrót Grahama do meczowej dwunastki.
Czy Katnić, Mijatović, Hajrić i pozostali koszykarze staną na wysokości zadania? Czy Anwil wyeliminuje Energę Czarnych i otworzy drzwi do Final Four Pucharu Polski? Przekonamy się w środowy wieczór. Początek meczu o godz. 18:00. Relacja na www.wloclawek.info.pl i w Ipla.Tv.