Grający wcześniej w Eurocup Trefl Sopot dołączył do rozgrywek Intermarché Basket Cup i będzie najbliższym rywalem Anwilu Włocławek. W środę o godz. 18:00 obydwa zespoły zmierzą się w pojedynku, którego stawką jest obecność w gronie czterech najlepszych drużyn Pucharu Polski.
Grający wcześniej w Eurocup Trefl Sopot dołączył do rozgrywek Intermarché Basket Cup i będzie najbliższym rywalem Anwilu Włocławek. W środę o godz. 18:00 obydwa zespoły zmierzą się w pojedynku, którego stawką jest obecność w gronie czterech najlepszych drużyn Pucharu Polski.
W sezonie 2012/2013 Trefl Sopot nie wygrał żadnego meczu pucharowego na wyjeździe. Tyle tylko, że mowa tu o pojedynkach większego kalibru, bo dotąd brał udział tylko w rozgrywkach Eurocup. Środowy ćwierćfinał będzie więc debiutem sopocian w Intermarché Basket Cup. We Włocławku nie mielibyśmy nic przeciwko, żeby prawidłowość z europejskich pucharów przełożyła się również na Puchar Polski.
Anwil przystąpi do konfrontacji z Treflem zmotywowany nieudanym meczem z mistrzem Polski. Koszykarze chcą powetować sobie straty, jakie zadał im Asseco Prokom i wygrać z drugą trójmiejską drużyną. Mimo wpadki z minionego weekendu bilans ligowo-pucharowy z ekipami z Gdyni i Sopotu jest korzystny i wynosi 5 – 1. Chcąc go jeszcze bardziej wyśrubować włocławianie intensywnie przygotowują się pod kątem Trefla. Mimo, że w sobotę grali ciężkie spotkanie, to już dzień później rozpoczęli treningi i ani myślą o odpuszczaniu.
- Puchar Polski jest dla nas tak samo ważny jak zmagania ligowe. Rozegraliśmy już pięć meczów, żeby dojść do tego etapu i byłoby nam niezmiernie żal rozstawać się teraz z rozgrywkami. Jesteśmy o krok od Final Four w Koszalinie i postaramy się zagrać najlepiej jak potrafimy, żeby tam się znaleźć. Trefl to wymagający i doświadczony rywal. Niemniej, my też graliśmy już na najwyższym szczeblu tych rozgrywek i mamy swoje atuty – mówi Andrzej Pluta. Obecny asystent trenera Miliji Bogicevicia wspomina oczywiście o zwycięskim finale Pucharu Polski z 2007 roku, gdy został wybrany MVP turnieju. Rywalem w decydującym meczu był… Prokom Trefl Sopot.
Chcąc nawiązać do tamtego rewelacyjnego wyniku Anwil musi najpierw w ćwierćfinale narzucić własne warunki gry. Rzecz w tym, żeby uruchomić szybki atak, czyli element w którym włocławianie czują się najlepiej. Zbiórka Seida Hajricia, mocne podanie do Krzysztofa Szubargi i kontra naszego rozgrywającego – tak powinna wyglądać wzorcowa akcja włocławian. Dobrze również, gdyby udało się wreszcie lepiej wykorzystać warunki fizyczne Adama Łapety oraz kreatywność Marcus Ginyarda. Jeden dobry mecz Amerykanina na kilka ostatnich spotkań, to zdecydowanie za mało.
Po stronie Trefla, jak zwykle na mecz z Anwilem, zmotywowany wyjdzie Filip Dylewicz, a szczególną uwagę należy zwrócić jeszcze na Franka Turnera i Adama Waczyńskiego. Do Włocławka, po raz pierwszy w roli rywala, przyjedzie również Krzysztof Szablowski. Obecnie asystent pierwszego szkoleniowca Trefla, a wcześniej trener Anwilu, na pewno przygotował dobry skauting naszej drużyny i sopocianie nie dadzą się łatwo zaskoczyć.
Kto wyjdzie zwycięsko z tego jednego, decydującego o dalszej obecności w Pucharze Polski meczu? Przekonamy się w środowy wieczór. Zapraszamy do Hali Mistrzów!
Äwierćfinałowe spotkanie Intermarché Basket Cup pomiędzy Anwilem Włocławek a Treflem Sopot będzie można zobaczyć w TV PLK na stronie PLK.pl. Transmisja odbędzie się dzięki staraniom Anwilu Włocławek i współpracy z Polską Ligą Koszykówki. Początek o godz. 17.50 na stronie PLK.pl. Transmisja również, jak zwykle, w Radio GRA.
Anwil przystąpi do konfrontacji z Treflem zmotywowany nieudanym meczem z mistrzem Polski. Koszykarze chcą powetować sobie straty, jakie zadał im Asseco Prokom i wygrać z drugą trójmiejską drużyną. Mimo wpadki z minionego weekendu bilans ligowo-pucharowy z ekipami z Gdyni i Sopotu jest korzystny i wynosi 5 – 1. Chcąc go jeszcze bardziej wyśrubować włocławianie intensywnie przygotowują się pod kątem Trefla. Mimo, że w sobotę grali ciężkie spotkanie, to już dzień później rozpoczęli treningi i ani myślą o odpuszczaniu.
- Puchar Polski jest dla nas tak samo ważny jak zmagania ligowe. Rozegraliśmy już pięć meczów, żeby dojść do tego etapu i byłoby nam niezmiernie żal rozstawać się teraz z rozgrywkami. Jesteśmy o krok od Final Four w Koszalinie i postaramy się zagrać najlepiej jak potrafimy, żeby tam się znaleźć. Trefl to wymagający i doświadczony rywal. Niemniej, my też graliśmy już na najwyższym szczeblu tych rozgrywek i mamy swoje atuty – mówi Andrzej Pluta. Obecny asystent trenera Miliji Bogicevicia wspomina oczywiście o zwycięskim finale Pucharu Polski z 2007 roku, gdy został wybrany MVP turnieju. Rywalem w decydującym meczu był… Prokom Trefl Sopot.
Chcąc nawiązać do tamtego rewelacyjnego wyniku Anwil musi najpierw w ćwierćfinale narzucić własne warunki gry. Rzecz w tym, żeby uruchomić szybki atak, czyli element w którym włocławianie czują się najlepiej. Zbiórka Seida Hajricia, mocne podanie do Krzysztofa Szubargi i kontra naszego rozgrywającego – tak powinna wyglądać wzorcowa akcja włocławian. Dobrze również, gdyby udało się wreszcie lepiej wykorzystać warunki fizyczne Adama Łapety oraz kreatywność Marcus Ginyarda. Jeden dobry mecz Amerykanina na kilka ostatnich spotkań, to zdecydowanie za mało.
Po stronie Trefla, jak zwykle na mecz z Anwilem, zmotywowany wyjdzie Filip Dylewicz, a szczególną uwagę należy zwrócić jeszcze na Franka Turnera i Adama Waczyńskiego. Do Włocławka, po raz pierwszy w roli rywala, przyjedzie również Krzysztof Szablowski. Obecnie asystent pierwszego szkoleniowca Trefla, a wcześniej trener Anwilu, na pewno przygotował dobry skauting naszej drużyny i sopocianie nie dadzą się łatwo zaskoczyć.
Kto wyjdzie zwycięsko z tego jednego, decydującego o dalszej obecności w Pucharze Polski meczu? Przekonamy się w środowy wieczór. Zapraszamy do Hali Mistrzów!
Äwierćfinałowe spotkanie Intermarché Basket Cup pomiędzy Anwilem Włocławek a Treflem Sopot będzie można zobaczyć w TV PLK na stronie PLK.pl. Transmisja odbędzie się dzięki staraniom Anwilu Włocławek i współpracy z Polską Ligą Koszykówki. Początek o godz. 17.50 na stronie PLK.pl. Transmisja również, jak zwykle, w Radio GRA.