Na tego zawodnika swoje sieci „zarzucił” trener Ales Pipan, który liczy, że amerykański zawodnik będzie kluczową postacią w zespole Anwilu. Kibice drżą jednak o zdrowie Gerroda Hendersona, który ostatnio pauzował z powodu kontuzji pleców. Koszykarz zapewnia jednak, że uraz wyleczył, a narzeka jedynie na... brak rywalizacji na parkiecie. Więcej TUTAJ.