Miło nam poinformować, że do grona sponsorów drużyny Anwilu Włocławek dołączył „Garage Hotel”. Nasz nowy partner zaprasza do swojej wyjątkowej restauracji i hotelu, utrzymanych w duchu starej, dobrej motoryzacji i amerykańskich filmów drogi.
Miło nam poinformować, że do grona sponsorów drużyny Anwilu Włocławek dołączył „Garage Hotel”. Nasz nowy partner zaprasza do swojej wyjątkowej restauracji i hotelu, utrzymanych w duchu starej, dobrej motoryzacji i amerykańskich filmów drogi.
Przy ulicy Toruńskiej 113/115 powstało niesamowite miejsce dla fanów motoryzacji. Każdy, kto lubi kultowe, amerykańskie filmy drogi, a przy okazji chce dobrze zjeść, musi koniecznie tam zajrzeć. Obiekt zaprojektowano w klimacie samochodowym i kinowym.
- Mamy nadzieję, że wystrój, który zaproponowaliśmy, spodoba się włocławianom - mówi Tyberiusz Rajs, właściciel „Garage Hotel". - We wnętrzach naszego hotelu i restauracji widać ducha starej motoryzacji, sportów samochodowych, a także kultowego amerykańskiego kina samochodowego. Nie brakuje muzyki, głównie z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.-
"Garage Hotel" to także mekka dla miłośników filmów samochodowych. Wszystko dzięki pasji właściciela: - Uwielbiam takie produkcje jak "Grindhouse" czy "Route 66" - mówi Tyberiusz Rajs. - Mam nadzieję, że lokal przyciągnie wielu fanów dobrego, samochodowego kina.-
Przy ulicy Toruńskiej 113/115 powstało niesamowite miejsce dla fanów motoryzacji. Każdy, kto lubi kultowe, amerykańskie filmy drogi, a przy okazji chce dobrze zjeść, musi koniecznie tam zajrzeć. Obiekt zaprojektowano w klimacie samochodowym i kinowym.
- Mamy nadzieję, że wystrój, który zaproponowaliśmy, spodoba się włocławianom - mówi Tyberiusz Rajs, właściciel „Garage Hotel". - We wnętrzach naszego hotelu i restauracji widać ducha starej motoryzacji, sportów samochodowych, a także kultowego amerykańskiego kina samochodowego. Nie brakuje muzyki, głównie z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.-
"Garage Hotel" to także mekka dla miłośników filmów samochodowych. Wszystko dzięki pasji właściciela: - Uwielbiam takie produkcje jak "Grindhouse" czy "Route 66" - mówi Tyberiusz Rajs. - Mam nadzieję, że lokal przyciągnie wielu fanów dobrego, samochodowego kina.-