W piątek do zespołu dołączył Fiodor Dmitriew i niemalże z samolotu, bez zaaklimatyzowania się w nowym miejscu rzucił Polskiemu Cukrowi Toruń osiem punktów. Nie pomógł jednak Rottweilerom w odniesieniu zwycięstwa - goście wygrali 92:82.
W piątek do zespołu dołączył Fiodor Dmitriew i niemalże z samolotu, bez zaaklimatyzowania się w nowym miejscu rzucił Polskiemu Cukrowi Toruń osiem punktów. Nie pomógł jednak Rottweilerom w odniesieniu zwycięstwa - goście wygrali 92:82.
Jak w każdym przedsezonowym sparingu, nie wynik jest najważniejszy, a gra zespołu. Na nieco ponad miesiąc przed rozpoczęciem Tauron Basket Ligi trener Igor Milicić z pewnością zdaje sobie sprawę z tego, że jego i jego podopiecznych czeka jeszcze dużo pracy, ale też wie, iż droga, którą obrał, wiedzie w dobrym kierunku.
Grający w sobotę bez czterech zawodników, Anwil Włocławek długo utrzymywał dobry wynik z mniej osłabionym Polskim Cukrem Toruń. W zespole gości nie zagrał tylko jeden koszykarz - Maxym Korniyenko - a tymczasem trener Milicić nie mógł skorzystać z Chamberlaina Oguchiego, Davida Jelinka, Zane'a Knowlesa i Roberta Skibniewskiego. W piątek do drużyny dołączył Fiodor Dmitriew, więc sobotni mecz był dla niego sprawdzianem niemalże prosto z samolotu.
Rosjanin zagrał obiecująco. Zaprezentował swój firmowy rzut zza łuku, a takżze zanotował kilka zbiórek oraz asyst. Najlepszym strzelcem Anwilu został natomiast Bartosz Diduszko, który pokazał sporą wszechstronność: nie oszczędzał się w walce na tablicach (cztery zbiórki), wypatrywał partnerów na wolnych pozycjach (pięć asyst), a także wcielał się w rolę strzelca i spotkanie zakończył z dorobkiem 18 punktów. Po 15 oczek dołożyli natomiast Kamil Łączyński (miał również 10 asyst) i Robert Tomaszek.
Warto dodać, że sobotnie starcie było również testem dla Kamila Hanke, który przebywa obecnie na try-oucie pod okiem trenera Milicicia. 20-latek otrzymał kilka minut od szkoleniowca i popisał się celną trójką. Na parkiecie w Hali Mistrzów grali również 20-letni Adrian Warszawski, o dwa lata młodszy Bartosz Matusiak i o trzy Stefan Marchlewski, a kilkuminutowy epizod zaliczył także pomagający w treningach były wychowanek klubu, Grzegorz Sołtysiak.
W niedzielę oba zespoły zagrają drugi raz. Tym razem w Toruniu.
Anwil Włocławek - Polski Cukier Toruń 82:92 (22:17, 23:22, 23:24, 14:29)
Anwil: Diduszko 18, Łączyński 15, Tomaszek 15, Stelmach 10, Dmitriew 8, Kukiełka 8, Hanke 3, Matusiak 3, Warszawski 2, Marchlewski 0, Sołtysiak 0