„Wygrała drużyna” - mówił po meczu z Turcją najlepszy strzelec spotkania, Dardan Berisha. Polska pokonała Wicemistrzów Świata, którzy w swoim składzie mieli takich graczy jak Ersan Ilyasova (Milwaukee Bucks), Hidayet Turkoglu (Orlando Magic) czy Omer Asik (Chicago Bulls).
„Wygrała drużyna” - mówił po meczu z Turcją najlepszy strzelec spotkania, Dardan Berisha. Polska pokonała Wicemistrzów Świata, którzy w swoim składzie mieli takich graczy jak Ersan Ilyasova (Milwaukee Bucks), Hidayet Turkoglu (Orlando Magic) czy Omer Asik (Chicago Bulls).
„Mamy młodą drużynę, gramy ze sobą pierwszy raz. Popełniliśmy dziś kilka błędów, stać nas na jeszcze lepszą grę” - mówił po meczu Thomas Kelati. Polacy już od pierwszych minut zagrali agresywnie i z wiarą w zwycięstwo. Najpierw pod kosz odważnie wchodził Adam Hrycaniuk, potem uzupełnił go z obwodu Dardan Berisha. Turcy pierwszy raz na prowadzenie wyszli dopiero w drugiej kwarcie, gdy dwa oczka zdobył Enes Kanter (18:17), jednak po chwili 9 punktów Berishy zmieniło wynik na 26:20.
Kryzys naszego zespołu nadszedł w trzeciej kwarcie, gdy Turcy prowadzili nawet 60:53. Jednak po rzutach wolnych za faul techniczny wynik był już dla nas korzystny: 63:62. Kolejne minuty to zacięta gra, w której ciągle musieliśmy gonić rywala. Decydujące okazały się ostatnie akcje spotkania. Najpierw na prowadzenie celną trójką wyprowadził nas Piotr Pamuła (jedyny oddany rzut w spotkaniu), a gdy zapunktował Kanter, po chwili znów byliśmy do przodu za sprawą Berishy. „To chyba najważniejszy rzut w mojej dotychczasowej karierze” - mówił później obrońca Anwilu.
Wicemistrzowie Świata mieli 12 sekund na przeprowadzenie akcji, jednak Kerem Tunceri spudłował rzut zza linii 6,75. Sensacja stała się faktem. Polacy wygrali 84:83 i ciągle liczą się w walce o awans do kolejnej rundy. „Awans jest blisko, ale i daleko. Przed nami bardzo ciężki mecz z Wielką Brytanią.” - studził emocje po meczu trener Ales Pipan.
Choć za występ należy pochwalić wszystkich reprezentantów, to na szczególne słowa uznania zasłużył Dardan Berisha. Zawodnik Anwilu był najlepszym strzelcem zespołu - zdobył 21 punktów (7/11 z gry), miał 2 zbiórki oraz 3 asysty. Podejmował dobre decyzje rzutowe, jak zwykle był zdecydowany i przebojowy, a także poprawił grę w obronie.„Bardzo cieszę się z tej wygranej. Zagraliśmy dobry mecz. Wygrała drużyna” - mówił Berisha.
„Mamy młodą drużynę, gramy ze sobą pierwszy raz. Popełniliśmy dziś kilka błędów, stać nas na jeszcze lepszą grę” - mówił po meczu Thomas Kelati. Polacy już od pierwszych minut zagrali agresywnie i z wiarą w zwycięstwo. Najpierw pod kosz odważnie wchodził Adam Hrycaniuk, potem uzupełnił go z obwodu Dardan Berisha. Turcy pierwszy raz na prowadzenie wyszli dopiero w drugiej kwarcie, gdy dwa oczka zdobył Enes Kanter (18:17), jednak po chwili 9 punktów Berishy zmieniło wynik na 26:20.
Kryzys naszego zespołu nadszedł w trzeciej kwarcie, gdy Turcy prowadzili nawet 60:53. Jednak po rzutach wolnych za faul techniczny wynik był już dla nas korzystny: 63:62. Kolejne minuty to zacięta gra, w której ciągle musieliśmy gonić rywala. Decydujące okazały się ostatnie akcje spotkania. Najpierw na prowadzenie celną trójką wyprowadził nas Piotr Pamuła (jedyny oddany rzut w spotkaniu), a gdy zapunktował Kanter, po chwili znów byliśmy do przodu za sprawą Berishy. „To chyba najważniejszy rzut w mojej dotychczasowej karierze” - mówił później obrońca Anwilu.
Wicemistrzowie Świata mieli 12 sekund na przeprowadzenie akcji, jednak Kerem Tunceri spudłował rzut zza linii 6,75. Sensacja stała się faktem. Polacy wygrali 84:83 i ciągle liczą się w walce o awans do kolejnej rundy. „Awans jest blisko, ale i daleko. Przed nami bardzo ciężki mecz z Wielką Brytanią.” - studził emocje po meczu trener Ales Pipan.
Choć za występ należy pochwalić wszystkich reprezentantów, to na szczególne słowa uznania zasłużył Dardan Berisha. Zawodnik Anwilu był najlepszym strzelcem zespołu - zdobył 21 punktów (7/11 z gry), miał 2 zbiórki oraz 3 asysty. Podejmował dobre decyzje rzutowe, jak zwykle był zdecydowany i przebojowy, a także poprawił grę w obronie.„Bardzo cieszę się z tej wygranej. Zagraliśmy dobry mecz. Wygrała drużyna” - mówił Berisha.