Tak się bawi Włocławek! – można z satysfakcją krzyknąć po czwartkowym meczu reprezentacji Polski w Bydgoszczy. Na parkiecie szalał Dardan Berisha, a na trybunach doping napędzali włocławscy kibice. Ich postawa została doceniona przez wielu obserwatorów spotkania.
Tak się bawi Włocławek! – można z satysfakcją krzyknąć po czwartkowym meczu reprezentacji Polski w Bydgoszczy. Na parkiecie szalał Dardan Berisha, a na trybunach doping napędzali włocławscy kibice. Ich postawa została doceniona przez wielu obserwatorów spotkania.
- Zebrałem mnóstwo gratulacji za doping, jaki zaprezentowali włocławscy fani. Szczególnie ważne były te, płynące z ust włodarzy naszego sponsora, firmy Anwil S.A. Jej najważniejsi przedstawiciele są wielkimi kibicami koszykówki, o czym świadczy chociażby obecność na meczu reprezentacji. Jestem dumny, że byli świadkami nie tylko dobrej gry Polaków, ale także kulturalnego i energetyzującego dopingu – powiedział prezes WTK S.S.A., Zbigniew Polatowski.
A postawa kibiców w Hali Łuczniczka rzeczywiście robiła dobre wrażenie. Nie dość, że obiekt był wypełniony niemal do ostatniego miejsca, to jeszcze fani nie szczędzili gardeł i oklasków, by nagradzać dobre zagrania reprezentantów Polski. Wśród prawie 8 tysięcy kibiców prym wiedli włocławianie. Należy również oddać, że tłumnie przybyli bydgoszczanie i mieszkańcy innych miejscowości regionu pokazali, że koszykówka może być sportem masowym.
Bez komentarza nie możemy pozostawić występu Dardana Berishy, który jak wiadomo w trzech najbliższych latach będzie reprezentował barwy Anwilu. Obrońca spisał się świetnie, czterokrotnie (na pięć prób) trafiając z dystansu. Swój popis strzelecki zaczął w trudnej sytuacji, bo został wpuszczony na boisko w ostatniej akcji pierwszej kwarty. Na szczęście ambitny młodzieniec ani myślał się stresować i równo z syreną trafił za trzy. To jeszcze dodało mu pewności siebie i Berisha swój występ może zaliczyć do bardzo udanych.
- Cieszy nas dobra postawa Dardana. Z obozu reprezentacyjnego otrzymujemy sygnały o jego dużym talencie i ambitnej postawie na treningach. Dawno w Polsce nie było tak charakternego zawodnika. Teraz swoje umiejętności potwierdził w ważnym meczu – podsumował Zbigniew Polatowski.
A postawa kibiców w Hali Łuczniczka rzeczywiście robiła dobre wrażenie. Nie dość, że obiekt był wypełniony niemal do ostatniego miejsca, to jeszcze fani nie szczędzili gardeł i oklasków, by nagradzać dobre zagrania reprezentantów Polski. Wśród prawie 8 tysięcy kibiców prym wiedli włocławianie. Należy również oddać, że tłumnie przybyli bydgoszczanie i mieszkańcy innych miejscowości regionu pokazali, że koszykówka może być sportem masowym.
Bez komentarza nie możemy pozostawić występu Dardana Berishy, który jak wiadomo w trzech najbliższych latach będzie reprezentował barwy Anwilu. Obrońca spisał się świetnie, czterokrotnie (na pięć prób) trafiając z dystansu. Swój popis strzelecki zaczął w trudnej sytuacji, bo został wpuszczony na boisko w ostatniej akcji pierwszej kwarty. Na szczęście ambitny młodzieniec ani myślał się stresować i równo z syreną trafił za trzy. To jeszcze dodało mu pewności siebie i Berisha swój występ może zaliczyć do bardzo udanych.
- Cieszy nas dobra postawa Dardana. Z obozu reprezentacyjnego otrzymujemy sygnały o jego dużym talencie i ambitnej postawie na treningach. Dawno w Polsce nie było tak charakternego zawodnika. Teraz swoje umiejętności potwierdził w ważnym meczu – podsumował Zbigniew Polatowski.