Kamil Michalski może liczyć na naprawdę duże szczęście, z początkowych ustaleń wynikało, że czeka go ponad 2 miesiące przerwy w grze. Jednak po zbadaniu zawodnika okazało się, że juz za 14 dni zobaczymy go ponownie na boisku. Michalski doznał skręcenia stawu skokowego podczas piątkowego meczu z BC Khimki Moskwa. Kolejną dobrą wiadomością jest to, że prawdopodobnie zobaczymy Eda Scotta juz w sobotnim meczu z Prokomem Trefl Sopot. Amerykanin wyleczył już kontuzje i jest prawie gotowy do gry.