- Przepis na dobrą skuteczność to odrobina talentu i ogrom ciężkiej pracy – mawia Andrzej Pluta. Słowa niedawnego boiskowego partnera mocno do serca wziął sobie Dardan Berisha, który już dziś zjawił się we Włocławku, by w Hali Mistrzów przygotowywać się do sezonu ligowego oraz do rywalizacji o miejsce w kadrze Polski.
- Przepis na dobrą skuteczność to odrobina talentu i ogrom ciężkiej pracy – mawia Andrzej Pluta. Słowa niedawnego boiskowego partnera mocno do serca wziął sobie Dardan Berisha, który już dziś zjawił się we Włocławku, by w Hali Mistrzów przygotowywać się do sezonu ligowego oraz do rywalizacji o miejsce w kadrze Polski.
- Wakacje już się dla mnie skończyły. Polegały głównie na spotkaniach z rodziną, której dawno nie miałem okazji widzieć – mówi powracający na parkiet Dardan Berisha. Koszykarz Anwilu znalazł też chwilę na letnią wyprawę. – Po prostu wsiadłem w samochód i pojechałem nad Morze Adriatyckie. Przez tydzień przemieszczałem się między nadmorskimi miejscowościami Albanii i Czarnogóry. Było naprawdę ciekawie i odprężająco.-
Mimo, że do rozpoczęcia sezonu pozostały jeszcze ponad trzy miesiące, to Dardan Berisha przyjechał już do Włocławka i rozpoczął indywidualne treningi. Będzie pracował nad skutecznością, bo jak zapewnia, formy fizycznej nie stracił i jest gotowy podjąć się zajęć na parkiecie. – W czerwcu codziennie trenowałem przez 1-2 godziny i myślę, że zdołałem podtrzymać kondycję – mówi obrońca Anwilu. Teraz pora, by doskonalić umiejętności rzutowe, bo absencja Andrzeja Pluty sprawi, że spocznie na nim większa odpowiedzialność w ataku.
23-latek walczy również o miejsce w kadrze na litewskim Eurobaskecie. 12 lipca, tak jak pozostałych reprezentantów Polski, czekają go badania medyczne w Warszawie. Trzy dni później rozpocznie się grupowanie kadry, które ma dać odpowiedź, kto zasługuje, by reprezentować nasz kraj na Mistrzostwach Europy.
- Wakacje już się dla mnie skończyły. Polegały głównie na spotkaniach z rodziną, której dawno nie miałem okazji widzieć – mówi powracający na parkiet Dardan Berisha. Koszykarz Anwilu znalazł też chwilę na letnią wyprawę. – Po prostu wsiadłem w samochód i pojechałem nad Morze Adriatyckie. Przez tydzień przemieszczałem się między nadmorskimi miejscowościami Albanii i Czarnogóry. Było naprawdę ciekawie i odprężająco.-
Mimo, że do rozpoczęcia sezonu pozostały jeszcze ponad trzy miesiące, to Dardan Berisha przyjechał już do Włocławka i rozpoczął indywidualne treningi. Będzie pracował nad skutecznością, bo jak zapewnia, formy fizycznej nie stracił i jest gotowy podjąć się zajęć na parkiecie. – W czerwcu codziennie trenowałem przez 1-2 godziny i myślę, że zdołałem podtrzymać kondycję – mówi obrońca Anwilu. Teraz pora, by doskonalić umiejętności rzutowe, bo absencja Andrzeja Pluty sprawi, że spocznie na nim większa odpowiedzialność w ataku.
23-latek walczy również o miejsce w kadrze na litewskim Eurobaskecie. 12 lipca, tak jak pozostałych reprezentantów Polski, czekają go badania medyczne w Warszawie. Trzy dni później rozpocznie się grupowanie kadry, które ma dać odpowiedź, kto zasługuje, by reprezentować nasz kraj na Mistrzostwach Europy.