W piątek byli o krok od pokonania najlepszej drużyny w Europie. Wcześniej dwukrotnie gromili rywali w Tauron Basket Lidze. Stelmet Zielona Góra, dzisiejszy rywal Anwilu Włocławek, złapał wiatr w żagle. Rottweilery, które chcą się mu przeciwstawić, muszą zagrać wielki mecz, żeby wygrać. Nastroje są bojowe.
W piątek byli o krok od pokonania najlepszej drużyny w Europie. Wcześniej dwukrotnie gromili rywali w Tauron Basket Lidze. Stelmet Zielona Góra, dzisiejszy rywal Anwilu Włocławek, złapał wiatr w żagle. Rottweilery, które chcą się mu przeciwstawić, muszą zagrać wielki mecz, żeby wygrać. Nastroje są bojowe.
- Mecze z drużynami, które są potencjalnie silniejsze wyzwalają z nas wielką energię. Stelmet to mistrz Polski, który gra w Eurolidze i ma ostatnio dobrą passę. Czy potrzeba jakiejś większej motywacji? Mi na pewno nie i z tego co wiem, to pozostałym chłopakom też. Nasza sytuacja kadrowa nie jest najlepsza, ale mobilizacji nie brakuje. Zrobimy wszystko co się da, żeby zaskoczyć gospodarzy i tych wszystkich, którzy na nas nie stawiają – mówi Keith Clanton.
Amerykański środkowy z każdym kolejnym ligowym meczem poprawia swoje statystyki i coraz bardziej liczy się w zespole. Sam jednak meczu ze Stelmetem nie wygra, nawet jeśli swoje obowiązki będzie dzielił na rozgrywanie piłki i walkę pod koszem. Jeśli Anwil chce pokonać gospodarzy, to na wyżyny umiejętności muszą się wspiąć wszyscy zawodnicy. Do spełnienia konieczny będzie też jeszcze jeden warunek – gra (i to na wysokim poziomie) Dusana Katnicia. Serbski rozgrywający wrócił do zdrowia i powinien być uwzględniony w rotacji przez trenera Miliję Bogicevicia. Tydzień odpoczynku od koszykówki na pewno nie zachwiał jego formy fizycznej, a może wpłynie pozytywnie na dyspozycję strzelecką, której ostatnio mu brakowało.
Nie brakuje za to groźnych strzelców w drużynie Stelmetu. Euroligowy, szeroki skład pełen jest zawodników, którzy mogą skutecznie dziurawić kosz we własnej hali. W gazie są Przemysław Zamojski i Vladimir Dragicević. Zaskoczyć może jednak dosłownie każdy. Wspomnijmy tylko, że dopiero dziewiątym strzelcem drużyny jest Aaron Cel, który rok temu był najlepszym zawodnikiem TBL, a na przełamanie czeka MVP sezonu 2011/2012 Łukasz Koszarek. Nawet bez ich wydatnego udziału zielonogórzanie gromili ostatnio Rosę Radom i AZS Koszalin.
Czy można pokonać zespół, w którym tak wartościowi gracze spełniają często drugoplanowe role? Keith Clanton uważa, że jest na to sposób. – Po prostu musimy dobrze zacząć. Jeżeli uda nam się kilka pierwszych akcji w ataku, a do tego dołożymy solidną obronę, to naprawdę będziemy w stanie przeciwstawić się mistrzowi Polski. Oni mają teraz mnóstwo gry, różne obowiązki i mogą być zaskoczeni tym, że ktoś im postawi tak trudne warunki.-
Mecz Stelmet Zielona Góra – Anwil Włocławek rozegrany zostanie w CRS w Zielonej Górze. Początek o godz. 19:00. Płatna relacja wideo w IPLA.tv. Relacja radiowa na www.wloclawek.info.pl.
Amerykański środkowy z każdym kolejnym ligowym meczem poprawia swoje statystyki i coraz bardziej liczy się w zespole. Sam jednak meczu ze Stelmetem nie wygra, nawet jeśli swoje obowiązki będzie dzielił na rozgrywanie piłki i walkę pod koszem. Jeśli Anwil chce pokonać gospodarzy, to na wyżyny umiejętności muszą się wspiąć wszyscy zawodnicy. Do spełnienia konieczny będzie też jeszcze jeden warunek – gra (i to na wysokim poziomie) Dusana Katnicia. Serbski rozgrywający wrócił do zdrowia i powinien być uwzględniony w rotacji przez trenera Miliję Bogicevicia. Tydzień odpoczynku od koszykówki na pewno nie zachwiał jego formy fizycznej, a może wpłynie pozytywnie na dyspozycję strzelecką, której ostatnio mu brakowało.
Nie brakuje za to groźnych strzelców w drużynie Stelmetu. Euroligowy, szeroki skład pełen jest zawodników, którzy mogą skutecznie dziurawić kosz we własnej hali. W gazie są Przemysław Zamojski i Vladimir Dragicević. Zaskoczyć może jednak dosłownie każdy. Wspomnijmy tylko, że dopiero dziewiątym strzelcem drużyny jest Aaron Cel, który rok temu był najlepszym zawodnikiem TBL, a na przełamanie czeka MVP sezonu 2011/2012 Łukasz Koszarek. Nawet bez ich wydatnego udziału zielonogórzanie gromili ostatnio Rosę Radom i AZS Koszalin.
Czy można pokonać zespół, w którym tak wartościowi gracze spełniają często drugoplanowe role? Keith Clanton uważa, że jest na to sposób. – Po prostu musimy dobrze zacząć. Jeżeli uda nam się kilka pierwszych akcji w ataku, a do tego dołożymy solidną obronę, to naprawdę będziemy w stanie przeciwstawić się mistrzowi Polski. Oni mają teraz mnóstwo gry, różne obowiązki i mogą być zaskoczeni tym, że ktoś im postawi tak trudne warunki.-
Mecz Stelmet Zielona Góra – Anwil Włocławek rozegrany zostanie w CRS w Zielonej Górze. Początek o godz. 19:00. Płatna relacja wideo w IPLA.tv. Relacja radiowa na www.wloclawek.info.pl.