Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Chwila oddechu dla Rottweilerów 2

Poniedziałek, 02 Czerwca 2014, 10:25, Michał Fałkowski

Co słychać u koszykarzy i trenerów Anwilu? Jedni odpoczywają, inni pracują i trenują, a jeszcze inni przygotowują się na wyzwań, które czekają ich wkrótce. Sprawdziliśmy, co ciekawego dzieje się u trenerów Dominika Narojczyka i Marcina Woźniaka, a także u koszykarzy: Piotra Pamuły, Seida Hajricia, Mateusza Kostrzewskiego, Bartosza Jankowskiego i Adriana Warszawskiego.

Dla włocławskich trenerów-asystentów lato wcale nie oznacza lenistwa i błogiego spokoju. Marcin Woźniak, razem z reprezentacją U20, jest już na zgrupowaniu w Giżycku. Jako pomocnik Mariusza Niedbalskiego, prowadzi treningi z młodymi koszykarzami i przygotowuje ich do Mistrzostw Europy w Grecji. Mazurskie zgrupowanie jest pierwszym etapem przygotowań do tej imprezy.

Z kolei Dominik Narojczyk tworzy plan szkoleniowy z zakresu przygotowania motorycznego dla reprezentacji seniorskiej. Zanim jednak zacznie pracę w sztabie biało-czerwonych, poprowadzi zajęcia podczas Ogólnopolskiej Konferencji Licencyjnej dla trenerów w Spale. Będzie mówił m.in. o ćwiczeniach dynamicznych z wykorzystaniem ekspanderów gumowych.

Nie próżnują także najmłodsi koszykarze, którzy podczas minionego sezonu zbierali pierwsze doświadczenia w ekstraklasie, a teraz rozwijają umiejętności indywidualne. Adrian Warszawski uczestniczył już w pierwszych konsultacjach w kadrze U18. Teraz, przez dwa tygodnie skupia się na szkole, a później wraca do treningów z biało-czerwonymi. W Wałbrzychu będzie się przygotowywał do Mistrzostw Europu U18 w Turcji. Pierwszym zmiennikiem, który może zostać powołany do kadry U18, jest Bartosz Jankowski. Młody włocławianin trenuje więc codziennie w obiektach OSiR, dbając o to, żeby forma po finałach Mistrzostw Polski ciągle szła w górę.

Odpoczywają, choć aktywnie, nieco starsi koledzy Warszawskiego i Jankowskiego. Piotr Pamuła do niedawna pomagał swojej dziewczynie Ewelinie Gali (zawodniczce brązowego medalisty PLKK Artego Bydgoszcz) w indywidualnych treningach koszykarskich. Teraz przebywa w rodzinnej Stalowej Woli. – Pozwalam organizmowi, żeby odpoczął po sezonie, który był trudny z powodu urazów. Pływam, jestem w ruchu, a niedługo zamierzam mocniej przycisnąć. Chcę się dobrze przygotować do kolejnego sezonu – mówi obrońca Anwilu.

W Polsce pozostał Seid Hajrić. Center zamienił na chwilę Włocławek na Bydgoszcz i tam regeneruje siły po sezonie, w którym był drugim strzelcem i pierwszym zbierającym Rottweilerów. Nieco dalej na Północ kraju odpoczywa Mateusz Kostrzewski. – Spędzam czas w Gdyni, bo tutaj mam mnóstwo przyjaciół, z którymi chętnie grywamy w koszykówkę. Nic ponad siły, zwykłe koleżeńskie, rekreacyjne granie. A w dni, kiedy nie idziemy na salę biegam i generalnie tak wygląda mój wypoczynek – mówi „Kostek”.

O wakacjach pozostałych koszykarzy i trenerów Anwilu Włocławek pisaliśmy TUTAJ.