Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Berisha wśród filarów reprezentacji

Środa, 17 Sierpnia 2011, 1:00, Michał Fałkowski

Coraz śmielej poczyna sobie Dradan Berisha w meczach reprezentacji Polski. W zakończonym niedawno turnieju we Włoszech był jednym z liderów kadry i jej najrówniej punktującym zawodnikiem. Krótką przerwę w zgrupowaniu koszykarz Anwilu wykorzystał na przyjazd do Włocławka i zapoznanie się z nowymi kolegami.

Coraz śmielej poczyna sobie Dradan Berisha w meczach reprezentacji Polski. W zakończonym niedawno turnieju we Włoszech był jednym z liderów kadry i jej najrówniej punktującym zawodnikiem. Krótką przerwę w zgrupowaniu koszykarz Anwilu wykorzystał na przyjazd do Włocławka i zapoznanie się z nowymi kolegami.


- Mamy chwilę oddechu od występów w reprezentacji, więc natychmiast zjawiłem się w Anwilu, żeby od samego początku nawiązać jak najlepszy kontakt z chłopakami. Co prawda obciążenia treningowe jakim zostajemy poddawani na kadrze nie pozwalają żebym teraz jeszcze dodatkowo ćwiczył we Włocławku, ale już sama obecność z zespołem jest dla mnie ważna – mówi Dardan Berisha.

Rzucający obrońca może odpoczywać z poczuciem dobrze spełnionego zadania. Jest w wysokiej formie, w kadrze odgrywa czołową rolę i cieszy się dużym zaufaniem trenera Alesa Pipana. – Gdy w sparingu z Izraelem zdobyłem tylko trzy punkty, trener mnie nie skreślił, tylko dał jeszcze więcej minut w kolejnym meczu. Odpłaciłem się 13 punktami i od tej pory regularnie notuję podobne wyniki. Podkreślam, że cała w tym zasługa świetnego szkoleniowca, który swoim pozytywnym podejściem buduje dobrą atmosferę w kadrze – mówi Dardan Berisha.

W minioną niedzielę zakończył się turniej we Włoszech, gdzie Polacy zmierzyli się kolejno z Grecją, Włochami oraz Bośnią i Hercegowiną. Berisha zdobywał 13, 12 i 14 punktów będąc koszykarzem najrówniej grającym w ataku. Wybiegał w pierwszej piątce i umiejętnie wykorzystywał własne atuty, a gdy było trzeba szukał partnerów.

Wysoka forma Berishy to oczywiście dobry sygnał dla trenera Anwilu Emira Mutapcicia. 22-letni Dardan Berisha na pewno otrzyma w nadchodzącym sezonie więcej szans na udowodnienie, że liderem może być nie tylko w reprezentacji, ale również w klubie. Razem z Johnem Allenem stworzy parę rzucających obrońców, z którymi liczyć się będą musieli wszyscy ligowi rywale.

Póki co jednak czeka go jeszcze jeden dzień przerwy w treningach, a następnie powrót do kadry i turniej w Izraelu, który będzie ostatnim sprawdzianem przed litewskim EuroBasketem. – Mamy ambitną drużynę narodową, w której panuje obecnie świetny klimat. Postaramy się sprawić radość polskim kibicom, którzy chętnie nas wspierają. Kompletu zwycięstw nie obiecam, ale mogę zapewnić, że będziemy bardzo waleczni i nikomu nie odpuścimy  – kończy Dardan Berisha.