Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Będzie się działo

Środa, 21 Października 2015, 9:33, Michał Fałkowski

Mniej niż dwieście miejsc pozostało w sprzedaży internetowej na mecz Anwilu z PGE Turowem. Po komplecie w ligowym debiucie i szturmie włocławian na halę w Kaliszu w drugiej kolejce, teraz nadchodzi czas kolejnego koszykarskiego święta. Kto nie nabył jeszcze biletu na pojedynek z wicemistrzem Polski powinien czym prędzej zalogować się na KupBilet.pl lub poczekać do piątkowej sprzedaży stacjonarnej w kasach Hali Mistrzów.

Mniej niż dwieście miejsc pozostało w sprzedaży internetowej na mecz Anwilu z PGE Turowem. Po komplecie w ligowym debiucie i szturmie włocławian na halę w Kaliszu w drugiej kolejce, teraz nadchodzi czas kolejnego koszykarskiego święta. Kto nie nabył jeszcze biletu na pojedynek z wicemistrzem Polski powinien czym prędzej zalogować się na KupBilet.pl lub poczekać do piątkowej sprzedaży stacjonarnej w kasach Hali Mistrzów.

Wraca klimat zapomnianych już nieco lat, gdy Anwil był postrachem większości ligowych drużyn i przyjazd do Włocławka kojarzył się wszystkim z tęgim laniem. No może nie wszystkim, bo poza przyjezdnymi zespołami byli jeszcze fantastyczni kibice niebiesko-biało-zielonych, którzy nie wyobrażali sobie weekendu bez koszykarskiego ligowego starcia. Dla nich mecz był przyjemnością. Po chwilowym przestoju, machina ruszyła na nowo…

Pierwsze w tym sezonie ligowe starcie w Hali Mistrzów obejrzał właściwie komplet kibiców. Emocje związane z dogrywką i atrakcje dodatkowe sprawiły, że od adrenaliny mogło zakręcić się w głowie. I pozytywnie zakręciło. Wspaniały doping poniósł Anwil do wygranej, a kibice poczuli się jeszcze bardziej głodni zwycięstw. Ogromne zainteresowanie wyjazdem na mecz do Kalisza sprawiło, że nie pierwszy już raz (co podkreślamy, żeby nie zostać posądzonymi o próbę przedwyborczej promocji) przejazd autokarowy dla fanów opłacił senator Andrzej Person. Znów było gorąco i znów Anwil dostarczył powodów, żeby na kolejny mecz wybrać się tłumnie.

A najbliższe starcie już w sobotę o godz. 17:00. I wydaje się, że znów będzie wspaniała atmosfera. Wykupione zostały już niemal wszystkie bilety przeznaczone do sprzedaży internetowej (dziś rano pozostało mniej niż 200 sztuk). Nadzieja dla kibiców w kilkuset wejściówkach, które trafią do tradycyjnej sprzedaży w kasach Hali Mistrzów. Dystrybucję rozpoczniemy w piątek o godz. 16:00. Jeśli tempo sprzedaży tradycyjnej będzie podobne jak w debiucie z Rosą, ostatnie wejściówki będzie można kupić w sobotę przed meczem.

KUP BILET PRZEZ INTERNET

A czemu warto przyjść do Hali Mistrzów? Przede wszystkim dla drużyny, która gra z sercem i w której tkwi duży potencjał. Także dla rywala, który jest nie byle jaki, ale okazja, żeby go pokonać wydaje się większa niż kiedykolwiek indziej. Dla pozostałych kibiców, którym na pewno będzie raźniej. Dla dodatkowych atrakcji, takich jak rozstrzygnięcie konkursu Dobra Zmiana w Kibicowaniu i konkursu Lumak Poligrafii. Przez szacunek dla weterana Grzegorza Sieradzkiego, którego chcemy tego wieczoru wspierać. Po magazyn meczowy, który tym razem zaskoczy was wyjątkowym „pojedynkiem” Roberta Skibniewskiego z Kamilem Łączyńskim.

BILETY NA MECZ ANWIL – PGE TURÓW

Jeszcze o karnetach. Posiadaczy całosezonowych wejściówek jest już 1205. Gdyby do tej liczby dołączyć klub kibica, który również regularnie uczestniczy w meczach, ale wyjątkowo na podstawie biletów a nie karnetów, to zapewne mielibyśmy do czynienia z rekordową ilością miejsc zajętych na cały sezon. Za tak wielkie zaufanie dziękujemy, a tych którzy dopiero teraz nabrali ochoty na zakup karnetu zapraszamy do siedziby klubu.