Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Będzie boom. Anwil z Treflem na tych samych torach

Czwartek, 31 Października 2013, 1:00, Michał Fałkowski

To będzie zderzenie dwóch rozpędzających się pociągów. Jeden nabierze jeszcze większej prędkości i pomknie dalej, a drugi – przynajmniej na chwilę – stanie na bocznicy. Niepokonany w TBL Anwil Włocławek i zdobywca Superpucharu Polski Trefl Sopot zmierzą się w niedzielny wieczór w Hali Mistrzów.

To będzie zderzenie dwóch rozpędzających się pociągów. Jeden nabierze jeszcze większej prędkości i pomknie dalej, a drugi – przynajmniej na chwilę – stanie na bocznicy. Niepokonany w TBL Anwil Włocławek i zdobywca Superpucharu Polski Trefl Sopot zmierzą się w niedzielny wieczór w Hali Mistrzów.
Trzymając się terminologii koszykarsko-kolejowej możemy powiedzieć, że obydwie ekipy prowadzone są przez doświadczonych maszynistów, doskonale znających swoje składy. Lider włocławian, Seid Hajrić, ma na koncie 162 ligowe mecze w Anwilu i z każdym kolejnym gra coraz lepiej. W tej chwili przewodzi całej TBL pod względem zbiórek, a w drużynie Rottweilerów pełni dodatkowo rolę pierwszoplanowego strzelca. Po stronie Trefla na wiodącą postać kreuje się Adam Waczyński. 24-latek już siódmy sezon gra w Sopocie (128 meczów) i po raz pierwszy to właśnie wokół niego zbudowano skład. Wyraziste postaci, utożsamiane i utożsamiające się ze swoimi klubami, to w tej chwili rzadkość. Dlatego tym bardziej warto zobaczyć, kto w niedzielny wieczór poprowadzi swój zespół do zwycięstwa.

- Dla mnie gra w lidze jest całym życiem. W każdy mecz wkładam maksimum swoich sił. Może przed sezonem ktoś narzekał, że nie byłem zbyt aktywny, ale przyznaję, że spotkania sparingowe nie wywołują u mnie takiej adrenaliny, jak na przykład najbliższy pojedynek z Treflem. Tam wycisnę z siebie siódme poty, żeby Anwil wygrał – mówi Seid Hajrić. - Jaka jest recepta na sopocian? Musimy dobrze bronić i w momencie wywalczenia piłki błyskawicznie przechodzić do ataku. Poza tym, potrzebna nam jest odrobina fartu. Trefl to przeciwnik bardzo wymagający i nawet robiąc wszystko perfekcyjnie można z nim przegrać. Dlatego uważam, że obecność naszych kibiców i łut szczęścia bardzo nam się przydadzą.-

W drużynie Anwilu panuje dobra atmosfera. Trzy zwycięstwa i dziesięć dni na przygotowanie się do meczu z sopocianami dają pewien komfort, który szkoda by było zmarnować. Zespół trenuje intensywnie, chcąc odblokować niewykorzystane dotąd pokłady mocy. Wiadomo, że w ataku więcej może dać Deividas Dulkys, a na właściwą ścieżkę postara się też wrócić Dusan Katnić. Ta para graczy obwodowych dotąd nie błyszczała w meczach ligowych i pora, żeby potwierdziła swój potencjał.

Na kogo uważać w Treflu? Poza wspomnianym Waczyńskim, na pewno wiele zamieszania w szeregach Anwilu będzie się starał siać Yemi Gadri-Nicholson. Amerykanin niby wygląda na „nieco lepiej odżywionego” niż w ubiegłym sezonie, ale nie przeszkadza mu to w skutecznej grze. Włocławscy obrońcy muszą uważać na akcje typu pick’n’roll w jego wykonaniu. Pod koszem jak zwykle powalczy Marcin Stefański, a swoje postara się rzucić Paweł Leończyk. Przed „Leonem” trudne zadanie, bo w Sopocie nieustannie jest porównywany do Filipa Dylewicza, który Anwilowi zazwyczaj robił wiele krzywdy. Jeśli więc nowy silny skrzydłowy Trefla chce, żeby kibice zapomnieli o jego poprzedniku, to w niedzielę musi być wyjątkowo skuteczny.

Zanosi się na ciekawe koszykarskie zakończenie długiego listopadowego weekendu. Włocławscy studenci, którzy przyjeżdżają na ten czas w rodzinne strony, niech zamienią składy powrotne dumnie nazwane „Kopernikiem” czy „Pomorzaninem” na pociąg pod nazwą „Anwil Włocławek”. W meczach z Treflem zawsze są wielkie emocje i na pewno warto będzie odrobinę przedłużyć pobyt na Kujawach.

Mecz Anwil Włocławek – Trefl Sopot rozegrany zostanie w niedzielę o godz. 20:00. W związku z żałobą narodową, jaka ogłoszona została w ramach uroczystości żałobnych po śmierci Tadeusza Mazowieckiego, spotkanie będzie pozbawione oprawy muzyczno-tanecznej.

Każdy kto przyjdzie do Hali Mistrzów otrzyma 2. nr magazynu meczowego „Anwil TEAM” oraz sobotnie wydanie „Gazety Pomorskiej”.

Transmisja z meczu w telewizji Polsat Sport News oraz na www.wloclawek.info.pl.

BILETY