Kto wie, czy to nie będzie najciekawszy mecz 6. kolejki Tauron Basket Ligi. Odmieniony personalnie (oby również mentalnie) Anwil Włocławek jedzie do Starogardu Gdańskiego, by zmierzyć się tam z Polpharmą. Do składu rywala wrócił najskuteczniejszy zawodnik ligi.
Kto wie, czy to nie będzie najciekawszy mecz 6. kolejki Tauron Basket Ligi. Odmieniony personalnie (oby również mentalnie) Anwil Włocławek jedzie do Starogardu Gdańskiego, by zmierzyć się tam z Polpharmą. Do składu rywala wrócił najskuteczniejszy zawodnik ligi.
Niemal dokładnie dwa lata temu Anwil Włocławek grał z Polpharmą Starogard Gdański, która po czterech porażkach z rzędu zmieniła trenera. Pawła Turkiewicza zastąpił Zoran Sretenović i z miejsca udało się mu odmienić zespół. W Hali Mistrzów zobaczyliśmy waleczną Polpharmę, która nie myślała o tym co było, tylko za wszelką cenę chciała odmienić swój los. Nowy trener tchnął życie w zespół i wydobył z niego to co najlepsze. Na początek wystarczyło, żeby pokonać Anwil, a później nawet zdobyć Puchar Polski (w finale znów wygrywając z włocławianami). Teraz wszyscy liczą, że ten scenariusz powtórzą Rottweilery.
- Polpharma to dobry zespół, ale mający swoje problemy. My musimy umieć je wykorzystać, a przy tym zapomnieć o rzeczach, które dotychczas nie udawały się Anwilowi – mówi trener Milija Bogicević. Serb jest doskonale znany i lubiany w Starogardzie Gdańskim, bo w 2010 roku dał temu miastu największy sukces w postaci brązowych medali mistrzostw Polski. Wraca tam chętnie, ale sentymentów nie ma. Jak mówi „zrobię wszystko, żeby Anwil wygrał. Moją drużynę stać na to.”
Od środy włocławianie trenują pod okiem nowego szkoleniowca i zapisują nową, czystą kartę w historii ich gry dla Anwilu. Trener Milija Bogicević dał bowiem wszystkim równe szanse wykazania się i udowodnienia, że należy się im miejsce w składzie. Z obserwacji treningów wynika, iż takie podejście zyskało uznanie zawodników i sprawiło, że do swojej pracy podeszli z większym entuzjazmem. Za wcześnie, żeby już dziś prorokować efekty, ale pewne jest, że Tony Weeden, Krzysztof Szubarga i inni nabrali więcej wiary w siebie.
- To jest moim celem. Koszykarze Anwilu muszą się odblokować i czerpać radość z gry – mówi trener Milija Bogicević. – W Starogardzie Gdańskim na pewno nie będzie łatwo, ale naszym obowiązkiem jest zupełnie inne podejście do meczu niż dotychczas. Z wiarą i entuzjazmem. To będzie klucz do zwycięstwa.-
Tymczasem Polpharma też liczy na dobry mecz w sowim wykonaniu, bo dwa ostatnie występy pozostawiły duży niedosyt. Po porażkach z Energą Czarnymi i AZS-em Koszalin zespół potrzebuje kolejnych punktów, zdobywanych zwłaszcza na własnym parkiecie. Optymistyczną informacją dla gospodarzy jest powrót do gry Bena McCauley’a, najskuteczniejszego koszykarza TBL (śr. 22.3 pkt.). Amerykański podkoszowy załatwił sprawy rodzinne i jest ponoć gotowy do walki z wysokimi Anwilu.
Zapowiada się więc widowisko godne miana „meczu kolejki”. Kto będzie w nim górą? Przekonamy się w sobotni wieczór.
Mecz Polpharma Starogard Gdański – Anwil Włocławek rozpocznie się o godz. 18:00. Relacja w Radio GRA.
- Polpharma to dobry zespół, ale mający swoje problemy. My musimy umieć je wykorzystać, a przy tym zapomnieć o rzeczach, które dotychczas nie udawały się Anwilowi – mówi trener Milija Bogicević. Serb jest doskonale znany i lubiany w Starogardzie Gdańskim, bo w 2010 roku dał temu miastu największy sukces w postaci brązowych medali mistrzostw Polski. Wraca tam chętnie, ale sentymentów nie ma. Jak mówi „zrobię wszystko, żeby Anwil wygrał. Moją drużynę stać na to.”
Od środy włocławianie trenują pod okiem nowego szkoleniowca i zapisują nową, czystą kartę w historii ich gry dla Anwilu. Trener Milija Bogicević dał bowiem wszystkim równe szanse wykazania się i udowodnienia, że należy się im miejsce w składzie. Z obserwacji treningów wynika, iż takie podejście zyskało uznanie zawodników i sprawiło, że do swojej pracy podeszli z większym entuzjazmem. Za wcześnie, żeby już dziś prorokować efekty, ale pewne jest, że Tony Weeden, Krzysztof Szubarga i inni nabrali więcej wiary w siebie.
- To jest moim celem. Koszykarze Anwilu muszą się odblokować i czerpać radość z gry – mówi trener Milija Bogicević. – W Starogardzie Gdańskim na pewno nie będzie łatwo, ale naszym obowiązkiem jest zupełnie inne podejście do meczu niż dotychczas. Z wiarą i entuzjazmem. To będzie klucz do zwycięstwa.-
Tymczasem Polpharma też liczy na dobry mecz w sowim wykonaniu, bo dwa ostatnie występy pozostawiły duży niedosyt. Po porażkach z Energą Czarnymi i AZS-em Koszalin zespół potrzebuje kolejnych punktów, zdobywanych zwłaszcza na własnym parkiecie. Optymistyczną informacją dla gospodarzy jest powrót do gry Bena McCauley’a, najskuteczniejszego koszykarza TBL (śr. 22.3 pkt.). Amerykański podkoszowy załatwił sprawy rodzinne i jest ponoć gotowy do walki z wysokimi Anwilu.
Zapowiada się więc widowisko godne miana „meczu kolejki”. Kto będzie w nim górą? Przekonamy się w sobotni wieczór.
Mecz Polpharma Starogard Gdański – Anwil Włocławek rozpocznie się o godz. 18:00. Relacja w Radio GRA.