Czwarty mecz, czwarta przegrana. Czy jest sens oglądać skrót tego wydarzenia? Absolutnie tak! Debiut Andrei Crosariola, dobry początek Chase Simona i znakomita trzecia kwarta całej drużyny, to wystarczające powody, żeby przypomnieć sobie niedzielne starcie. Warto też zwrócić uwagę na to, jak gra Anwil teraz, żeby po przyjściu nowego trenera móc wypatrywać różnicy.
Anwil Włocławek - King Wilki Morskie Szczecin 71:74 (16:20, 13:18, 31:17, 11:19)
Anwil: Simon 15, Hajrić 14, Eitutavicius 12, Wysocki 10, Surmacz 5, Vaughn 5, Crosariol 4, Witliński 4, Raczyński 2, Jankowski 0, Krajniewski 0
Wilki Morskie: Kikowski 19, Kowalenko 17, Releford 13, Harris 7, Flieger 6, Gregory 4, Mazur 4, Majcherek 3, Pytyś 1