Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Anwil przegrał w Berlinie

Wtorek, 14 Grudnia 2010, 1:00, Michał Fałkowski

Wygrana druga połowa meczu z berlińską Albą nie wystarczyła, by w piątej rundzie Eurocup odrobić znaczne straty z pierwszej części i pokonać gospodarzy. Anwil przegrał w „O2 World Arena” 73:92 i o jedyne zwycięstwo w pucharze postarać się musi za tydzień. Najskuteczniejszymi koszykarzami włocławskiej ekipy byli Andrzej Pluta, Dardan Berisha i Paul Miller.

Wygrana druga połowa meczu z berlińską Albą nie wystarczyła, by w piątej rundzie Eurocup odrobić znaczne straty z pierwszej części i pokonać gospodarzy. Anwil przegrał w „O2 World Arena” 73:92 i o jedyne zwycięstwo w pucharze postarać się musi za tydzień. Najskuteczniejszymi koszykarzami włocławskiej ekipy byli Andrzej Pluta, Dardan Berisha i Paul Miller.


Dziewięciopunktowe prowadzenie, jakie Alba uzyskała w pierwszej kwarcie wynikało głównie z bezlitosnego wykorzystywania błędów Anwilu. Momenty równej, ładnej gry włocławianie przeplatali bowiem zupełnie nieudanymi zagraniami, takimi jak dwie straty z rzędu Nikoli Jovanovicia, czy próba ratowania piłki przez Dardana Berishę zakończona podaniem wprost w ręce przeciwników. Gospodarze skrzętnie korzystali z takich prezentów, zamieniając szybkie kontry na punkty.

Gdy Anwil przegrywał już 12:25 trener Emir Mutapcić próbował ratować sytuację częstą rotacją, wymieniając w pierwszej kwarcie całą piątkę zawodników. Powodzenie przyniosło dopiero wprowadzenie na parkiet dwóch rozgrywających, pod wodzą których Anwil zaczął nieco odrabiać straty. Niestety, początek drugiej odsłony znów należał do Alby, która wyszła na prowadzenie 36:19. Włocławianie odblokowali się nieco dzięki rzutom z dystansu i półdystansu Berishy, Pluty i Jovanovicia, ale różnica dzieląca ich od przeciwników wciąż była wysoka (42:26 w 15 min.).

Po stronie Anwilu kreatywny był Chris Thomas, ale w poprawie wyniku nie pomogły ani jego 4 asysty, ani 5 punktów zdobytych do przerwy. Na każde jego zagranie gospodarze znajdowali odpowiedź, wykorzystując zarówno podkoszową siłę Patricka Femerlinga  (7 pkt.), jak i dynamikę Juliusa Jenkinsa (13 pkt.). Po dwudziestu minutach mieli na swoim koncie 20 celnych rzutów za dwa punkty, co przełożyło się na prowadzenie 55:33.

Po przerwie włocławianie wybiegli na parkiet odmienieni. Zacieśnili obronę, unikali błędów i co najważniejsze zaczęli trafiać. Najpierw Hicks dwukrotnie przepchnął się pod koszem, później trafił Majewski, a następnie znów center Anwilu wykończył kontrę i było 57:41. Alba, jak przystało na zespół z aspiracjami do tytułów europejskich nie przestraszyła się tego zrywu i zdobyła kolejnych 12 punktów z rzędu. Włocławianie, głównie za sprawą skutecznego pod koszem Paula Millera również odpowiedzieli serią i na gigantycznych telebimach w hali „O2 World” wyświetliło się 69:49. Gospodarze zdobyli w trzeciej kwarcie jeszcze tylko jeden punkt, nieznacznie przegrywając tę część meczu 15:16.

Gdy przy stanie 81:57 w 36. minucie meczu jasne było, że Alba nie odda już prowadzenia trener Luka Pavicević zdecydował się wpuścić na parkiet debiutanta w Eurocup, Joshiko Saibou. 20-letni niemiecki obrońca szybko otrzymał szkołę od Andrzeja Pluty, który trafił swoją trzecią trójkę w meczu i Saibou powędrował z powrotem na ławkę. Zastępujący go Bryce Taylor również jednak nie ustrzegł się błędu. W pierwszej akcji pozwolił kapitanowi Anwilu wybrać sobie piłkę z kozła i doprowadzić do stanu 81:67.

Anwil nie zrażał się dużą stratą do gospodarzy i do końca meczu starał się odrobić choć część z niej. Gdy tylko nadarzała się okazja wykorzystywał błędy Alby i ostatecznie wygrał czwartą odsłonę 24:22. Nie wystarczyło to jednak, by po pierwszej, nieudanej połowie odwrócić losy meczu. Ostatecznie podopieczni Emira Mutapcicia przegrali 73:92 i o jedyne zwycięstwo w Eurocup muszą powalczyć za tydzień z Pepsi Casertą.
Alba Berlin - Anwil Włocławek 92:73 (25:16,30:17,15:16,22:24)

Alba: Idbihi 15, Dragicević 13, Jenkins 13, Allen 10, Marinović 8, McElroy 9, Taylor 8, Femerling 7, Schultze 5, Steiger 3, Saibou 0, Seiferth 0

Anwil: Pluta 13, Berisha 12, Miller 12, Jovanović 10, Hicks 8, Majewski 7, Thomas 5, Thompson 4, Modrić 2.