Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Anwil lepszy od gospodarzy Memoriału

Niedziela, 23 Września 2012, 1:00, Michał Fałkowski

Zwycięstwem nad gospodarzami zakończył Anwil Włocławek swój udział w XX Memoriale im. prof. Alfonsa Wicherka w Radomiu. Mimo, że mecz rozgrywany był o niecodziennej, porannej porze, a włocławianie jeszcze nie zdążyli ochłonąć po sobotnim spotkaniu z Jeziorem, to jednak ich doświadczenie okazało się decydujące. Pokonali beniaminka TBL 73:69.

Zwycięstwem nad gospodarzami zakończył Anwil Włocławek swój udział w XX Memoriale im. prof. Alfonsa Wicherka w Radomiu. Mimo, że mecz rozgrywany był o niecodziennej, porannej porze, a włocławianie jeszcze nie zdążyli ochłonąć po sobotnim spotkaniu z Jeziorem, to jednak ich doświadczenie okazało się decydujące. Pokonali beniaminka TBL 73:69.


Poranny mecz z Rosą może nie przypominał atmosferą najgorętszych ligowych spotkań, ale stanowił bardzo dobre przetarcie dla dwóch ekstraklasowych drużyn. Wszystko za sprawą wyniku, który niemal przez całe spotkanie tylko minimalnie premiował Anwil. Zarówno gospodarze, jak i włocławianie musieli być więc cały czas w pełni skoncentrowani i uważać, żeby rywale nie odskoczyli nagle na bezpieczny dystans.

Mimo, że Anwil od pierwszych minut grał z wyraźnym zaangażowaniem w obronie, to jednak nie udało mu się wypracować pokaźnej przewagi i do przerwy było tylko 36:32. Wszystko za sprawą dużej liczby strat (w całym meczu 20). Do tego parkiet po 15 minutach gry musiał opuścić Marcus Ginyard (5 fauli). Włocławianie jednak nie zrażali się drobnymi niepowodzeniami i spokojnie starali dowieźć niewielką przewagę do końca. W ostatnich sekundach przy dwupunktowej zaliczce Rottweilerów spod kosza nie trafił Slavisa Bogavac i tej szansy na wygraną Anwil już nie przepuścił. Spotkanie zakończyło się wynikiem 73:69 dla włocławian, wśród których najskuteczniejsi byli Ruben Boykin, Krzysztof Szubarga i Przemysław Frasunkiewicz.

- W meczu z Rosą Radom koszykarze Anwilu pokazali, że nie jest im obojętny wynik z poprzedniego dnia i za wszelką cenę chcieli pozostawić po sobie lepsze wrażenie. Udało się to o tyle, że zagrali agresywniej, byli aktywniejsi i skuteczniejsi. Na tydzień przed startem ligi jest jeszcze trochę do zrobienia, ale widać było, że drużyna ma potencjał – komentował wydarzenia z Radomia trener Andrzej Pluta.


Rosa Radom – Anwil Włocławek 69:73 (18:21, 14:15, 17:19, 20:18)

Rosa:
Cupković 17, Zalewski 15, Bogavac 14, Kardaś 6, Radke 6, Vasojević 4, Bogdanowicz 4Wilczek 2, Nikiel 1

Anwil:
Boykin 18, Szubarga 13, Frasunkiewicz 13, Wright 11, Hajrić 8, Seweryn 6, Sokołowski 3, Ginyard 1.