W rozegranym dziś spotkaniu 24. kolejki Dominet Bank Ekstraligi, Anwil Włocławek rozgromił tarnowską Unię 91:55 (27:13, 16:12, 21:16, 27:14).
Innego wyniku być nie mogło, Anwil z łatwością pokonuje tarnowską Unię. Możnaby pokausić się o stwierdzenie - Rotweilery odgryzły skrzydła jaskółkom, ale czy owych skrzydeł nie podciął już ktoś wcześniej?
Pojedynek aktualnych wicemistrzów Polski z obecnym outsiderem ligi nie przyniósł żadnych emocji. Podopieczni Alesa Pipana, grali na "stojąco", od czasu do czasu porywając się na efektowne zagrania (alley up Thomas - Hajrić, czy efektowne wsady Otisa Hilla). Taki styl gry wystarczył, aby rozgromić gości. Anwil nie musiał w dzisiejszym meczu się przemęczać, gdyż Unia to obecnie zespół nie na miarę DBE, a siły w kolejnych dniach na pewno się przydadzą, przecież wkrótce cięzki wyjazd z Kotwicą Kołobrzeg, a za tydzień klasyk z Prokomem.
Warto podkreślić, że w dzisiejszym meczu swoje umiejętności zaprezentował, nieco zapomniany, Mladen Soskić. Młody Serb wystąpił w barwach Anwilu po 84-dniowej przerwie (ostatni mecz z Polpakiem Świecie 3.01.2007). Powrót 23-letniego zawodnika wypadł całkiem przywoicie, mimo widocznej tremy, Soskić zdołał rzucić rywalom 5 punktów.
W ekipie gości z dobrej strony zaprezentował się Sasa Djordjević. Niespełna 22-letni zawodnik Uni zanotował na swym koncie 20 oczek, jednak do dorobku punktowego doliczył również aż 6 strat.
Anwil Włocławek - Unia Tarnów 91:55 (27:13, 16:12, 21:16, 27:14)
Anwil: Jagodnik 24 (3), Hill 19, Pluta 17 (2), Hajric 8, Białek 6 (1), Thomas 6, Soskić 5 (1), Wołoszyn 4, Grudziński 2.
Unia: Djordjevic 20, Morris 10, Vucicević 9, Zych 6, Bacik 6, Uriasz 4, Piska 0, Koczwara 0, Stawarski 0.