Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Centymetry pod kosz - Boris Bojanovsky

Środa, 12 Października 2016, 12:42, Michał Fałkowski

Średnia wzrostu w Anwilu mocno idzie w górę, a wszystko za sprawą kolejnego transferu Klubu Koszykówki Włocławek. Zawodnikiem, który zagra w niebiesko-biało-zielonych barwach został reprezentant Słowa

Średnia wzrostu w Anwilu mocno idzie w górę, a wszystko za sprawą kolejnego transferu Klubu Koszykówki Włocławek. Zawodnikiem, który zagra w niebiesko-biało-zielonych barwach został reprezentant Słowacji, mierzący aż 221 centymetrów wzrostu środkowy Boris Bojanovsky. Dla 22-letniego koszykarza będzie to debiut w europejskim baskecie.

Urodzony w 1993 roku Boris Bojanovsky to tegoroczny absolwent amerykańskiej uczelni Florida State, którą kilka lat temu ukończył doskonale znany kibicom we Włocławku Deividas Dulkys. Litwin nie spotkał się jednak na treningach ze Słowakiem, gdyż ten rozpoczął swoją przygodę z NCAA w 2012 roku. I choć początkowo był postacią, która na parkietach amerykańskiej ligi akademickiej pojawiała się raczej epizodycznie, na przestrzeni lat jego rola w drużynie stopniowo rosła. Podczas swojego ostatniego sezonu notował przeciętnie 6,1 punktu i 4,4 zbiórki w ciągu 18 minut spędzanych w grze.

Na uwagę z pewnością zasługuje fakt, że dzięki transferowi Bojanovsky’ego średnia wzrostu w ekipie Rottweilerów gwałtownie wzrosła. Zarówno według danych NCAA, jak i FIBA 23-latek mierzy aż 221 centymetrów wzrostu i jak na swoje gabaryty po parkiecie porusza się bardzo sprawnie.

- Boris to bardzo perspektywiczny zawodnik, z którym wiążemy długofalowe nadzieje. To rookie, czyli gracz stawiający dopiero pierwsze kroki w europejskiej koszykówce i tym samym raczej trudno oczekiwać, aby był podstawową opcją w grze pod koszem. Będziemy patrzeć na jego pracę i rozwój i liczymy, że w pewnym momencie sezonu będziemy mogli go wykorzystać w grze. Jego gabaryty oraz potencjał nakazują sądzić, że w niektórych ustawieniach taktycznych będzie miał konkretną rolę oraz oczekiwania, z którymi będzie musiał się zmierzyć – mówi Igor Milicić o Słowaku.

Talent, wzrost oraz progres, jaki Bojanovsky zrobił w trakcie gry w NCAA sprawiły, że tego lata koszykarz otrzymał powołanie do seniorskiej reprezentacji swojego kraju i za niespełna dwa tygodnie wraz ze swoją kadrą narodową stanie do walki o awans do przyszłorocznego EuroBasketu. Dostrzegając potencjał w 23-latku, klub z Włocławka przedstawił mu dwuletni kontrakt z opcją buy-outu po sezonie 2016/2017. Jednocześnie, klub zostawił sobie furtkę rozwiązania umowy po zakończeniu najbliższych rozgrywek.

- Polska ekstraklasa to dobre miejsce dla koszykarzy, którzy chcą się rozwijać, a trener Igor Milicić sprawia, że nawet doświadczeni koszykarze notują progres w swojej grze. Ponadto, Anwil to klub z ambicjami, a sztab trenerski wykonuje wielką pracę, dzięki czemu Rottweilery wróciły do czołówki ligi w poprzednim sezonie. Tym samym uważam, że Włocławek to idealne miejsce dla Borisa aby mógł z powodzeniem rozpocząć swoją profesjonalną karierę – tłumaczy Phillip Parun, agent zawodnika.

Bojanovsky prawdopodobnie będzie najwyższym graczem Polskiej Ligi Koszykówki w nadchodzącym sezonie. Czy najwyższym w historii? Jak się okazuje – niekoniecznie. W Zgorzelcu grał bowiem niegdyś Aleksandar Rindin, który od najnowszego nabytku Anwilu był wyższy o cztery centymetry.

Słowacki center zjawi się na Kujawach w podobnym czasie co Robert Skibniewski, czyli po zakończeniu eliminacji do EuroBasketu 2017.

Boris Bojanovsky

Center, Słowak

23 lata, 221 cm

Przebieg kariery:

2012/2016: Florida State (NCAA)

2016/2018: Anwil Włocławek