Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Dogrywka po turecku

Środa, 30 Stycznia 2019, 22:41, Michał Fałkowski

Bardzo dobre widowisko stworzyły ekipy Anwilu i Banvitu w środę w Hali Mistrzów. Ostatecznie po dogrywce lepsi okazali się goście z Turcji.

TŁO: Anwil Włocławek, choć bez szans na grę w drugiej fazie Basketball Champions League, liczył na zwycięstwo i sprawienie niespodzianki w ostatnim meczu Ligi Mistrzów przed własną publicznością. BK Banvit Bandirma grał natomiast o zapewnienie sobie drugiego miejsca w tabeli.

KLUCZOWY MOMENT: Po punktach Michała Michalaka, Anwil Włocławek prowadził 80:74 na niespełna dwie minuty przed końcem meczu i był blisko końcowego sukcesu. Najpierw jednak Alex Perez, a następnie D.J. Shelton trafili z dystansu i doprowadzili do remisu 80:80. Boli zwłaszcza trójka Amerykanina, bowiem aby zdobyć punkty, goście musieli najpierw mocno powalczyć na tablicach i zanotować zbiórkę w ataku. Ta padła łupem Jordana Morgana, który podał do Sheltona i… dalszy ciąg jest znany. Anwil miał co prawda ostatnią piłkę, ale nie był w stanie zdobyć punktów. Tymczasem w dogrywce goście pokazali, dlaczego byli stawiani w roli faworyta spotkania i rzucając 15 oczek w pięć minut, wygrali mecz 95:84.

PRZEWAGA: Włocławianie od początku grali bardzo skutecznie. 29 punktów rzuconych po pierwszej kwarcie, 47 do przerwy – gospodarze po prostu imponowali w ofensywie. Gdy trójkę trafił Nikola Marković, a wcześniej – po faulu niesportowym – z linii przymierzył Michalak, Rottweilery wygrywały już 59:46. Tak jak i w końcówce, spotkania, tak i w tym momencie goście zmniejszyli straty trójkami. Trafiali Perez, Shelton oraz Gary Neal i jeszcze przed czwartą kwartą było tylko 67:61.

NAJ W ANWILU: Po bezbłędnym spotkaniu w Toruniu (6/6 z gry), Jarosław Zyskowski tym razem błyszczał w Lidze Mistrzów. W ciągu 33 minut Zyziu zdobył 22 punkty, będąc punktowym liderem włocławian. Skrzydłowy Anwilu trafił 8/12 rzutów z gry, w tym 3/5 za trzy. Miał także pięć zbiórek, asystę i przechwyt, co dało mu 22 oczka w klasyfikacji evaluation.

NAJ W BANVICIE:  Nie były zawodnik NBA Gary Neal, ale znany z występów w polskiej ekstraklasie D.J. Shelton okazał się z kolei liderem Banvitu Bandirma w Hali Mistrzów. Silny skrzydłowy w ciągu 35 minut zgromadził na swoim koncie aż 27 oczek (11/20 z gry, 4/8 za trzy) oraz dziewięć zbiórek. Amerykanin zaczął mecz od 11 z 13 punktów zespołu, trafił także trójkę dającą dogrywkę.

POJEDYNEK: Przed starciem awizowaliśmy środowy mecz jako pojedynek kolegów z Tecnyconty Saragossa, czyli Michała Michalaka i Gary’ego Neala. I choć górą drużynowo był Amerykanin, Polak pokazał się jak rasowy snajper na tle bardziej doświadczonego rywala. Rzucił 18 punktów w 31 minut (7/12 z gry), miał także trzy zbiórki. Neal z kolei skończył mecz z dorobkiem 19 oczek (6/14 z gry), czterech asyst i trzech zbiórek w 41 minut.

DRUGI PLAN: Biorąc pod uwagę efektywność gry w czasie spędzonym na parkiecie, świetnie wypadł Aaron Broussard. Amerykanin grał 20 minut, notując 11 punktów (5/10 z gry), siedem zbiórek, trzy asysty, trzy przechwyty oraz blok, ponownie przypominając tego zawodnika, którym był w pierwszych tygodniach po dołączeniu do Anwilu.

CYTAT: - Zdecydowanie nie podeszliśmy do tego meczu z głowami spuszczonymi w dół, wręcz przeciwnie. Przez 38 minut prowadziliśmy, graliśmy skutecznie i mądrze. Tej mądrości zabrakło jednak w kluczowych dwóch minutach. Mierzyliśmy z bardzo silnym rywalem – Banvit nie tak dawno pokonał chociażby wielkie Fenerbahce Stambuł – który ma doświadczonych zawodników i wykorzystał to w najważniejszym momencie. Cóż, czasem jest tak, że gra się dobry mecz, a mimo to przegrywa – powiedział trener Igor Milicić. – Myślę, że gdyby Anwil wygrał to spotkanie, to nie byłoby to nieuzasadnione. Włocławianie zasłużyli na to zwycięstwo, ale… my też. Od połowy czwartej kwarty, w najważniejszym momencie graliśmy w swoim rytmie – powiedział szkoleniowiec Banvitu, Hakan Demir.

ZDROWIE: Niestety, do grona zawodników pauzujących dołączył Szymon Szewczyk. Środkowy Anwilu nabawił się urazu stawu kolanowego w starciu z Tomaszem Śniegiem podczas niedawnego derbowego spotkania. Na szczęście kontuzja nie jest groźna i doświadczony gracz wróci do treningów za około 10 dni.

COMING SOON: Energa Basket Liga ponownie w Hali Mistrzów. W sobotę o 19:00 włocławianie zagrają u siebie z ostatnim w tabeli Treflem Sopot.

Anwil Włocławek – BK Banvit Bandirma 84:95 OT (29:19, 18:20, 20:22, 13:19, 4:15)

Anwil: Zyskowski 22, Michalak 18, Broussard 11, Marković 11, Simon 6, Mihailović 5, Kostrzewski 4, Sobin 4, Łączyński 3

Banvit: Shelton 27, Neal 19, Perez 18, Moore 13, Morgan 12, Akyel 6, Atar 0, Oncel 0, Ulusoy 0