Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Pięć minut na wagę meczu

Wtorek, 22 Stycznia 2019, 23:48, Michał Fałkowski

Anwil Włocławek stracił rytm na pięć ostatnich minut drugiej kwarty i w tym czasie UCAM Murcja wypracował sobie 20 punktów przewagi. Ostatecznie gospodarze pokonali Rottweilery 78:70.

TŁO: Ekipa UCAM Murcja walczyła o zapewnienie sobie pierwszego miejsca przed fazą pucharową Basketball Champions League, a Anwil Włocławek o przedłużenie i tak niezbyt dużych szans na awans do kolejnej rundy. 

KLUCZOWY MOMENT: Było 29:28 dla Anwilu Włocławek w 15. minucie spotkania, a gra obu zespołów zapowiadała wyrównaną walkę do końca. Kilka zbyt pochopnie oddanych rzutów oraz sześć strat w ostatnim fragmencie drugiej kwarty okazały się jednak wodą na młyn dla rozpędzającej się z każdą akcją drużyny gospodarzy. Askia Booker trafiał z półdystansu, Ovie Soko dominował pod koszem i do przerwy UCAM prowadził… 50:30. Pomimo walki i chęci odrobienia strat po zmianie stron, włocławianie nie byli w stanie odmienić losów spotkania, aczkolwiek dwukrotnie zbliżali się na dystansu sześciu-siedmiu punktów.

NAJSKUTECZNIEJSZY W ANWILU: Michał Michalak rzucił 17 punktów (5/11 z gry), a jego dwie trójki w końcówce spotkania dawały jeszcze włocławianom iluzoryczne szanse na zmianę wyniku. Ostatecznie jednak, występ polskiego strzelca nie przełożył się na wynik zespołu. – To było trudne spotkanie, ale przez większość czasu byliśmy w grze. Niestety, pod koniec drugiej kwarty pozwoliliśmy rywalom zanotować niesamowitą serię, dzięki czemu wygrywali do przerwy tak wysoko. Po zmianie stron walczyliśmy, byliśmy blisko, ale nie udało się wygrać – stwierdził Michalak.

NAJSKUTECZNIEJSZY U RYWALI: Ovie Soko od samego początku pojedynku był problemem dla defensywy Anwilu. Brytyjczyk zdominował pole trzech sekund i ogółem zgromadził na swoim koncie 16 punktów (6/9 z gry, 1/1 za trzy), miał pięć zbiórek i dwie asysty.

STATYSTYKA: Na skuteczności 52 procent za dwa (22/42) rzucali tego wieczora gospodarze, a gro z tego dorobku uzyskali z pomalowanego. Nie tylko Soko, ale również Luka Mitrović czy Emanuel Cate potrafili zdobyć punkty spod kosza, podobnie zresztą jak idący w każdej sytuacji na zbiórkę (siedem zebranych piłek, cztery w ataku) Sadiel Rojas. Włocławianie zakończyli mecz z wynikiem 39 procent za dwa (16/41).

WOKÓŁ MECZU: Kilkunastu kibiców zjawiło się w Palacio De Deportes, aby kibicować Rottweilerom. Niniejszym wszystkim, którzy udali się w tę daleką podróż mówimy „Muchas gracias!” i liczymy na wsparcie w kolejnych meczach.

KONFERENCJA: - Murcja wygrała ten mecz pięcioma minutami w drugiej kwarcie. Zanotowali wówczas serię 22:1. Próbowaliśmy reagować, biorąc czas, ale popełniliśmy w tym fragmencie aż sześć strat. Szkoda, bo uważam, że przez 35 minut graliśmy z UCAM jak równy z równym, a może nawet wyglądaliśmy lepiej. Mecz trwa jednak 40 minut i nie możemy pozwalać sobie na takie braki w koncentracji – powiedział trener Igor Milicić.

COMING SOON: W środę Rottweilery wracają do kraju, w czwartek trening, a już w piątek kolejny mecz. Wielkie derby Kujawsko-Pomorskiego w Toruniu!

UCAM Murcja - Anwil Włocławek 78:70 (23:21, 27:9, 13:22, 15:18)

UCAM: Soko 16, Urtasun 14, Doyle 13, Rojas 10, Booker  9, Mitrović 8, Cate 4, Oleson 2, Radoncić 2, Rudez 0

Anwil: Michalak 17, Marković 16, Kostrzewski 9, Broussard 6, Łączyński 6, Sobin 6, Zyskowski 5, Szewczyk 3, Mihailović 2, Simon 0