Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

1995/1996 NOBILES WŁOCŁAWEK

Po niezadowalającej końcówce ubiegłego sezonu we Włocławku szykowano kolejną rewolucję kadrową. Z zespołu odeszli Grzegorz Skiba, Siergiej Żełudok oraz Henryk Wardach. W ich miejsce pozyskano doświadczonego centra ze Śląska Wrocław Andrzeja Wierzgacza, rozgrywającego Agro Faru Kraśnik (także byłego zawodnika wrocławian) Jarosława Krysiewicza oraz Ikie Corbina. zawodnika mogącego występować zarówno na pozycji centra jak i skrzydłowego, grającego ostatnio w zespole Hitachi Tokio. W drużynie po-zostali dotychczasowi szkoleniowcy Wojciech Krajewski i Wojciech Kobielski. Start znów nie był imponujący, gdyż początkowo zespół odnosił zwycięstwa tylko we własnej hali. Jednak po pierwszym wyjazdowym sukcesie (i to na dodatek we Wrocławiu ze Śląskiem), włocławscy koszykarze odnieśli siedem kolejnych zwycięstw i po sezonie zasadniczym zajmowali po raz pierwszy w historii fotel lidera koszykarskiej ekstraklasy. 

W ćwierćfinale trafili na lokalnego rywala, drużynę AZS-u Toruń. Jak zwykle bywa w takich wypadkach, derbowe pojedynki były bardzo wyrównane. W efekcie konieczne stało się rozegranie aż pięciu spotkań. W każdym meczu wygrywali gospodarze, a że Nobiles startował z uprzywilejowanej pozycji (jako zwycięzca w sezonu zasadniczego) mógł po piątym pojedynku na własnym parkiecie cieszyć się z awansu do półfinału.

Tam na nasz zespół czekał wrocławski Śląsk. Po dwóch zwycięstwach w sezonie za-sadniczym wydawało się, że ten przeciwnik jest w zasięgu koszykarzy z Włocławka. Niestety, po pierwszej, jednopunktowej porażce w hali OSIR-u to zawodnicy Nobilesu stanęli w gorszej sytuacji przed kolejnymi meczami. Mimo że w drugim włocławskim spotkaniu bez problemu pokonali rywala, wyjeżdżali do Wrocławia z niekorzystnym dla siebie remisem 1:1. W pierwszym starciu w Hali Ludowej Śląsk prowadził do przerwy różnicą zaledwie pięciu punktów. Wydawała się ona do nadrobienia, ale to co działo się w drugiej połowie meczu przez długi czas wzbudzało wiele kontrowersji nie tylko we Włocławku. Poziom sędziowania nie odpowiadał bowiem stawce półfinałowego meczu o Mistrzostwo Polski. Arbitrzy gubili się w decyzjach, popełniali błędy, nie panowali zupełnie nad sytuacją na parkiecie. Na domiar złego z dalszego uczestnictwa w zawodach wykluczyli lidera Nobilesu Igora Griszczuka. W tym stanie rzeczy trudno było włocławskiej drużynie o korzystny rezultat. Jakby tego było mało, po meczu okazało się, że decyzją sędziów Igor został zawieszony w prawach zawodnika na dwa kolejne ligowe spotkania. Oznaczało to ni mniej ni więcej tylko absencję w następnym meczu we Wrocławiu i ewentualnie w kolejnym, decydującym we Włocławku. Takiej przewagi doświadczona wrocławska drużyna nie mogła zaprzepaścić. Zresztą rozbity psychicznie i kadrowo Nobiles nie stawiał rywalowi większego oporu przegrywając aż 76:97.

Do rozegrania pozostała więc włocławskiej ekipie rywalizacja o trzecie miejsce z Polonią Przemyśl. Nie wiadomo na ile brak lidera (który musiał opuścić jeszcze jeden mecz) wpłynął na postawę całego zespołu, ale w pierwszym meczu rywal ośmieszył wręcz włocławską drużynę wygrywając aż 98:79. Mimo iż w drugim spotkaniu, już z udziałem Igora było znacznie lepiej, to po raz kolejny zwyciężyli goście wywożąc z Włocławka sensacyjny i bardzo korzystny dla siebie rezultat 2:0. Polonia nie zaprzepaściła tej przewagi zdobywając na własnym parkiecie brązowe krążki Mistrzostw Polski. Dla Nobilesu był to pierwszy ligowy sezon bez medalu.

Na osłodę pozostał fakt zdobycia po raz drugi z rzędu Pucharu Ligi. Poza tym Igor Griszczuk ponownie został czołowym strzelcem ekstraklasy zajmując drugie miejsce w rankingu za snajperem 10,5 BC Poznań Ronnie Battle'm. Nobiles zaznaczył także swój udział w europejskich rozgrywkach pucharowych. Startując od drugiej rundy eliminacji przebił się do fazy grupowej ogrywając kolejno węgierski Kormend KC oraz Inter Bratysława. I choć koszykarze z Włocławka zajęli dopiero piąte miejsce w grupie, pokazali w kilku spotkaniach niezłą koszykówkę o czym mogą świadczyć zwycięstwa z BC Kalev Tallin, Zrinjevacem Zagrzeb czy Olimpią Lubljana.

W trakcie tego sezonu, w październiku 1995 roku Polski Komitet Olimpijski uhonorował Włocławskie Towarzystwo Koszykówki Nobiles Dyplomem Honorowym Fair Play za szczególne zasługi w promowaniu wartości fair play w środowisku kibiców z troską o kulturę środowiska sportowego.

Miejsce po sezonie: 4

Miejsce po rundzie zasadniczej (bilans): 1

Zespół: Ikie Corbin, Igor Griszczuk, Tomasz Jankowski, Mirosław Kabała, Przemysław Klimczak, Jarosław Krysiewicz, Roman Olszewski, Wojciech Pietrzak, Tomasz Protasiuk, Paweł Urbański, Andrzej Wierzgacz

Trenerzy: Wojciech Krajewski, Wojciech Kobielski (asystent)

W drugim rzędzie od lewej: Wojciech Kobielski, Przemysław Klimczak, Ikie Corbin, Andrzej Wierzgacz, Tomasz Jankowski, Romana Olszewski, Wojciech Krajewski

W pierwszym rzędzie od lewej: Wojciech Pietrzak, Tomasz Protasiuk, Mirosław Kabała, Jarosław Krysiewicz, Igor Griszczuk