Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Ante Delas: Nie jest ważne ile zdobędę punktów

Sobota, 24 Marca 2018, 18:52, Jacek Jaskólski

- Nie jest ważne ile zdobędę punktów, istotne jest to czy wygramy mecz. To spotkanie wygraliśmy, więc jestem zadowolony - mówi Ante Delas po meczu z GTK Gliwice.

Ante Delas był najlepiej punktującym zawodnikiem meczu z GTK Gliwice. Reprezentant Chorwacji rzucił 21 oczek na znakomitej skuteczności z dystansu 83 procent za trzy. Do dorobku punktowego 30-latek dołożył dwa przechwyty, trzy wymuszone faule oraz miał najwyższy wskaźnik eval (21) w zespole. Podczas piątkowego spotkania Delas robił to co potrafi najlepiej – trafiał z dystansu wyrównując tym samym swój rekord pięciu celnych trójek w tym sezonie.

- Nie jest ważne ile zdobędę punktów, istotne jest to czy wygramy mecz. To spotkanie wygraliśmy, więc jestem zadowolony – ocenił swoją grę rzucający włocławskiej drużyny.

RELACJA Z MECZU

Mimo 18 punktowej przewagi Rottweilerów, po zmianie stron gliwiczanie zbliżyli się do Anwilu na dystans czterech oczek głównie dzięki lepszej grze Quintona Hookera. Jak Chorwat komentuje ten lekki dołek po zmianie stron?

- Prawdopodobnie zawiodła defensywa. W pierwszej połowie lepiej broniliśmy. Drugą zaczęliśmy odrobinę ospale, popełniliśmy parę błędów, ale liczy się to, że ostatecznie wygraliśmy i nadal zajmujemy pierwsze miejsce w tabeli. Myślę, że kontrolowaliśmy większą część meczu – kiedy GTK się do nas zbliżyło, ani razu nie straciliśmy prowadzenia. Oczywiście, mogliśmy zagrać lepiej, ale sumując, wszystko poszło po naszej myśli.

Swoje debiuty przed własną publicznością zaliczyli Mario Ihring oraz Jakub Wojciechowski. Co według Delasa mogą dać nowe nabytki i jak zapatruje się na większą ilość minut na swojej nominalnej pozycji?

WYWIAD Z KUBĄ WOJCIECHOWSKIM

- Obaj mogą nam oczywiście pomóc, szczególnie Kuba w polskiej rotacji, a Mario na pozycji rozgrywającego. Początki dla nowych zawodników mogą być trudne, ale kiedy się wdrożą w nasz system gry zdecydowanie będą istotnymi elementami układanki. Jeśli chodzi o granie na jednej pozycji, to oczywiście jest to łatwiejsze, ale najważniejsze dla mnie jest to, że wciąż wygrywamy. Nie mamy problemów ze zwycięstwami i to jest najistotniejsze.

Wielkimi krokami zbliżają się derby z Polskim Cukrem Toruń. Już 2 kwietnia Anwil na wyjeździe podejmie lokalnego rywala.

- Podobnie jak kibice, jesteśmy podekscytowani, że wkrótce wielkie derby Kujawsko-Pomorskiego. Polski Cukier Toruń to bardzo dobry zespół, zwycięzca Pucharu Polski i my nie możemy się doczekaćmy, aż zmierzymy się z nimi na ich terenie – zapowiada Delas.