Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Lepiej brzydko wygrać...

Piątek, 23 Marca 2018, 20:46, Jacek Jaskólski

- Lepiej brzydko wygrać, niż ładnie przegrać - powiedział po meczu Igor Milicić. Anwil Włocławek pokonał GTK Gliwice po walce 95:88.

TŁO: Mimo, iż GTK Gliwice należy do grona ligowych outsiderów, to drużyna Pawła Turkiewicza pokazywała już, że potrafi napsuć krwi znacznie silniejszym rywalom. Dla włocławian mecz z gliwiczanami to szansa na odbudowanie twierdzy oraz umocnienie się na pozycji lidera Energa Basket Ligi.

PRZEBIEG MECZU: Po pierwszej połowie spotkania wydawać by się mogło, że Rottweilery spokojnie dowiozą osiemnastopunktową przewagę do końca (55:37 do przerwy). Niestety, początek trzeciej kwarty to lekki impas w wykonaniu Rottweilerów. Po zmianie stron w gliwickim zespole brylowali Amerykanie – dzięki osobistym Quintona Hookera i Mavericka Morgana oraz celnej trójce Jonathana Williamsa przewaga stopniała do ośmiu oczek (69:61). Pościg trwał także w czwartej kwarcie...

KLUCZOWY MOMENT: Na trzy minuty do końcowego gwizdka Williams trafiając spod kosza (82:78), dał tym samym GTK nadzieję na wygraną. Cztery oczka straty i trzy minuty to wystarczająco dużo, aby przeważyć szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Na szczęście, w trzech kolejnych akcjach Anwil rzucił pięć punktów (87:78), tym samym zmniejszając szanse gliwiczan do minimum. Ciężar gry w ataku na swoje barki wzięli wówczas Quinton Hosley, Josip Sobin czy Ante Delas. To oni rozgrywali kluczowe akcje po tym, jak z powodu urazu parkiet opuścił Ivan Almeida.

NAJLEPSZY STRZELEC: Jedno z najlepszych spotkań na parkietach EBL rozegrał Ante Delas. Chorwacki obrońca w 21 minut gry rzucił 21 punktów na znakomitej skuteczności z dystansu (5/6, 83,3 procent, osobisty rekord sezonu). Ponadto Delas miał najwyższy wskaźnik eval (21) spośród wszystkich zawodników Anwilu.

DEBIUTY: Swój pierwszy mecz przed własną publicznością rozegrał Jakub Wojciechowski. Debiutujący w polskiej lidze podkoszowy zanotował występ jeszcze lepszy od tego w Ostrowie Wielkopolskim – rzucił 10 punktów, zebrał sidem piłek, z czego trzy w ataku, wymusił również pięć fauli. Ponadto miał najwyższy wskaźnik eval (15) wśród rodzimych zawodników. Mario Ihring dostał pierwszą szansę w meczu od Igora Milicicia – rzucił dwa punkty oraz zanotował dwie zbiórki.

STATYSTYKA: Włocławianie mieli w tym meczu dużo szans na zdobywanie punktów z linii rzutów osobistych – 35 prób to rekord Rottweilerów tego sezonu, ale najważniejsze jest to, że zawodnicy trenera Igora Milicicia je wykorzystywali – 26 celnych rzutów za jeden to najlepszy wynik Anwilu w obecnych rozgrywkach. Rottweilery wykazały się także koszykarskim sprytem – wymusiły aż 27 fauli co jest najlepszym wynikiem włocławian w obecnych rozgrywkach.

KONTUZJE: Trener Milicić nie wpuścił na parkiet kapitana Kamila Łączyńskiego. Spotkanie ze słabszym rywalem to doskonała okazja do wyleczenia i odpoczynku kontuzjowanej stopy. Na domiar złego na początku poprzedniego tygodnia temu urazu oka doznał Paweł Leończyk, którego z tego powodu ominęło pięć dni treningów, a w piątkowym spotkaniu wystąpił na własne życzenie.

CYTAT: – Być może nie był to najpiękniejszy mecz w naszym wykonaniu. Pierwsza połowa była bardzo udana, graliśmy dobrze w obronie jak i w ataku i stąd mieliśmy dużą przewagę. W trzeciej kwarcie nie weszliśmy zbyt dobrze w mecz – przeciwnik wszedł lepiej, ale najważniejsze jest zwycięstwo. Cieszymy się, że mamy dwa punkty – powiedział po meczu Jarosław Zyskowski, autor 12 oczek.

WOKÓŁ PARKIETU: Minutą ciszy rozpoczęto piątkowe spotkania. 23 marca po walce z chorobą odszedł bowiem Henryk Wardach, były reprezentant Polski, medalista rozgrywek krajowych, który we Włocławku w barwach Nobilesu i Anwilu dwa sezony: 1994/1995 i 1997/1998. Za drugim razem był nawet kapitanem. Wystąpił w 79 meczach, rzucił 706 punktów. Zdobył brązowy medal i Puchar Ligi. Cześć jego pamięci...

COMING SOON: Czas na derby województwa kujawsko-pomorskiego! Już 2 kwietnia w meczu świątecznym w Toruniu Anwil podejmie rywala zza miedzy – Twarde Pierniki Polski Cukier. Emocjonujący mecz zdobywcy Pucharu Polski z liderem EBL to gwarantowany świetny doping oraz basket na najwyższym poziomie. Transmisja w Polsacie Sport oraz Radio Anwil 2 kwietnia o godzinie 15.30.

Anwil Włocławek - GTK Gliwce 95:88 (22:16, 33:21, 14:24, 26:27)

Anwil: Delas 21, Almeida 15, Sobin 11, Hosley 10, Wojciechowski 10, Nowakowski 9, Airington 3, Ihring 2, Leończyk 2, Komenda 0

GTK: Hooker 20, Williams 18, Morgan 12, Palyza 10, Ratajczak 8, Radwański 7, Piechowicz 6, Zmarlak 5, Salamonik 2, Jędrzejewski 0, Pieloch 0