Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Szlagier na początek roku

Wtorek, 02 Stycznia 2018, 14:54, Michał Fałkowski

Początek roku i od razu hitowe starcie! Anwil Włocławek jedzie do Zielonej Góry na spotkanie z mistrzem Polski, Stelmetem BC. Igor Milicić stanie naprzeciwko utytułowanego Andreja Urlepa.

TŁO: Anwil Włocławek wkracza w nowy rok z jednym celem: bronić pierwszego miejsca w tabeli. Stelmet BC Zielona Góra natomiast zamierza tę lokatę zaatakować – mistrzowie Polski są obecnie na trzeciej pozycji ze stratą dwóch punktów do włocławian.

KONCENTRACJA: Vlado Dragicević. Pod ciągłą nieobecność Borisa Savovicia, to właśnie czarnogórski podkoszowy jest jedynym punktem formacji podkoszowej zespołu, na którego można liczyć, że w ofensywie nie zejdzie poniżej wysokiego poziomu. Choć na parkiecie spędza średnio „tylko” 24 minuty, w tym czasie rzuca aż 15,7 punktu na znakomitej skuteczności 73 procent za dwa! Gdy dodamy do tego średnie 8,1 zbiórki, 1,9 asysty i 1,2 przechwytu to mamy obraz najskuteczniejszego środkowego w lidze.

ZMIANY W ZESPOLE: Po serii słabszych meczów i kilku przegranych w Lidze Mistrzów, Artur Gronek stracił posadę. Zastąpił go dobrze znany i poważany we Włocławku Andrej Urlep, którego w Polsce nie było od kilku sezonów, odkąd w 2014 odszedł z Energi Czarnych Słupsk. I choć po kilku dniach pracy stracił jednego ze swoich role-playerów – Armaniego Moore’a – tak naprawdę żadna to strata. Nowym zawodnikiem Stelmetu BC został Edo Murić, aktualny mistrz Europy ze Słowenią, który ma zadebiutować właśnie przeciwko Anwilowi.

ZMIANY W TAKTYCE: Pojawienie się Urlepa w roli trenera ma sprawić podniesienie jakości gry całego zespołu, zwłaszcza w obronie. Póki co wydaje się, że Słoweniec testuje możliwości swojej ekipy, bowiem w dwóch meczach ligowych sprawdzał większość wariantów defensywach, np. przy obronie pick and rolla. Natomiast w ataku nie ma już śladu po zagrywkach wcześniejszego trenera. Urlep wprowadził nowe sety, a także inaczej wykorzystuje niektórych graczy. Dużo więcej z piłką gra obecnie Martynas Gecevicius, wcześniej sprowadzony do roli strzelca spot-up. Tymczasem w dwóch ostatnich meczach Litwin rzucił 23 punkty, ale miał też aż 10 asyst! Włocławianie będą musieli uważać na jego dwójkowe zagrania ze wspomnianym Dragiceviciem.

POJEDYNEK TRENERÓW: Stary lis Andrej Urlep kontra młody wilk (choć może lepiej: rottweiler) Igor Milicić. Ścieżki obu mężczyzn przecinały się kilkukrotnie w przeszłości. Najpierw w sezonie 2002/2003, gdy Urlep ściągnął Milicicia do Anwilu, a następnie w 2011, gdy Słoweniec został trenerem AZS-u Koszalin, gdzie Chorwat był kapitanem. W pierwszym przypadku rozgrywki zakończyły się oczywiście mistrzostwem kraju, a w drugim – twardą walką z Asseco Prokomem Gdynia w ćwierćfinale play-off. Czy w środę Milicić pokona bardziej doświadczonego szkoleniowca i…

HISTORIA: …tym samym wygra po raz pierwszy w zielonogórskiej hali CRS? W dwóch ostatnich sezonach wyjazdy do Zielonej Góry kończyły się porażkami (64:91 w sezonie 2015/2016 i 74:82 w poprzednich rozgrywkach), więc może czas powiedzieć: do trzech razy sztuka? Warto dodać, że Rottweilery czekają na zwycięstwo nad mistrzem na jego terenie od… 13 marca 2013. Wówczas doszło do prawdziwej deklasacji gospodarzy – Anwil wygrał aż 90:59. Między tamtym, a jutrzejszym meczem minie 1757 dni…

CZAS I MIEJSCE: Środa 3 stycznia 2018 roku, hala CRS, godz. 18. Bezpośrednia transmisja ze szlagierowego spotkania 14. kolejki PLK w Polsacie Sport HD od 17.50. Na transmisję w Radiu Anwil zaprasza jak zwykle Krzysztof Szaradowski.