Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Rottweilery na kadrach

Wtorek, 21 Listopada 2017, 15:03, Michał Fałkowski

Kamil Łączyński i Jarosław Zyskowski w reprezentacji Polski, Josip Sobin w kadrze Chorwacji, a Ivan Almeida na zgrupowaniu Republiki Zielonego Przylądka.

Jako pierwszy z koszykarzy Anwilu Włocławek powołanie na kadrę otrzymał Jarosław Zyskowski. Trener Mike Taylor docenił postawę 25-letniego skrzydłowego, który w tym sezonie doskonale odnalazł się w zespole Igora Milicicia. "Zyziu" biega do kontr, szuka łatwych punktów po ścięciach i trafia ponad 50 procent rzutów za trzy (12/21), a dodatkowo skutecznie walczy na tablicach (3,4 zbiórki). I właśnie ta wszechstronność sprawiła, że koszykarz znalazł uznanie w oczach amerykańskiego szkoleniowca. 

- Jestem bardzo zadowolony z faktu, że otrzymałem zaproszenie i obecnie mogę przebywać na zgrupowaniu, walcząc o miejsce w dwunastoosobowym składzie na dwa najbliższe mecze. W Bydgoszczy stawiłem się w niedzielę wieczorem, a już w poniedziałek rano rozpoczęliśmy treningi. Mam dużo wiedzy do przyswojenia, sporo taktyki, ale wierzę się w siebie i na pewno tanio skóry nie sprzedam – zapowiada Jarosław Zyskowski, który od wtorku nie jest jedynym koszykarzem Anwilu na zgrupowaniu Biało-Czerwonych.

W poniedziałek wieczorem w Bydgoszczy zjawił się Kamil Łączyński, który następnie we wtorek rano odbył pierwszy trening w hali Łuczniczce. – Jestem podekscytowany faktem, że znowu mogę ubrać biało-czerwony strój. Kadra narodowa to największe wyróżnienie jakie może spotkać zawodowego sportowca. Co prawda nie spodziewałem się tego powołania, ale w momencie, gdy dowiedziałem się, że mam stawić się w Bydgoszczy, nie zastanawiałem się ani chwili. Wsiadłem w samochód, bo już byłem u rodziny w Gdańsku, pojechałem do Włocławka po odpowiednie dokumenty i ruszyłem dalej. I zamierzam oczywiście powalczyć o miejsce w składzie na najbliższe mecze – opowiada "Łączka", który liczy, że jego dobra forma z Anwilu Włocławek (7,3 punktu, 5,9 asysty i 3,4 zbiórki) pozwoli na znalezienie się w dwunastce na spotkania z Węgrami (24.11) i Litwą (26.11).

W tym samym terminie dwa kwalifikacyjne mecze do Mistrzostw Świata w Chinach 2019 rozegra Chorwacja, a więc być może także center Rottweilerów, Josip Sobin. Swoimi dobrymi występami w Polskiej Lidze Koszykówki (9,9 punktu (65,6 procent skuteczności) i 6,6 zbiórki) 28-latek przekonał do siebie trenera Chorwacji, Ivicę Skelina. – To wielki zaszczyt. Zawsze jestem dumny, gdy mogę zagrać dla mojego kraju. Mam nadzieję, że wygramy oba listopadowe mecze – mówi Josip Sobin, który obecnie trenuje razem z 15 innymi graczami. Chorwacja natomiast zagra z Holandią i Włochami.

Jako ostatnie, przyszło do klubu powołanie dla Ivana Almeidy. Kabowerdeńczyk to w tym sezonie nie tylko najskuteczniejszy zawodnik Rottweilerów (17,2 punktu, 5,9 zbiórki, 2,2 asysty), ale także gwiazda PLK. I nie ma się co dziwić, że w momencie gdy nowy trener reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka postanowił zorganizować zgrupowanie, powołał Almeidę, który, notabene, jest kapitanem drużyny. – My nie gramy teraz żadnego meczu, ale nasz nowy trener Emanuel Trovoada, który już raz prowadził kadrę i doprowadził nas do brązu na Afrobaskecie 2007, organizuje obóz oraz klinikę trenerską, wykorzystując okienko FIBA. Może jedynie rozegramy jakiś sparing. Dla mnie to jednak zawsze wielki honor móc zagrać dla Cabo Verde – tłumaczy Almeida.

Trzymając kciuki za wszystkich naszych kadrowiczów, przypominamy, że w sztabie trenera Mike'a Taylora jest kolejny przedstawiciel Anwilu Włocławek. Michał Fałkowski, który w Klubie Koszykówki Włocławek pracuje jako media manager, w kadrze pełni rolę oficera prasowego.