Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Przegonić demony przeszłości

Piątek, 27 Października 2017, 14:06, Michał Fałkowski

Anwil Włocławek kontra Czarni Słupsk - na ten pojedynek kibice Rottweilerów czekali kilka miesięcy! Czas przegonić demony przeszłości, czas na rewanż w Hali Mistrzów.

TŁO: Wszyscy we Włocławku pamiętają co wydarzyło się kilka miesięcy temu, w maju. I choć w sobotę ciężar gatunkowy ligowego meczu będzie zdecydowanie mniejszy, wygrana dla Anwilu i całej koszykarskiej społeczności będzie bardzo ważna. Nie tylko bowiem pomogłaby umocnić się na pierwszym miejscu w tabeli, ale też przegoniłaby słupskie demony przeszłości. A więc… czas na rewanż!

RYWAL: Choć zespół Czarnych Panter w przedsezonowych rankingach notowań był raczej w dole tabeli, udało im się odnieść już trzy zwycięstwa: z TBV Startem Lublin (89:88), GTK Gliwice (92:82) oraz Legią Warszawa (83:75). Dwie porażki były z kolei minimalne: 77:81 z Asseco Gdynia i 74:76 z BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski. Co to oznacza? Że pomimo faktu, iż słupszczanie wygrywali dotychczas z drużynami z końca stawki, potrafią być groźni. Przekonali się o tym brązowy medaliści z Ostrowa, którzy zwycięstwo odnieśli dopiero w ostatniej akcji meczu, wcześniej będąc zmuszonymi gonić wynik przez cały mecz.

UWAGA NA LIDERA: Statystycznie Dominic Artis jest nie tylko najskuteczniejszym i najlepszym koszykarzem Czarnych Słupsk, ale też jedną z gwiazd ligi. Amerykanin notuje średnio 20,2 punktu, 6,6 zbiórki (przy wzroście 192) oraz 6,6 asysty. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że 24-latek w każdym meczu gra bardzo długo, bo aż 36 minut i w tym czasie oddaje 16 rzutów. Jego konto obciąża też wskaźnik 4,4 strat popełnianych co spotkanie. Pressing i dobra obrona akcji pick and roll będzie więc kluczem do wybicia tego zawodnika z rytmu.

BILETY NA MECZ

DRUGI PLAN: Kibice we Włocławku doskonale znają Mantasa Cesnauskisa (7,6 punktu) i Łukasza Seweryna (7), którzy mocno karcili Anwil zarówno w ubiegłorocznym ćwierćfinale play-off, jak i meczach o brąz rok wcześniej. Warto jednak zwrócić uwagę także na innego gracza. Drew Brandon rozegrał dopiero drugie spotkanie w PLK, ale widać, że jest innym koszykarzem, niż Artis. Bardziej stabilnym, ale nie mniej wszechstronnym (osiem zbiórek w meczu z Legią, cztery asysty przeciw gliwiczanom) i co ważne – efektywnym w przeliczeniu na minuty gry. Średnia 12 punktów na 50-procentowej skuteczności w ciągu 21 minut gry to naprawdę dobry wynik.

STATYSTYKA: W sobotę zmierzą się ze sobą druga i trzecia najlepiej zbierająca drużyna PLK. Anwil notuje średnio 42 zbiórki w każdym spotkaniu, ale Czarni są niewiele gorsi: 41,4. Nadchodzący pojedynek będzie interesujący również pod innym względem – słupszczanie to jednocześnie drugi najskuteczniej rzucający zespół PLK za trzy (41,7 procent), przy czym najgorszy jeśli chodzi o skuteczność za dwa (42,4). Takim stylem spod znaku „run and gun” charakteryzuje się trener Marek Łukomski, który powiela schematy znane z poprzednich sezonów ze Szczecina, co z pewnością będzie wskazówką dla sztabu trenerskiego Anwilu jak przygotować się do meczu.

STARZY ZNAJOMI: Łukasz Seweryn i Piotr Stelmach grali we Włocławku, ale żaden z nich na koniec sezonu nie święcił triumfów z drużyną Rottweilerów. Pierwszy został oddany do Stelmetu BC Zielona Góra w trakcie rozgrywek, a drugi był zawodnikiem czwartej ekipy ligi z sezonu 2015/2016. Tymczasem w szeregach Rottweilerów jest dwóch byłych słupszczan – Paweł Leończyk i Michał Nowakowski – którzy mają w swoim dorobku brązowe medal z ekipą Czarnych.

CYTAT: –  Wszyscy wiedzą, że sezon w Słupsku jest przejściowy, bo klub boryka się z problemami. Koszykarze amerykański zostali sprowadzeni po to, aby kreować grę, Polacy są nieco bardzo schowani, ale cała ekipa jest po prostu groźna, nieprzewidywalna. Na pewno jesteśmy mocniejszym zespołem, jeśli chodzi o potencjał czy system gry, ale na parkiecie liczy się przede wszystkim zespołowość i dobra realizacja złożeń – mówi Michał Nowakowski w wywiadzie dla Anwil Team, którzy kibice otrzymają w sobotę.

CZAS I MIEJSCE: Hala Mistrzów, sobota 28 października, nietypowa godzina 14:00. Na transmisję radiową do Radia Anwil zaprasza jak zwykle Krzysztof Szaradowski, przekaz wideo dostępny na platformie www.emocje.tv.