Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Zatrzeć krośnieńskie wspomnienie

Piątek, 06 Października 2017, 13:58, Michał Fałkowski

Druga kolejka PLK, czyli daleki wyjazd Anwilu Włocławek i chęć rewanżu za poprzedni sezon. W sobotę Rottweiler zagrają z Miastem Szkła Krosno.

TŁO: W zeszłym sezonie Anwil Włocławek jechał na Podkarpacie jako murowany faworyt opromieniony czterema kolejnymi ligowymi zwycięstwami. I choć po pierwszej kwarcie Rottweilery grały zgodnie z planem, prowadząc 27:13, mecz wygrali krośnianie 78:71. W sobotę Igor Milicić i jego zawodnicy zamierzają zagrać skuteczniej, niż zeszłoroczna ekipa i wygrać drugi mecz w PLK w tym sezonie. W poprzedniej kolejce włocławianie odprawili z kwitkiem AZS Koszalin 93:85. Miasto Szkła zaś pokonało GTK Gliwice 82:76.

KONCENTRACJA: W zeszłym sezonie gwiazdą Miasta Szkła był Chris Czerapowicz, którzy rzucił włocławianom 24 punkty, w tym siedem trójek. Dziś Czerapowicza oczywiście nie ma już w zespole (jeszcze w trakcie rozgrywek przeszedł do ligi hiszpańskiej), ale jest za to inny Szwed – Anton Gaddefors. Póki co jednak nie wydaje się być graczem pokroju swojego rodaka, więc koncentracja Anwilu z pewnością będzie skierowana na innych graczy. Przede wszystkim na duet rozgrywających Davis Lejasmeiers – Jakov Mustapić. Obaj zaprezentowali się bardzo skutecznie – rzucili po 15 punktów – w pierwszym meczu sezonu przeciwko GTK Gliwice i to właśnie ich w pierwszej kolejności muszą zatrzymać włocławianie. Zarówno Łotysz, jak i Chorwat mocno pchają piłkę do szybkiego ataku, z czego korzysta np. Devante Wallace. Grając z kontry, Miasto Szkła zdobyło aż 18 oczek przeciwko gliwiczanom.

RZUTÓWKA PRZED MECZEM

CIEKAWIE POD KOSZEM: Josip Sobin kontra Jayvaughn Pinkston. Ciemnoskóry środkowy Miasta Szkła to zawodnik grający bardzo energicznie. Mocno atakuje obręcz i potrafi skończyć akcję zarówno tyłem, jak i przodem do kosza, co potwierdził w pierwszym meczu, w którym rzucił 13 punktów i miał siedem zbiórek. Chorwacki center Anwilu wielokrotnie udowadniał jednak, że w PLK nie ma na niego skutecznego przeciwnika. Tym bardziej, że przewaga wzrostu tym razem będzie na jego korzyść. Pinkston mierzy „tylko” 201 cm wzrostu.

ROK TEMU: Do pierwszego pojedynku między Anwilem a Miastem Szkła doszło we Włocławku już w październiku i ówczesny beniaminek napsuł dużo krwi gospodarzom. Dość powiedzieć, że krośnianie prowadzili po trzech kwartach 49:43 oraz 56:49 na siedem minut przed końcem. Ostatecznie zryw Anwilu, głównie rękoma Pawła Leończyka i Sobina, sprawił, że Rottweilery wygrały 65:61. W rewanżu, jak już wspomnieliśmy, ekipa Michała Barana była jednak lepsza 78:71.

CZAS I MIEJSCE: Sobota, 7 października, godz. 18.00. Bezpośrednia transmisja radiowa zostanie, jak zwykle, przeprowadzona przez Radio Anwil. Przekaz wideo zapewni platforma emocje.tv.