Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Pierwszy Rottweiler z zagranicy - Myles McKay

Środa, 05 Lipca 2017, 9:39, Michał Fałkowski

Myles McKay to pierwszy zagraniczny zawodnik, który podpisał kontrakt z Anwilem Włocławek na sezon 2017/2018. Amerykanin grał wcześniej w Polskiej Lidze Koszykówki.

Mierzący 193 cm Myles McKay nie jest postacią anonimową dla kibiców koszykówki w naszym kraju. Trzy lata temu Amerykanin reprezentował barwy MKSu Dąbrowa Górnicza i rywalizując na parkietach PLK dał się poznać jako skuteczny strzelec. W 29 meczach notował średnio 19,3 punktu (skuteczność na poziomie 52 procent za dwa i 42 za trzy), będąc czwartym najlepszym strzelcem ligi. Dodatkowo, uzyskiwał przeciętnie również 4,9 zbiórki, 2,9 asysty i 1,9 przechwytu w ciągu 32 minut spędzanych na parkiecie.

- Myles to uniwersalny zawodnik na pozycję dwa i jeden. Ma spore możliwości, duży talent i gra bardzo wszechstronnie. Potrafi rzucić z daleka, wejść na kosz, ale muszę powiedzieć, że bardzo istotnym elementem w kontekście jego angażu było coś innego, a mianowicie: zbiórki. Gracz, który notuje cztery-pięć zbiórek z pozycji obwodowej to jest to, na czym mi bardzo zależało – ocenił koszykarza trener Igor Milicić.

Warto dodać, że chorwacki szkoleniowiec miał McKay’a na swojej liście życzeń już dwa lata temu. Wówczas do finalizacji kontraktu nie doszło, gdyż koszykarz wybrał korzystniejszą finansowo propozycję z francuskiego ESSM Le Portel Cote d’Opale. Zespół ten grał wówczas na zapleczu ekstraklasy, ale m.in. dzięki efektywnej postawie McKay’a – 10,2 punktu na skuteczności 55 procent z gry, 3,6 zbiórki i 1,4 asysty – awansował do ProA.

Po dobrym sezonie we Francji, Amerykanin podpisał kontrakt w izraelskim Ironi Ramat Gan. Ostatecznie rozegrał w tej ekipie jednak tylko… jeden mecz (16 punktów, sześć zbiórek, trzy asysty i przechwyt)  i wrócił do Stanów Zjednoczonych ze względu na sprawy rodzinne. Problemy okazały się na tyle poważne, że musiał pauzować cały sezon.

Teraz, po kilkumiesięcznym rozbracie z koszykówką, 31-letni zawodnik zmniejszył swoje oczekiwania finansowe, gdyż przede wszystkim chce wrócić do gry na wysokim poziomie. I we Włocławku ma być jednym z liderów. W ekipie Rottweilerów trener Milicić widzi dla niego podwójną rolę: rzucającego obrońcy oraz wsparcia na rozegraniu. McKay łączył grę na tych pozycjach przez całą swoją karierę, więc nie będzie to dla niego żadne zaskoczenie.

Nowy nabytek Anwilu jest bardzo doświadczonym graczem. W przeszłości grał m.in. we Włoszech, Czechach, Francji czy Chinach.

Klub Koszykówki Włocławek, zawodnik oraz jego agent podpisali roczny kontrakt.