Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Zgodnie z planem i oczekiwaniami

Środa, 08 Marca 2017, 20:29, Michał Fałkowski

Anwil Włocławek zagrał zgodnie z przedmeczowymi założeniami oraz oczekiwaniami kibiców i pokonał Siarkę Tarnobrzeg 89:60. Trener Milicić dał pograć nowemu graczowi Mateusz Bartoszowi oraz juniorom.

TŁO: Anwil Włocławek podejmował ostatnią w tabeli Siarkę Tarnobrzeg i był murowanym faworytem środowej rywalizacji. Ponad dwa i pół tysiąca kibiców przyszło do Hali Mistrzów po to, aby zobaczyć kilka wyjątkowych wsadów, celne trójki oraz debiut w barwach zespołu w tym sezonie Mateusza Bartosza.

KLUCZOWY MOMENT: Anwil od początku spotkania miał optyczną przewagę nad rywalem, ale nie umiał przekuć jej w rzeczywiste „odskoczenie” na więcej, niż 10 punktów. Na włocławian jak płachta na byka zadziałały jednak punkty gości w trzeciej kwarcie – w pewnym momencie drugiej połowy Siarka zbliżyła się na dystans zaledwie sześciu oczek, 48:42. Time-out wzięty przez trenera Igora Milicicia szybko podziałał: w ciągu kilku następnych minut włocławianie trafili cztery trójki i przed czwartą kwartą prowadzili 65:48. W ostatniej odsłonie gospodarze zwiększyli przewagę do 29 oczek (89:60).

NAJLEPSZY STRZELEC: Trener Igor Milicić nie zamierzał forsować w tym meczu Kamila Łączyńskiego, stąd James Washington grał dłużej, a co za tym idzie – skuteczniej. Playmaker Anwilu udanie wjeżdżał pod kosz, trafiał w kontrze, a także obsługiwał swoich kolegów i ostatecznie zakończył mecz z dorobkiem 22 punktów (7/11 z gry), siedmiu asyst i siedmiu fauli wymuszonych. Jego zagrania do Toney’a McCraya kończone dynamicznymi wsadami rodaka z pewnością trafią do TOP 10 ligowej kolejki.

DEBIUT BARTOSZA: Mateusz Bartosz kilka dni temu podpisał kontrakt z Anwilem i w środę przeciwko Siarce zadebiutował w nowym zespole. W ciągu 18 minut środkowy rzucił trzy oczka, ale w przypadku jego gry nie chodzi głównie o punkty, a o inne elementy; na przykład zbiórki. Przeciwko tarnobrzeżanom Bartosz potwierdził walory znane z przeszłości, notując osiem zebranych piłek. Miał także trzy przechwyty.

JUNIORZY ZAGRALI: Wydawać by się mogło, że trener Milicić pozwoli wystąpić w tym meczu zarówno Rafałowi Komendzie, jak i Bartoszowi Matusiakowi i rzeczywiście tak się stało. Chorwacki szkoleniowiec zaskoczył jednak tym, że tego pierwszego desygnował do gry już w pierwszej kwarcie. Ogółem Komenda zaliczył cztery punkty i dwie zbiórki w ciągu 14 minut, a Matusiak miał dwa przechwyty w trzy minuty.

TRYB OSZCZĘDNOŚCIOWY: Koszykarze Anwilu wyciągnęli wnioski po ostatnim, emocjonującym do ostatnich chwil meczu z Polfarmexem Kutno i tym razem dużo szybciej mogli być pewni swego. Dzięki pewnej i skutecznej postawie swoich zawodników, trener Milicić mógł dać odpocząć kilku kluczowym graczom. Nemanja Jaramaz zagrał 21, Josip Sobin 17, a Kamil Łączyński 14 minut.

COMING SOON: Czwartek będzie dniem wolnym, ale dłużej koszykarze Anwilu nie mogą odpoczywać. W poniedziałek w Hali Mistrzów Rottweilery zmierzą się z Akademikami z Koszalina o godz. 18.

Anwil Włocławek - Siarka Tarnobrzeg 89:60 (22:18, 18:10, 25:20, 24:12)

Anwil: Washington 22, Jaramaz 14, McCray 12, Sobin 10, Chyliński 8, Leończyk 6, Dmitriew 5, Łączyński 5, Komenda 4, Bartosz 3, Matusiak 0

Siarka: Wojdyła 15, Welsh 10, Grzeliński 9, Małecki 8, Jakóbczyk 7, Patoka 7, Pandura 4