Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Mateusz Bartosz uzupełnia polską rotację

Piątek, 03 Marca 2017, 13:37, Michał Fałkowski

Doskonale znany kibicom we Włocławku, Mateusz Bartosz został nowym podkoszowym Anwilu Włocławek. Niespełna 30-letni środkowy podpisał kontrakt do końca obecnego sezonu.

Jeśli trzeba przypominać włocławskim kibicom Mateusza Bartosza, to chyba jedynie tylko tym najmłodszym, którzy dopiero od niedawna dopingują Anwil Włocławek. Niespełna 30-letni zawodnik (urodziny obchodzi w tym miesiącu) spędził we Włocławku jeden sezon w swojej karierze i był częścią ekipy, która w rozgrywkach 2012/2013 walczyła o medale Mistrzostw Polski.

Dla Rottweilerów Bartosz rozegrał wówczas 36 spotkań ligowych, grając średnio około kwarty w każdym spotkaniu. Na większy wymiar czasowym nie mógł  liczyć, gdyż przez cały sezon w świetnej formie był pierwszopiątkowy silny skrzydłowy, Ruben Boykin.

Od tamtego momentu sam zawodnik, jak i jego gra, diametralnie się zmieniły. Po Anwilu Mateusz Bartosz, zgodnie z porzekadłem „zrobić jeden krok wstecz, aby następnie wykonać dwa wprzód”, przeszedł do grającego w 1. lidze Polfarmexu Kutno. Na zapleczu ekstraklasy nie tylko odrodził się jako koszykarz (10,5 punktu oraz 8,2 zbiórki), ale również mógł świętować sukces z zespołem – kutnianie wygrali mistrzostwo 1. ligi i awansowali do elity.

W następnych latach Bartosz ugruntowywał swoją pozycję w Polfarmexie (został nawet kapitanem) oraz Polskiej Lidze Koszykówki. Jego średnie stopniowo rosły i w obecnym sezonie osiągnęły pułap 8,1 punktu oraz 8,2 zbiórki (w ciągu 26 minut spędzanych na parkiecie). Dość powiedzieć, że nowy nabytek Anwilu to szósty zbierający ligi, a pierwszy wśród Polaków. Warto dodać też dodać, że z silnego skrzydłowego, jakim był chociażby cztery lata temu, przeistoczył się w ostatnich sezonach w środkowego, który nie szczędzi łokci pod koszem nawet najbardziej atletycznym rywalom.

Tym samym, w zespole Anwilu Włocławek nie tylko powiększy rotację Polaków, ale również  uzupełni lukę pod koszem. Mając do dyspozycji Bartosza w roli zmiennika Josipa Sobina, trener Igor Milicić nie będzie zmuszony rotować tak często na pozycji centra chociażby Pawłem Leończykiem, czyli nominalnym skrzydłowym.

- Mateusz to idealne uzupełnienie naszej zawodniczej układanki w bieżącym sezonie. To chłopak, który nabrał w ostatnich latach dużego doświadczenia. Ma dobrą etykę pracy, z pewnością pomoże nam zarówno w walce „w pomalowanym”, ale może też przymierzyć z dystansu. Bardzo ważną kwestią jest również to, że udało nam się zakontraktować Polaka – to pomoże trenerowi w rotacji obcokrajowcami. Ta umowa zamyka ruchy kadrowe Anwilu Włocławek w bieżącym sezonie – mówi prezes zarządu Klubu Koszykówki Włocławek S.A., Arkadiusz Lewandowski.

Bartosz podpisał kontrakt do końca trwających rozgrywek. W związku ze zbliżającym się meczem przeciwko byłemu klubowi koszykarza, władze KK Włocławek ustaliły z graczem, że nie zagra w sobotnim spotkaniu.