Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Zabrakło skuteczności, nie ma pucharu...

Niedziela, 19 Lutego 2017, 20:06, Michał Fałkowski

Anwil Włocławek nie dał rady mistrzowi Polski, który między meczami miał jeden dzień odpoczynku więcej. Rottweilerom zabrakło skuteczności w finale Pucharu Polski i ostatecznie przegrali 57:79.

TŁO: W turniejach takich, jak Puchar Polski nie tylko wygrywa zespół lepszy sportowo, ale również ten, który umie dobrze rozporządzać siłami. Koszykarze Anwilu Włocławek mieli utrudnione zadanie, gdyż trzy spotkania musieli rozegrać w trzy dni. Stelmet BC Zielona Góra miał wolne w piątek, bo ćwierćfinał zagrał już w czwartek.

PRZEBIEG MECZU: Po pierwszej kwarcie mecz był wyrównany, a mistrzowie Polski prowadzili tylko jednym punktem, 14:13. Wraz z nadejściem drugiej odsłony zielonogórzanie zaczęli jednak grać coraz lepiej i budować swoją przewagę. Zawodnicy Artura Gronka trafiali zza łuku (10/24 w całym meczu w tym elemencie), a także swoją agresywną postawą wymuszali faule. Do przerwy przewaga Stelmetu BC wynosiła siedem (30:23), a przed czwartą kwartę już 14 oczek (51:37).

KLUCZOWY MOMENT: Dzięki trafieniom Jamesa Washingtona strata Stelmetu BC dwukrotnie zmniejszyła się do dziewięciu oczek na początku decydującej odsłony. Rzuty Nemanji Djurisicia i Karola Gruszeckiego rozwiały jednak wątpliwości, co do tego który zespół jest tego dnia w lepszej formie strzeleckiej i zasługuje na zdobycie Pucharu Polski.

NAJLEPSZY STRZELEC: Wspomniany Washington rzucił 15 punktów (4/8 z gry) w 29 minut i choć rozegrał najlepszy mecz w turnieju, nie był w stanie przekuć swoich zdobyczy w wynik zespołu.

TRÓJKA NIE WPADAŁA: Przeciwko MKSowi Dąbrowa Górnicza Anwil przymierzył celnie 9 z 26 prób za trzy, a w półfinale z Miastem Szkła Krosno miał aż 15/33 w tym elemencie. W niedzielnym starciu włocławianie trafiali jednak najsłabiej (7/33 i tylko 21 procent skuteczności), na co z pewnością wpływ miało potęgujące się z każdym dniem zmęczenie. I choć Stelmet BC okazał się drużyną po prostu lepszą sportowo, ów czynnik również wpłynął na ostateczny wynik.

PUCHAR DLA KIBICÓW: Rottweilery nie sprostały rywalowi na parkiecie, za to na trybunach włocławscy fani nie mieli sobie równych. Kilkusetosobowa grupa była słyszalna zarówno z poziomu parkietu, jak i przed telewizorami i jeśli władze ligi uznałyby, że warto nagrodzić kibiców którejkolwiek z drużyn, włocławscy fani zgarnęliby nagrodę w cuglach. Dziękujemy i…

COMING SOON: …widzimy się już w niedzielę 26 lutego w Hali Mistrzów na meczu z Energą Czarnymi Słupsk. Fani z tego miasta często szczycą się, że mają najgłośniejszą publikę w lidze, więc czas, aby trener Roberts Stelmahers i jego zawodnicy poznali moc prawdziwego włocławskiego piekła!

Stelmet BC Zielona Góra - Anwil Włocławek 79:57 (14:13, 16:10, 21:14, 28:20)

Stelmet BC: Djurisić 12, Gruszecki 12, Moore 10, Kelati 8, Koszarek 8, Dragicević 7, Hrycaniuk 6, Florence 5, Zywert 5, Mokros 3, Zamojski 3, Majchrzak 0

Anwil: Washington 15, Leończyk 11, Dmitriew 8, Sobin 8, Jaramaz 6, Łączyński 6, McCray 2, Młynarski 1, Chyliński 0, Komenda 0