Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Daleka podróż - jeden cel

Piątek, 10 Lutego 2017, 8:52, Michał Fałkowski

Anwil Włocławek wygrał cztery ostatnie spotkania i w niedzielę w meczu telewizyjnym zamierza zgarnąć piąte zwycięstwo z rzędu. Beniaminek PLK Miasto Szkła Krosno to jednak bardzo niewygodny rywal.

RYWAL: Beniaminek z Krosna nie boi się nikogo – taki sygnał wysłali trenerzy i zawodnicy Miasta Szkła już na początku sezonu, wygrywając trzy z pierwszych czterech meczów rozgrywek. I gdy większość ekspertów spokojnie tonowała nastroje, mówiąc że to tylko tymczasowa sytuacja, krośnianie robili swoje. Piorunująca forma zespołu na przełomie grudnia i stycznia (pięć wygranych z rzędu) sprawiła, że na półmetku sezonu Miasto Szkła zajmowało czwartą lokatę z bilansem 10:6! Obecnie – po dwóch porażkach z Asseco i TBV Startem – sytuacja krośnian uległa trochę pogorszeniu, ale wynik 11:8 i tak daje solidne, szóste miejsce w tabeli PLK.

KONCENTRACJA: Chris Czerapowicz to lider absolutny Miasta Szkła, a jednocześnie drugi najlepszy strzelec PLK, który w każdym meczu rzuca średnio 17,4 punktu (a dodatkowo notuje także 6,8 zbiórki i 1,5 asysty). Dość powiedzieć, że Szwed rozegrał w tym sezonie wszystkie 19 spotkań, ale dopiero w poprzedniej kolejce po raz pierwszy nie zaliczył dwucyfrowej zdobyczy punktowej. Przeciwko TBV Startowi rzucił tylko siedem oczek w 32 minuty, a Miasto Szkła przegrało 63:68. Licząc na zwycięstwo w Krośnie, włocławianie muszą skupić się więc na najważniejszym strzelcu rywali, ale nie mogą zapominać o innych liderach: Royce’ie Wooldridge’u (13,9 punktu i 4,4 asysty) i Kareemie Maddoxie (11,8 punktu i 6,1 zbiórki). Tercet ten zdobywa przeciętnie około 43 z 75 punktów zespołu.

PRZESZŁOŚĆ: Przy okazji prezentacji Miasta Szkła, nie można nie wspomnieć oczywiście o Seidzie Hajriciu (217 meczów ligowych dla Rottweilerów w sezonach 2004/2007 i 2011/2015), który niechciany po ostatnim sezonie w Radomiu, znalazł swoje miejsce na Podkarpaciu i w ciągu 16 minut na parkiecie notuje średnio 4,7 punktu i 2,5 zbiórki. W składzie Miasta Szkła jest także wychowanek TKMu, Adrian Warszawski, ale w tym sezonie nie otrzymał jeszcze szansy w ekstraklasie.

ZDROWIE: Tyler Haws we wtorek przeszedł zabieg repozycji kości jarzmowej i przez dwa tygodnie będzie odpoczywał od treningów, a potem wznowi ćwiczenia bez kontaktu. Indywidualnie teraz trenuje już Michał Chyliński, który kilka dni temu doznał poparzenia dłoni. Polski snajper pojedzie z zespołem do Krosna, ale jego powrót na parkiet planowany jest raczej na następny weekend, gdy Anwil zagra w Pucharze Polski.

STARCIE TRENERÓW: Piotr Baran był bardzo blisko pokonania Igora Milicicia w pierwszej rundzie sezonu zasadniczego. Krośnianie przyjechali do Włocławka naładowani trzema kolejnymi wygranymi i w pewnym momencie trzeciej kwarty prowadzili 44:35. Wówczas sprawy w swoje ręce wziął Paweł Leończyk, który rzucając 13 z 21 punktów w czwartej kwarcie poprowadził Anwil do wygranej 65:61. W niedzielę trenerzy Baran i Milicić zmierzą się po raz drugi w sezonie. Chorwat z pewnością przygotował plan, aby jego rywal nie doprowadził do remisu.

SERIA: Anwil Włocławek wygrał cztery mecze z rzędu i nie zamierza się zatrzymywać. Passę rozpoczęło starcie z Polskim Cukrem Toruń, następne były zwycięstwa w Sopocie i Szczecinie oraz wygrana nad MKSem Dąbrowa Górnicza pomimo absencji Hawsa i Chylińskiego. Piąta wygrana z rzędu to jest więc cel Anwilu na nadchodzący weekend.

GRISZCZUK NA ŁAWCE: W związku z uczestnictwem wszystkich juniorów trenujących na co dzień z seniorami w Mistrzostwach Polski U-20, w składzie Anwilu na mecz w Krośnie pojawi się Aleksander Griszczuk. 16-latek to gracz TKMu Włocławek, ale w związku z wymogiem posiadania sześciu graczy miejscowych w protokole meczowym, jedzie z zespołem na Podkarpacie.

HALA: Miasto Szkła to beniaminek PLK, ale czy Anwil nie grał czasem nad Podkarpaciu przed kilkoma laty? Oczywiście, że tak! W styczniu 2009 Anwil zmierzył się z tamtejszym MOSiRem w ramach akcji „PLK w twoim mieście”, promującej EuroBasket w Polsce. Ponad dwa tysiące widzów obejrzało wówczas spotkanie, w którym Anwil Igora Griszczuka gładko pokonał gospodarzy 92:57. W niedzielę z pewnością czeka nas dużo bardziej wyrównane starcie.

TERMIN: Niedziela 12 lutego, godz. 12.40 ze względu na transmisję telewizyjną w Polsacie Sport HD. Transmisję radiową przeprowadzi oczywiście Radio Anwil.