Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Czwarta kwarta pozbawiła marzeń

Piątek, 16 Grudnia 2016, 20:17, Michał Fałkowski

Przez 30 minut Anwil Włocławek grał bardzo dobre spotkanie w hali CRS, ale w ostatniej odsłonie pozwolił zdominować Stelmetowi BC i ostatecznie opuszcza Zieloną Górę po przegranej 74:82.

TŁO: Stelmet BC Zielona Góra nie przegrał w swojej hali w ligowym spotkaniu od ponad... 900 dni! Po raz ostatni mistrzowie Polski ulegli przeciwnikowi z PLK... 11 czerwca 2014 roku.

WALKA: Pierwsza kwarta jednym punktem na korzyść Rottweilerów. W drugiej różnicą jednego rzutu lepsi gospodarze. W trzeciej znowu górą Anwil Włocławek, który prowadził po 30 minutach 60:58. Mogło być nawet wyżej, bo pod koniec tej fazy spotkania Rottweilery miał już nawet siedem (55:48) oczek zaliczki, ale zielonogórzanie zdołali je zmniejszyć. I gdy wydawało się, że mecz będzie tak wyglądał do samego końca...

KLUCZOWY MOMENT: ...na początku czwartej kwarty Stelmet BC zaliczył serię, która rozstrzygnęła losy meczu. Od stanu 58:62, gospodarze rzucili 16 punktów w ciągu pięciu minut, a włocławianie odpowiedzieli tylko jedną skuteczną akcją Nemanji Jaramaza. Mimo wysokiego prowadzenia miejscowych (74:64), seria trafień dawała jeszcze nadzieję Anwilowi. Cały czas szalał Tyler Haws, który na dwie minuty do końca miał na swoim koncie 26 punktów. Po rzutach wolnych Pawła Leończyka natomiast przewaga Stelmetu BC zmalała do pięciu oczek (79:74), a na dodatek Anwil miał piłkę w rękach. Wspomniany Haws został wyprowadzony na czystą pozycję i... chybił, a w odpowiedzi punkty zdobył Nemanja Djurisić. Było jasne, że Stelmet BC po raz kolejny obroni halę CRS.

NAJLEPSZY STRZELEC: Tyler Haws dwoił się i troił i już do przerwy miał na swoim koncie 15 punktów. Po zmianie stron Amerykanin dodał jeszcze 11 oczek i ogółem z dorobkiem 26 punktów został nie tylko najlepszym strzelcem Anwilu Włocławek, ale również najskuteczniejszym graczem meczu. Na dorobek Amerykanina zebrało się 9/15 rzutów za dwa, 1/3 za trzy i 5/5 z linii. Haws miał również pięć zbiórek i trzy faule wymuszone, co ogółem złożyło się na najlepsze spotkania gracza w sezonie.

FAKT: Powszechnie uważany za mający problemy z grą na tablicach, Anwil pokonał Stelmet BC w zbiórkach 32:26. Aż 11 zebranych piłek zaliczył Paweł Leończyk, co przy 13 punktach złożyło się robiące wrażenie double-double. Niestety, Anwil nie wykorzystał przewagi podkoszowej, aby wygrać piątkowy mecz.

STATYSTYKA: Zielonogórzanie rzucili aż 13 trójek. Thomas Kelati (4/5) czy Nemanja Djurisić (4/7) trafiali zarówno wtedy, gdy Anwil stawał strefą, jak i wówczas gdy trener Igor Milicić ordynował obronę każdy swego. Przy takiej skuteczności amerykańsko-czarnogórskiego duetu, na nic zdało się zatrzymanie w tym elemencie m.in. Łukasza Koszarka (0/3) czy Karola Gruszeckiego (1/5).

DEBIUT: Bartosz Matusiak otrzymał od trenera Igora Milicicia pięć sekund w końcowej fazie pierwszej połowy. Był to debiut 19-letniego obrońcy na parkietach PLK.

COMING SOON: Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami, a wraz z nimi świąteczny dwumecz Anwilu Włocławek. Już za tydzień w piątek 23.12 o godz. 18 Rottweilery zagrają w przełożonym spotkaniu z Polpharmą Starogard Gdański, a kilka dni później (28.12, godz. 18) zmierzą się z BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski. Oba te starcia odbędą się w Hali Mistrzów i na oba można już nabywać bilety.

Stelmet BC Zielona Góra - Anwil Włocławek 82:74 (19:20, 19:17, 20:23, 24:14)

Stelmet BC: Djurisić 14, Kelati 14, Vaughn 12, Florence 11, Dragicević 8, Hrycaniuk 8, Gruszecki 5, Koszarek 4, Zamojski 4, Moore 2

Anwil: Haws 26, Leończyk 13, Chyliński 9, Jaramaz 7, McCray 7, Dmitriew 6, Sobin 4, Łączyński 2, Matusiak 0, Młynarski 0