Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Z Siarką do czterech razy sztuka

Środa, 07 Grudnia 2016, 23:03, Michał Fałkowski

Pokonując Siarkę Tarnobrzeg 87:75 w środowy wieczór, Anwil Włocławek przerwał serię trzech kolejnych porażek na Podkarpaciu. Z bilansem 7:3 włocławianie umocnili się w czołówce ligi.

TŁO: Anwil Włocławek nie wygrał w Tarnobrzegu od trzech lat. Przez trzy sezony kolejne ekipy Anwilu, nawet z takimi zawodnikami jak Deividas Dulkys czy David Jelinek, przegrywały z Siarką w hali MOSiRu. Włocławianie mierzyli się więc z niewygodnym przeciwnikiem na niewygodnym terytorium.

PERFEKCYJNA PIERWSZA POŁOWA: 33 punkty zdobyte, tylko 12 straconych, pięć celnych trójek i fantastyczna postawa w obronie – Anwil Włocławek rozpoczął środowy mecz koncertowo i kibicom nasunęły się wspomnienia z niedawnego meczu w Koszalinie. Rottweilery prowadziły do przerwy 52:32 w pełni kontrolując sytuację na parkiecie i udowadniając jaka dysproporcja dzieli ich od zespołu z dołu tabeli.

ODMIENNIE PO PRZERWIE: Problem w tym, że po zmianie stron zawodnicy Igora Milicicia poczuli się zbyt pewnie i zupełnie niepotrzebnie pozwolili rywalom na złapanie wiatru w żagle. Zaczęło od piątego przewinienia przez Josipa Sobina i kilku skutecznych akcji pary Zane Knowles – Trevor Releford. Goście poczuli chwilową słabość Anwilu i wygrywając kwartę 26:16, zbliżyli się na 10 oczek. Dodatkowo, po celnej trójce Krzysztofa Jakóbczyka Siarka traciła tylko siedem punktów (63:56). Wówczas jednak dobrze zareagowali włocławianie. Kilka punktów spod kosza zdobył Paweł Leończyk, trójkami popisali się Nemanja Jaramaz i Kamil Łączyński i w ostatnich minutach spotkania Anwil kontrolował sytuację, aż do zakończenia meczu wynikiem 87:75.

NAJLEPSZY STRZELEC: Tyler Haws zaczął mecz z wielką energią i chęcią do gry. Amerykanin zdobył 10 oczek już w pierwszej kwarcie, a ogółem zakończył mecz z dorobkiem 16 punktów (7/10 z gry). Obrońca z Utah popisywał udanymi wejściami na kosz, zaliczył bardzo efektowną dobitkę z wsadem, a także był pewny na półdystansie.

KRÓL ASYST: Od debiutu Kamila Łączyńskiego w ekstraklasie minęła już dekada, a mimo to rozgrywający jeszcze nigdy nie zanotował double-double. Przeciwko tarnobrzeżanom „Łączka” kierował zespołem Anwilu niczym wytrawny dyrygent i zaliczył 11 punktów oraz 11 asyst. To jednocześnie najlepszy wynik 27-latka pod względem kluczowych podań w historii jego występów w Anwilu.

STATYSTYKA: Wedle przedmeczowych zapowiedzi włocławianie mieli pokonać tarnobrzeżan dzięki skuteczności bliżej obręczy i prognozy te sprawdziły się. Anwil zdobył spod kosza 48 ze swoich 87 punktów, podczas gdy Siarka odpowiedziała 32 oczkami. Miejsce w polu trzech sekund „zrobiła” wysokim także skuteczności rzucających: Rottweilery trafiały zza łuku z 45-procentową skutecznością (9/20).

KONFERENCJA- Przede wszystkim cieszą nas dwa punkty. Nie chcieliśmy stracić punktów w Tarnobrzegu tak, jak to miało miejsce rok temu i to się nam udało. Jednocześnie, szybko zapominamy o tym spotkaniu, o tym co było dobre oraz złe, i skupiamy się na niedzielnym meczu z PGE Turowem Zgorzelec – powiedział trener Igor Milicić, dodając – Chciałbym jeszcze bardzo serdecznie podziękować kilkuosobowej grupie klubu kibica H1, która przejechała setki kilometrów w środku tygodnia, aby nas wesprzeć. To wielka sprawa, dlatego to zwycięstwo chciałbym im zadedykować.

WOKÓŁ PARKIETU: Podczas wyjazdu do Tarnobrzega drużynie Anwilu towarzyszył Jarosław Sztygowski, kibic, który wygrał konkurs Wakacje z Anwilem. – To dla mnie wielka sprawa, że mogłem zobaczyć coś, czego przeciętny kibic nigdy nie doświadczy. Wspólny przejazd autokarem, pobyt w hotelu, posiłki z zawodnikami i trenerami – to dla mnie wielka sprawa. Bardzo dziękuję trenerowi, jego sztabowi i zawodnikom za ciepłe przyjęcie. Z wielką satysfakcją uczestniczyłem w przedmeczowym treningu czy meetingu taktycznym drużyny. A wisienką na torcie był sam mecz, w którym Anwil przerwał serię porażek w Tarnobrzegu. To dopełniło całości wyjazdu jako świetnego przeżycia – powiedział Jarek.

COMING SOON: Tylko trzy dni przerwy mają koszykarze Anwilu przed meczem z ekipą Matthiasa Fischera. W niedzielne popołudnie (11 grudnia, godz. 12.40) Hala Mistrzów z pewnością zapełni się do ostatniego krzesełka!

Siarka Tarnobrzeg - Anwil Włocławek 75:87 (12:33, 20:19, 26:16, 17:19)

Siarka: Knowles 18, Releford 17, Jakóbczyk 14, Brown 12, Wojdyła 12, Welsh 2, Malczyk 0

Anwil: Haws 16, Jaramaz 15, Łączyński 11, Leończyk 10, Dmitriew 9, Chyliński 8, McCray 8, Sobin 6, Młynarski 4